Zapomniane tory w Warszawie

Moderator: JacekM

mb112
Posty: 1460
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » 15 mar 2025, 18:55

Ale to by się opłacało, osobna linia tramwajowa tylko w dni gonitw ? Obecna linia 300 chyba jednak wystarcza, nie trzeba utrzymywać infrastruktury przez cały rok. Chociaż mam wrażenie, że kiedyś budowa linii tramwajowej to było jednak dużo prostsze i szybsze zadanie, nie było tyle planowania, wydawania decyzji, ale też rozkopywania ziemi i przekładania różnych kabli czy przebudowywania wszystkiego wokół. Tylko po prostu narysowali, potem rozstawili słupy, rozwiesili trakcję, położyli tory i jazda :)

Stary Pingwin
Posty: 6067
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 16 mar 2025, 10:25

W momencie budowy i oddania terenu do użytku, Wyścigi Konne były otoczone wsiami, dojazd zapewniał tramwaj i w określonym zakresie, wąskotorówka. Zapominasz, że w 39 roku mało kto posiadał samochód osobowy prywatnie. Parking przed trybunami, wybudowany wtedy( z ogromnym zapasem miejsca), służy do dziś. Dlatego podziwiam wizjonerstwo ówczesnych władz Towarzystwa Zachęty do Hodowli Koni w Polsce.
Mogli dogadać się z władzami Kolejki Grójeckiej, pewnie szybko bocznica wąskotorowa od stacji Służewiec( wąskotorowy) do parkingu przed trybunami wiozła by chętnych. Stacja była vis a vis głównego wejścia od Puławskiej, miała kilka torów i plac rozładunkowy.
Tramwaj do pętli Wyścigi był podmiejski, z osobną taryfą. Za dodatkową opłatą przystanek dalej, do trybun? Wszystko się opłaca.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Stary Pingwin
Posty: 6067
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 16 mar 2025, 10:56

W czasie wojny były bocznice tramwajowe, o których dziś nie pamiętamy. Do zakładu na
Spokojnej, wzdłuż muru cmentarza powązkowskiego( pamiętam słup kratownicowy na tej ulicy).
Do budynku Wydziału Chemii UW na Pasteura, od Grójeckiej, południową stroną Wawelskiej, zachodnią stroną Pasteura, nasypem przez ulicę na stronę wschodnią i wjazd na teren szpitala polowego. Nasyp w poprzek ulicy Pasteura, w związku z czym ulica była nieprzejezdna.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Boerner
Posty: 46
Rejestracja: 10 maja 2012, 19:37
Lokalizacja: Górny Mokotów

Post autor: Boerner » 16 mar 2025, 11:28

Pisząc "do zakładu na Spokojnej" masz na myśli starą spalarnię śmieci? Tramwajami towarowymi dowożono by odpadki z miasta?

Stary Pingwin
Posty: 6067
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 16 mar 2025, 11:35

Nie tyle odpadki, co żołnierzy niemieckich z Dworca Gdańskiego do szpitala polowego z izolatką i spalarnią śmieci. Niemcy nie chwalili się swoimi rannymi żołnierzami, stąd tramwaje , a nie samochody sanitarne ,rzucające się w oczy. Analogicznie na Pasteura, z Grójeckiej liniowy tramwaj tam nie wjechał, a sanitarny tak. Odblokowywano rozjazd i motorniczy pilnowany przez Niemców wjeżdżał wagonem. Po wojnie władze UW bardzo były niechętne rozbiórce bocznicy tramwajowej, ponieważ był to doskonały transport paliwa do kotłowni. info za forum Ochocianie, stamtąd czerpałem wiadomości o bocznicy na Pasteura. Było kilka takich wojskowych bocznic tramwajowych na terenie Warszawy, chyba na Pradze i i od Marszałkowskiej.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

ODPOWIEDZ