ZTM od kulis

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 10 paź 2024, 17:31

Albo straż miejska przyjedzie ich podładować :sweet:

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36260
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 paź 2024, 1:20

W odpowiedzi na post: viewtopic.php?p=1150961#p1150961
Wiliam
fik pisze:
16 paź 2024, 16:27
Bastian pisze:
16 paź 2024, 16:19
Na pewno liczba skarg, że nie wiadomo, co będzie, jest o rząd wielkości mniejsza, niż skarg, gdyby już było wiadomo. Z tego punktu widzenia ZTM postępuje absolutnie racjonalnie.
To jest racjonalne postępowanie, o ile celem istnienia ZTM jest minimalizacja liczby skarg. Wydawało mi się jednak, że było to coś innego, jakby coś związanego z organizacją transportu zbiorowego albo coś w tym kierunku.
Pan pierwszy raz ma do czynienia z zarządzaniem? Minimalizacja kłopotów to główny motor decyzji na każdym szczeblu podległym - od szeregowego pracownika przez działy, wydziały, biura i instytucje. To przestaje działać tylko wtedy, gdy na górze masz człowieka, który ceni kreatywność bardziej niż nieomylność. I daje luz swoim ludziom.

Właśnie dlatego tęsknimy za Leszkiem Rutą. Przy czym oczywiście raz na jakiś czas przypominano mu, że też komuś podlega.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 17 paź 2024, 1:23

I w ramach przypomnienia zepchnięto go do Rady Nadzorczej MZA.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 17 paź 2024, 6:16

To już nie Zarząd?

A odpowiadanie na skargi ktoś zrobić musi, więc trudno uznać, że pomaga w merytorycznej pracy. Więc owszem, jest to jak najbardziej cel drugorzędny nawet dla instytucji, która w celu pierwszorzędnym ma zupełnie co innego.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24995
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 17 paź 2024, 7:21

Glonojad pisze:
17 paź 2024, 6:16
To już nie Zarząd?

A odpowiadanie na skargi ktoś zrobić musi, więc trudno uznać, że pomaga w merytorycznej pracy. Więc owszem, jest to jak najbardziej cel drugorzędny nawet dla instytucji, która w celu pierwszorzędnym ma zupełnie co innego.
Po drodze do zarządu była rada nadzorcza.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7920
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 17 paź 2024, 7:21

Bastian pisze:
17 paź 2024, 1:20
gdy na górze masz człowieka, który ceni kreatywność bardziej niż nieomylność. I daje luz swoim ludziom.
To już było. Nie wróci. I nie tylko w ZTM.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 17 paź 2024, 7:58

A to danie luzu nie skończyło się przyjmowaniem do pracy ludzi o wątpliwych kompetencjach? Czego efekty czasem widać. Tak tylko dla kolegi pytam.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9859
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 17 paź 2024, 11:09

Bastian pisze:
17 paź 2024, 1:20
Właśnie dlatego tęsknimy za Leszkiem Rutą. Przy czym oczywiście raz na jakiś czas przypominano mu, że też komuś podlega.
Za pierwszym Rutą, czy drugim Rutą?
Człowiek ma skłonność do idealizowania przeszłości - nie zapominajmy, że dobrze, to może było na początku. Im dłużej, tym było gorzej...

Autobus Czerwon
Posty: 4567
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 17 paź 2024, 11:43

person pisze:
17 paź 2024, 11:09
Bastian pisze:
17 paź 2024, 1:20
Właśnie dlatego tęsknimy za Leszkiem Rutą. Przy czym oczywiście raz na jakiś czas przypominano mu, że też komuś podlega.
Za pierwszym Rutą, czy drugim Rutą?
Człowiek ma skłonność do idealizowania przeszłości - nie zapominajmy, że dobrze, to może było na początku. Im dłużej, tym było gorzej...
Dokładnie, mam wrażenie że niektórzy na tym forum to najchętniej postawili by Sz. P. Rucie pomnik :P

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36260
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 paź 2024, 12:51

Autobus Czerwon pisze:
17 paź 2024, 11:43
person pisze:
17 paź 2024, 11:09

Za pierwszym Rutą, czy drugim Rutą?
Człowiek ma skłonność do idealizowania przeszłości - nie zapominajmy, że dobrze, to może było na początku. Im dłużej, tym było gorzej...
Dokładnie, mam wrażenie że niektórzy na tym forum to najchętniej postawili by Sz. P. Rucie pomnik :P
Bez przesady. I też oczywiście nie wszystko było piękne i różowe. Ale to jednak dość symboliczna ilustracja sytuacji i ówczesnej, i obecnej. Czasy Ruty mimo wszystko wyróżniały się na plus jeśli chodzi o możliwości poprawiania i reformowania układu komunikacyjnego - ileż wtedy potworów ubito, ile większych reform wprowadzono. I jak najbardziej będę twierdził, że zarówno Ruta miał pewną swobodę działania (przynajmniej do czasu), jak i sporo tej swobody dawał. I zgadzam się, że to już nie wróci, choćby szefowie ZTM byli jak najlepsi.
Paweł D. pisze:
17 paź 2024, 7:58
A to danie luzu nie skończyło się przyjmowaniem do pracy ludzi o wątpliwych kompetencjach? Czego efekty czasem widać. Tak tylko dla kolegi pytam.
Pracować w ZTM zaczęło wtedy sporo pasjonatów, których kompetencje cenię. Przypominam jednak, że mówimy o czasach kilkanaście lat temu. Nie mam pojęcia, kogo tam przyjmowano przez ostatnią dekadę. Ale pamiętam też, że zawsze były rozkłady do robienia i zawsze były stosy pism (w tym skarg) do odpisywania - zawsze więc brakowało czasu i ludzi. Nie sądzę, by teraz było inaczej i spodziewam się, że znaczna część fakapów bierze się właśnie stąd - a nie z rzekomo wątpliwych kompetencji. Zaznaczam, że piszę to wszystko o pionie przewozów, nie wiem, jak było i jest gdzie indziej. I jasne też, że bywają powodu do uzasadnionej krytyki.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

man1956
Posty: 1797
Rejestracja: 13 paź 2008, 1:38

Post autor: man1956 » 17 paź 2024, 13:04

Takie coś znalazłem w Internecie:

"Leszek Ruta - Od 11 grudnia 2006 do 17 lipca 2013 Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, ikona rozwoju komunikacji aglomeracyjnej, szczególnie ciepło wspominany przez pracowników za ludzkie podejście do nich."

Trudno się z tym nie zgodzić.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 17 paź 2024, 13:22

Paweł D. pisze:
17 paź 2024, 7:58
A to danie luzu nie skończyło się przyjmowaniem do pracy ludzi o wątpliwych kompetencjach? Czego efekty czasem widać. Tak tylko dla kolegi pytam.
A to się nie zaczęło wraz z przykręcaniem śruby i tym samym odejściem części pracowników?
person pisze:
17 paź 2024, 11:09
Za pierwszym Rutą, czy drugim Rutą?
Człowiek ma skłonność do idealizowania przeszłości - nie zapominajmy, że dobrze, to może było na początku. Im dłużej, tym było gorzej...
Mam wrażenie, że drugi Ruta to już był wypadkową nacisków z góry, jak pamiętne (nie)sławne moratorium na zmiany etc.
Autobus Czerwon pisze:
17 paź 2024, 11:43
Dokładnie, mam wrażenie że niektórzy na tym forum to najchętniej postawili by Sz. P. Rucie pomnik :P
Jako forumowy boomer oprócz czasów dyr. Ruty i obecnych pamiętam też czasy zbiorkomu jeszcze sprzed Sz. P. Leszka (w tym okres dyr. D. i politykę uruchamiania 5xx z prawie każdego kurnika zakątka stolicy i do św. patelni), więc trochę się nie dziwię :P

reserved
Posty: 13951
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 17 paź 2024, 13:29

Ale wtedy to i czasy dla komunikacji były lepsze. Nie przypominam sobie żeby były wtedy konieczne takie oszczędności oraz żeby był taki kryzys z kierowcami.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36260
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 paź 2024, 13:46

Już wtedy bywały cięcia co kilka lat. Niektóre z nich wymusiły sensowne decyzje, niektóre nie.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 17 paź 2024, 13:57

primoż pisze:
17 paź 2024, 13:22
Paweł D. pisze:
17 paź 2024, 7:58
A to danie luzu nie skończyło się przyjmowaniem do pracy ludzi o wątpliwych kompetencjach? Czego efekty czasem widać. Tak tylko dla kolegi pytam.
A to się nie zaczęło wraz z przykręcaniem śruby i tym samym odejściem części pracowników?
Nie wiem, mnie nie pytaj. Ale jeśli raz na rekrutacji widzę osobę która doskonale zna budynek i test rozwiązuje w parę minut jakby znał odpowiedzi, z za drugim razem na test przychodzi pracownik ZTM, to sorry, ale to ustawka śmierdząca na kilometr. I chodzi o dział windykacji, gdzie ponoć ludzie poszli do sądu pracy. To tylko w kwestii wyjaśnienia.

A co do pana Ruty, to któryś z forumowych kontrolerów pisał, że Ruta krzyczał w autobusie, że go wyrzuci jutro z pracy jeśli sprawdza karty nie patrząc na zdjęcie. Czy coś w ten deseń.

ODPOWIEDZ