Jakie są linie strefowe z numerem 1xx bądź 2xx? Nie ma już linii podmiejskich.
A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
Matt Cubis
- Posty: 735
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
210 choćby jest linią podmiejską.Matt Cubis pisze: ↑06 cze 2025, 7:38Jakie są linie strefowe z numerem 1xx bądź 2xx? Nie ma już linii podmiejskich.
Tak, ale chodzi o to, że tutaj obowiązuje pierwsza strefa. Nie ma linii innych niż 7xx, 8xx, gdzie byłaby druga strefa, akurat w tym zakresie przynajmniej jest porządek.
EDIT: no dobra, niektóre nocne jeszcze, no ale trudno robić osobny zakres numeracji dla podmiejskich nocnych.
EDIT: no dobra, niektóre nocne jeszcze, no ale trudno robić osobny zakres numeracji dla podmiejskich nocnych.
Ale nie jest linią strefową.reserved pisze: ↑06 cze 2025, 12:40210 choćby jest linią podmiejską.Matt Cubis pisze: ↑06 cze 2025, 7:38
Jakie są linie strefowe z numerem 1xx bądź 2xx? Nie ma już linii podmiejskich.
Teraz czekam, jak padnie ze strony MKM-ów, że specjalnie dla 139, 145, 210 i innych linii miejskich przekraczających granice m.st. Warszawy, a nie przekraczających granicy strefy biletowej, konieczność wydzielenia odrębnego przedziału numeracyjnego. Jeszcze tylko zorganizować głosowane w budżecie obywatelskim, tak jak ze starym malowaniem konstali i będziemy w domu 
- AdamKlocusky
- Posty: 959
- Rejestracja: 25 mar 2021, 13:43
- Lokalizacja: Targówek
- Kontakt:
Linie podmiejskie (wykraczające i zatrzymujące się poza Warszawą) nie istnieją od 2008 roku. Wówczas wprowadzono obecny podział wg. stref biletowych i w przypadku linii 139, 145 i 210 taka, a nie inna numeracja jest w pełni uzasadniona.reserved pisze: ↑05 cze 2025, 22:20Zasadniczo gdyby ZTM przestrzegał typologii numerkowej to pełna zgoda. Póki co od kilku lat mamy totalny burdel w oznaczeniach przez co wśród 1xx i 2xx mamy wiele okresowych, a także podmiejskich, więc i nie ma różnicy czy linia 5xx będzie linią zwykłą. I tak nikt tego tam nie kontroluje.
Z linii, które nie przestrzegają zasad numeracji mamy tak naprawdę chyba tylko 25 (a przynajmniej to przychodzi mi do głowy
225 jeszcze.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
262 też nie kursuje w weekendy, chociaż tak jak 225 kiedyś kursowało.
Trochę faktycznie uporządkowano przy okazji tramwaju do Wilanowa, ale kilka takich linii jeszcze zostało. 171 nie kursuje w niedziele, ale ta linia to w ogóle jest 'specyficzna'.
208L również
Stanowią problem tylko w szczycie, ze względu na brak miejsca. Dla pasażera ta 1 minuta "stracona" to mała różnica. Jednak np. wieczorami czy w weekendy postoje na Torwarze czy Wale przydałyby się.eloelo520 pisze: ↑05 cze 2025, 16:18Tak, gdybyś tam jeździł to byś wiedział czemu stanowią problem, i czemu dla linii wypchanych w szczycie po dach lepiej, żeby nie traciły na nich czasu, bo wymiana pasażerska na Torwarze jest jak na ten ciąg stosunkowo niewielka, a na Wale znikoma.
I nadal masz minimum pięć linii na każdy przystanek do których możesz "przeskoczyć" na Saskiej/Rozbrat.
Idąc tym tokiem to każdemu może się przydać zatrzymanie każdej linii przyspieszonej na każdym przystanku. Grzybiarzom z Bronisława Czecha-Las też by pewnie zatrzymanie 502 się przydało.
Można zrobić czarne linie a na szczyt zamieniać je w 4xx w 2/3 kursów. Albo zrobić przystanki mrozowe na wieczór.
ŁK
W ciągu doby to jednak dużo więcej korzysta z Torwaru położonego wśród zabudowy i miejsc rozrywki (stadion, bulwar) niż z przystanku w środku lasu z brakiem możliwości przejścia przez jezdnięsprinter pisze:Idąc tym tokiem to każdemu może się przydać zatrzymanie każdej linii przyspieszonej na każdym przystanku. Grzybiarzom z Bronisława Czecha-Las też by pewnie zatrzymanie 502 się przydało.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
