Jest taki postulat wśród Ochocian, a w poprzednich wyborach początkowo współrządzili dzielnicą, póki dwie damy z Platformy nie przeszły do PiSu.
Linie nocne po reformie
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Gdyby to:
https://wyborcza.biz/biznes/7,156481,30 ... rozej.html
zgrać czasowo z jakąś reformą nocnych (+ najlepiej byłoby wzmocnienie niektórych linii, ale wiadomo że to mało realne) to może udałoby się odzyskać część pasażerów i nieco uporządkować ruch przynajmniej w niektórych miejscach...
https://wyborcza.biz/biznes/7,156481,30 ... rozej.html
zgrać czasowo z jakąś reformą nocnych (+ najlepiej byłoby wzmocnienie niektórych linii, ale wiadomo że to mało realne) to może udałoby się odzyskać część pasażerów i nieco uporządkować ruch przynajmniej w niektórych miejscach...
Przeczytałem tylko niepłatny nagłówek, ale co to znaczy, że firma nie może sprawdzić uprawnień pracownika/zleceniobiorcy?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Tekst wygląda jak lobbingowy materiał Free Now i Ubera, którzy płaczą, że im się rynek zawali, bo nie będą mieć niewolników do jazdy autami pod swoimi banderami.
W tekście pada m.in. argument trudności z weryfikacją, czy prawo jazdy wydane w innym kraju jest oryginalne.
Poza tym płacz branży i niewiele więcej wartego uwagi
W tekście pada m.in. argument trudności z weryfikacją, czy prawo jazdy wydane w innym kraju jest oryginalne.
Poza tym płacz branży i niewiele więcej wartego uwagi
Rynek nie znosi próżni, więc płacze są delikatnie mówiąc spóźnione, a ewentualna luka - pewnie się wypełni na nowo.
PS. Dobrze poinformowane ptaszki ćwierkają, że będą coś z tym jeszcze na ostatnią chwilę próbowali zrobić, bo wzmiankowany przepis jest niezgodny z prawem UE (nie w kwestii obcych prawek, tylko z punktu widzenia dyskryminacji praw jazdy wydanych w innym kraju UE).
PS. Dobrze poinformowane ptaszki ćwierkają, że będą coś z tym jeszcze na ostatnią chwilę próbowali zrobić, bo wzmiankowany przepis jest niezgodny z prawem UE (nie w kwestii obcych prawek, tylko z punktu widzenia dyskryminacji praw jazdy wydanych w innym kraju UE).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
To jest bardzo dobra okazja do odświeżenia układu linii nocnych w Warszawie. W końcu przez te 16 lat funkcjonowania sieci nocnych miasto nieco się rozrosło, zmienił się też układ drogowy. Największe mankamenty, jakie mogę wskazać na już to:mb112 pisze: ↑17 kwie 2024, 22:43Gdyby to:
https://wyborcza.biz/biznes/7,156481,30 ... rozej.html
zgrać czasowo z jakąś reformą nocnych (+ najlepiej byłoby wzmocnienie niektórych linii, ale wiadomo że to mało realne) to może udałoby się odzyskać część pasażerów i nieco uporządkować ruch przynajmniej w niektórych miejscach...
-- z mojej okolicy to ciąg Vogla - Branickiego - Płaskowickiej, gdzie skierowanie N81 do góry i skrańcowanie go z węzłem z N01 i N03 rozwiązałoby temat wracania z Ursynowa na Wilanów na piechotę; ponadto przydałoby się wzmocnić N81 do kursowania co pół godziny
-- z rejonów nie moich - cały Ursus Pofabryczny gdzie sprawę załatwiłoby wydłużenie N45 przez 4 Czerwca - Szamoty - P7P do Gołąbek albo Niedźwiadka
-- koleją białą plamą jest Krasnowola i Pyry, gdzie dużo się nabudowało, a obsługa nocna wisi na Puławskiej i N83 co godzinę; tu to chyba po prostu przydałoby się wydłużenie N50 od Dw. Południowego Puławską, Taneczną, zajazd na Krasnowolę, powrót do Puławskiej (chyba że Kujawiaka-Ludwinowska da się przystosować do ruchu autobusów) Karczunkowska i kraniec na Warszawa Jeziorki.
-- Ciąg Powązkowska - Maczka - Obrońców Tobruku też ma kawałek do komunikacji nocnej, niby N41/91 załatwia okolice Rydygiera i te nowe osiedla, ale z Obrońców Tobruku droga dojścia już znacznie przekracza 15 minut
-- całkowicie pozbawiony komunikacji nocnej jest ciąg Łopuszańska - Hynka - Marynarska (albo alternatywny 17 Stycznia - Cybernetyki) a tam przecież mieszkaniówki się pobudowało dużo (przy WKD Raków 15 bloków, przy Marynarskiej i Cybernetyki - całe osiedla). Tu potencjał ma wydłużenie N36 Bokserska - Postępu - Cybernetyki - ŻiW (przystanek wspólny z N32) - Hynka - Łopuszańska - Kleszczowa - Ryżowa - Skorosze (tu też nowe osiedla powstały)
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Przecież przy Dw. Gdańskim jeszcze górą jeździ N44 co pół godziny, więc w każdym kierunku świata można stamtąd wrócić.
Moim zdaniem brakuje też linii obsługującej bulwary, przynajmniej w sezonie letnim. Kiedyś było 385 od Pl. Wilsona do Politechniki, może przydałaby się linia obwodowa, obsługująca też przy okazji Gdański, jakoś na trasie Politechnika - Zachodni - Prymasa - Powązkowska - Gdański - Wisłostrada - TŁ - Politechnika ?
Co do N45 to ono już jest dość pokręcone, więc wydłużenie tego jeszcze na Niedźwiadek spowodowałoby, że czas dojazdu stamtąd byłby mało atrakcyjny, do Ursusa-Ratusz N85 teraz jedzie 30 minut, N45 jechałoby 40. I zresztą i tak trzeba by dołożyć brygadę. Ogólnie chyba z liniami w zachodniej części miasta trzeba by bardziej pokombinować, pewnie dokładając jakieś nowe linie, tak żeby obsłużyć nowe miejsca (P7P, Obrońców Tobruku, Włodarzewska / Instalatorów), a może nieco uprościć istniejące linie - N85 już jest mega zakręcone, N42 zresztą podobnie, N43 nie wiem po co od zawsze zwiedza Ochotę (może by nie musiało gdyby była linia obwodowa). Poza tym, wie ktoś, czy takim N91 na Wólkę albo N95 na Groty to w ogóle ktokolwiek jeździ ? Jest sens aby to było całotygodniowe ?
Co do N45 to ono już jest dość pokręcone, więc wydłużenie tego jeszcze na Niedźwiadek spowodowałoby, że czas dojazdu stamtąd byłby mało atrakcyjny, do Ursusa-Ratusz N85 teraz jedzie 30 minut, N45 jechałoby 40. I zresztą i tak trzeba by dołożyć brygadę. Ogólnie chyba z liniami w zachodniej części miasta trzeba by bardziej pokombinować, pewnie dokładając jakieś nowe linie, tak żeby obsłużyć nowe miejsca (P7P, Obrońców Tobruku, Włodarzewska / Instalatorów), a może nieco uprościć istniejące linie - N85 już jest mega zakręcone, N42 zresztą podobnie, N43 nie wiem po co od zawsze zwiedza Ochotę (może by nie musiało gdyby była linia obwodowa). Poza tym, wie ktoś, czy takim N91 na Wólkę albo N95 na Groty to w ogóle ktokolwiek jeździ ? Jest sens aby to było całotygodniowe ?
Tak jeżdżą, że w każdym kierunku mamy odjazdy w tej samej minucie; w kierunku Centralnego mamy rozkładowo N44 .17 i .47, oraz N12/N62 .18 i .48, w pozostałych obydwie linie odjeżdżają w jednej minucie - 28 i 58, cudowna oferta, normalnie przebierać można, typowe w tym mieście odjazdy wszystkiego co się da w jednej minucie, a potem czekaj sobie 20min
Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że wynika to z tego, że mamy sabaty 15 i 45, więc jednak ciężko byłoby ugrać coś lepszego
A w N12 oraz N62 i tak wieje pustkami. Poza tym wydłużono kursowanie 1, która również tłumów nie przewozi.
Można szerzej zastanowić się, czy linie, zwłaszcza na końcówkach, muszą być całotygodniowe, czy może wystarczą weekendowe.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Tu chyba nie ma dobrego rozwiązania. Jeszcze chciałem dodać, że można by było to jakoś sensownie zrobić jeśli skoordynuujemy komunikację jakoś sensownie że np. niektóre linie dzienne mogą jeździć również nocą i być skoordynowane z nocnymi. Ale potem sobie przypomniałem, że jaki to ma sens skoro ZTM nie potrafi ułożyć realnego rozkładu więc w rzeczywistości i tak się to posypie.
Czyli wszystko trzeba zrobić od początku?
Pewnie tak, chociaż akurat w szeroko pojętej zachodniej części miasta to nie wydaje mi się, żeby były jeszcze inne takie miejsca. I o ile ktoś potwierdzi, że tym faktycznie nikt nie jeździ (nie jechałem, nie wiem). Ale jeśli tak, to może faktycznie N41/N91 mogłyby kończyć w tygodniu na Chomiczówce, a N95 na Górczewskiej z pominięciem Grot. N41 na Młociny to w ogóle nie wiem po co, odkąd jest N56 (kiedyś nie było), nawet ostatecznie można je pewnie wygiąć przez Młociny jeśli jest potrzeba, dużej różnicy w czasie przejazdu by nie było. Ogólnie to faktycznie pewnie to wszystko większych zmian wymaga (może kiedyś pokombinuję jak by to mogło wyglądać). Wiadomo, że cała idea jest ok, ale trudno wymagać żeby przez kilkanaście lat nic się nie zmieniało, skoro całe miasto się zmienia, a takie 'sztukowanie' jak N88 na Instalatorów nie wydaje się wystarczające.
Póki nie ma większej reformy to można by wydłużyć N45 na Gołąbki, ewentualnie do pseudorondka przy ZP Posag 7 Panien. Może wtedy można byłoby trochę uprościć N85 by nie jechało przez Nowe Włochy? W końcu dla mieszkańców Pruszkowa i Piastowa powroty przez cały Ursus i Włochy mogą być zniechęcające. Sam mam podobną sytuację, bo mieszkam na końcu trasy N64 i bywały takie sytuacje gdy się zrobiło zbyt późno to wybierałem Ubera i byłem w domu po 30 min zamiast po 1,5 godz.mb112 pisze: ↑06 maja 2024, 11:41(...)
Co do N45 to ono już jest dość pokręcone, więc wydłużenie tego jeszcze na Niedźwiadek spowodowałoby, że czas dojazdu stamtąd byłby mało atrakcyjny, do Ursusa-Ratusz N85 teraz jedzie 30 minut, N45 jechałoby 40. I zresztą i tak trzeba by dołożyć brygadę. Ogólnie chyba z liniami w zachodniej części miasta trzeba by bardziej pokombinować, pewnie dokładając jakieś nowe linie, tak żeby obsłużyć nowe miejsca (P7P, Obrońców Tobruku, Włodarzewska / Instalatorów), a może nieco uprościć istniejące linie - N85 już jest mega zakręcone, (...)
Ogólnie to trochę nie rozumiem dlaczego N35 kończące na Niedźwiadku ma krótszą trasę, niż N85 które wszędzie musi podjechać. Skoro ta pierwsza kończy wcześniej to powinna odjeżdżać więcej miejsc.