Linie nocne po reformie
Moderator: Wiliam
A tak z innej beczki - czy potrzebne są kursy nocne do Centrum około 23 kiedy jeszcze można dziennymi liniami dotrzeć? Zwłaszcza jak są to ciągi gdzie jest też metro czy tramwaj. Rozumiem, że czasem jest to w ramach dojazdu z zajezdni taki kurs ale np 166+N37/343 - stoi ponad 50 minut na Kabatach żeby zrobić kurs nocnym po 23 którym prawie nikt nie jedzie bo nadal działa metro. Potrzebne to komuś?
-
Rafaello_24
- Posty: 185
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
Też sie nad tym zastanawiałem jak czasem biorę zmianę nocną. Takich przypadków kilka jest. Jeżdżą późne kursy 507 a N22/N72 lata puste na dzień dobry. To samo z rzeczonym Ursynowem. Pomiędzy pierwszym (23:15) a drugim (23:45) N36 jest 174. Obie linie sie kanibalizują i są puste. Tu albo trzeba skracać godziny kursowania Metra, albo puszczać nocne później by jeździły dłużej rano kosztem wczesno-porannych kursów linii dziennych.jaNÓŻ pisze: ↑18 wrz 2025, 8:43A tak z innej beczki - czy potrzebne są kursy nocne do Centrum około 23 kiedy jeszcze można dziennymi liniami dotrzeć? Zwłaszcza jak są to ciągi gdzie jest też metro czy tramwaj. Rozumiem, że czasem jest to w ramach dojazdu z zajezdni taki kurs ale np 166+N37/343 - stoi ponad 50 minut na Kabatach żeby zrobić kurs nocnym po 23 którym prawie nikt nie jedzie bo nadal działa metro. Potrzebne to komuś?
A nie zastanawiałeś się dlaczego późnowieczorne kursy 507 przypadkiem jeżdżą niemal idealnie w pół taktu nocek?Rafaello_24 pisze: ↑21 wrz 2025, 0:27Też sie nad tym zastanawiałem jak czasem biorę zmianę nocną. Takich przypadków kilka jest. Jeżdżą późne kursy 507 a N22/N72 lata puste na dzień dobry.
-
Rafaello_24
- Posty: 185
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
Owszem. Pytanie czy o tej porze potrzeba takiej "WSPÓLNEJ" częstotliwościKacpM pisze: ↑21 wrz 2025, 0:46A nie zastanawiałeś się dlaczego późnowieczorne kursy 507 przypadkiem jeżdżą niemal idealnie w pół taktu nocek?Rafaello_24 pisze: ↑21 wrz 2025, 0:27Też sie nad tym zastanawiałem jak czasem biorę zmianę nocną. Takich przypadków kilka jest. Jeżdżą późne kursy 507 a N22/N72 lata puste na dzień dobry.
Obstawiam, że przy ogólnej tendencji podcinania częstotliwości to 507 bez powodu się nie pojawiło. Jeszcze 2-3 lata temu około północy w autobusach spod palmy potrafiło być bardzo tłoczno. Swoją drogą – gdzie się podziały te późne kursy 9/24 na Pragę?
Nocna 9 zeszła na covid. A 507 to jeden z kilku przykładów, gdzie ostatnie kursy dzienne robią zakresie początku kursowania linii nocnych. Jest trochę takich przypadków.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Tak swoją drogą, to dlaczego z N36/N86 przy okazji Niepodległości wyrzucili z oberek przez Racjonalizacji w najbardziej chamski sposób? Nie chciało się pokombinować z brygadami?
ŁK
- R-9 Chełmska
- Posty: 6102
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Tak, żeby nie dokładać brygady. W zamian N34
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
-
Rafaello_24
- Posty: 185
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
N36 nie miałoby czasu na zawijkę na BOKSERSKIEJ. Tam postoje były po 3 min max. N86 doszło przypadkiem bo to para. Na N36 braknie jednej brygady, która mogłaby stworzyć sensowne przerwy na BOKSERSKIEJ, ale:
1. Trzeba mieć kierowcę
2. Wtedy to raczej musiałaby byc brygada jeżdżąca tylko na N36
3. Kiedyś tak było i można było dostać kręćka jeżdżąc tylko na N36
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4566
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Pytanie brzmi czemu te kursy nie mogą jeździć pod jednym numerem, tylko robi się z pasażerów debiliKacpM pisze: ↑21 wrz 2025, 0:46A nie zastanawiałeś się dlaczego późnowieczorne kursy 507 przypadkiem jeżdżą niemal idealnie w pół taktu nocek?Rafaello_24 pisze: ↑21 wrz 2025, 0:27Też sie nad tym zastanawiałem jak czasem biorę zmianę nocną. Takich przypadków kilka jest. Jeżdżą późne kursy 507 a N22/N72 lata puste na dzień dobry.
Pasażer ma jakdojade i mu ten numerek cokolwiek zwisa.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
N34 niestety nie jeździ z Wierzbna, ale jakoś te kilka miesięcy się przeżyje.R-9 Chełmska pisze:Tak, żeby nie dokładać brygady. W zamian N34
Co do kręćka na N36, to chyba nie jest aż tak nudna linia, dzienni jeżdżą całe dnie na jednej linii. Jedynie można zrozumieć, że nie ma piętnastki jak zrobić., ale 4 minuty na Bokserskiej są w teorii ok, półkurs przecież 25 minut, na dziennych bywa po 75. Tylko że może zwykłe opóźnione jest o 5.
Btw jeżdżenie na same na żądanie to może być ciężkie chyba, bo tak to jedziesz, wjeżdżasz w zatoczkę, bierzesz ludzi, jedziesz, wjeżdżasz w zatoczkę, a tu to ciągle musisz patrzeć czy trzeba…
ŁK
A co to ma za znaczenia dla przeciętnego pasażera z telefonem na etapie decyzji czy wracać nocnym czy uberem?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem