Rozkłady tramwajowe – 2024/2025
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Czasami w tych wątkach pojawiają się tak skrajne narzekania na kursy wyjazdowe/zjazdowe jadące przez całe miasto które raz przeszkadzają a raz nie, że nie wiedziałem czy piszesz to na serio czy z ironią stąd użyłem sformułowania "Jeśli piszesz..." w kontekście "jeśli masz to na myśli". I właśnie taka emotka
rozwiałaby moje wszelkie wątpliwości przy zastosowaniu ironii bo inaczej ją się odczuwa w mowie akcentując pewnie słowa a inaczej na piśmie 

W narzekaniu na kursy zjazdowe wiozące powietrze przez całe miasto pozostanę konsekwentny. A wszelkie ironiczne moje wypowiedzi obiecuję zaznaczać.
- Krzysztof_J
- Posty: 631
- Rejestracja: 19 wrz 2018, 15:34
- Kontakt:
Najlepiej to by chyba było na te dwa weekendy przenieść tę brygadę na R-1, wtedy nie byłoby konieczności jeżdżenia przez pół miasta, tylko po prostu wyjazd przez Skierniewicką i dalej po trasie podstawowej na Górczewską. W końcu to zamknięcie było wiadome od jakiegoś czasu, więc chyba nie byłoby problemu z przygotowaniem tego.Bywalec pisze: ↑wczoraj, 8:36Natomiast pracownikom ZTM należy bardzo serdecznie pogratulować profesjonalizmu w wykonywaniu powierzonych obowiązków - nikt nie zadał sobie trudu aby przy wyłączeniu ruchu tramwajowego między Nowym Bemowem a Radiową zaktualizować trasę przejazdu i rozkład dla linii wyłącznie zjeżdzających i wyjeżdżających z zajezdni. Tym samym wczoraj kierujący tramwajem linii 10 dojeżdżając do Nowego Bemowa miał niespodziankę przez co musiał wjechać pętle i torem linii 19 zawrócić i po trasie 19 dojechać do ronda ONZ i dopiero włączyć się na trasę. Dziś rano już bez zawijki przez Nowe Bemowo 10 pojechało po trasie 33 do ONZ. Zjazdy też po innej trasie - z Górczewskiej do Reduty Wolskiej i dalej przez Kercelak i Marymoncką. Widać ZTM ma w głębokim poważaniu pasażerów skoro bez żadnej informacji nie zostały zrealizowane w oba dni pierwsze kursy po godz. 4 na które się konkretnie wychodzi - bo ktoś jedzie do pracy czy np. na pociąg. Pasażerze radź sobie sam. Ż A Ł O S N E Tak samo jak to, że od kilku miesięcy nikt nie zadał sobie trudu by zweryfikować odległości międzyprzystankowe na odcinkach gdzie zmianie uległy lokalizacje przystanków przez co rozjeżdżają się zapowiedzi głosowe w tramwajach.
Co do zapowiedzi, to też niestety zauważyłem, że często się rozjeżdżają tam, gdzie ostatnio poprzenosili przystanki. Ale najwyraźniej ważniejsze dla niektórych są inne rzeczy, jak chociażby zmiana czcionki numerów np. na Tramicusach, które miały NG kilka miesięcy temu (skoro to rzekomo tak istotne, to mogliby chociaż robić to podczas remontów, a nie jakiś czas potem, przez co trzeba zrywać dotychczasowe oznaczenia).
Projekt unijny zakupu Hultaja pod trasę Winnica i Kasprzaka wymaga puszczenia na 10 choć jednego wagonu dziennie.Krzysztof_J pisze: ↑wczoraj, 10:17Najlepiej to by chyba było na te dwa weekendy przenieść tę brygadę na R-1, wtedy nie byłoby konieczności jeżdżenia przez pół miasta, tylko po prostu wyjazd przez Skierniewicką i dalej po trasie podstawowej na Górczewską. W końcu to zamknięcie było wiadome od jakiegoś czasu, więc chyba nie byłoby problemu z przygotowaniem tego.Bywalec pisze: ↑wczoraj, 8:36Natomiast pracownikom ZTM należy bardzo serdecznie pogratulować profesjonalizmu w wykonywaniu powierzonych obowiązków - nikt nie zadał sobie trudu aby przy wyłączeniu ruchu tramwajowego między Nowym Bemowem a Radiową zaktualizować trasę przejazdu i rozkład dla linii wyłącznie zjeżdzających i wyjeżdżających z zajezdni. Tym samym wczoraj kierujący tramwajem linii 10 dojeżdżając do Nowego Bemowa miał niespodziankę przez co musiał wjechać pętle i torem linii 19 zawrócić i po trasie 19 dojechać do ronda ONZ i dopiero włączyć się na trasę. Dziś rano już bez zawijki przez Nowe Bemowo 10 pojechało po trasie 33 do ONZ. Zjazdy też po innej trasie - z Górczewskiej do Reduty Wolskiej i dalej przez Kercelak i Marymoncką. Widać ZTM ma w głębokim poważaniu pasażerów skoro bez żadnej informacji nie zostały zrealizowane w oba dni pierwsze kursy po godz. 4 na które się konkretnie wychodzi - bo ktoś jedzie do pracy czy np. na pociąg. Pasażerze radź sobie sam. Ż A Ł O S N E Tak samo jak to, że od kilku miesięcy nikt nie zadał sobie trudu by zweryfikować odległości międzyprzystankowe na odcinkach gdzie zmianie uległy lokalizacje przystanków przez co rozjeżdżają się zapowiedzi głosowe w tramwajach.
Co do zapowiedzi, to też niestety zauważyłem, że często się rozjeżdżają tam, gdzie ostatnio poprzenosili przystanki. Ale najwyraźniej ważniejsze dla niektórych są inne rzeczy, jak chociażby zmiana czcionki numerów np. na Tramicusach, które miały NG kilka miesięcy temu (skoro to rzekomo tak istotne, to mogliby chociaż robić to podczas remontów, a nie jakiś czas potem, przez co trzeba zrywać dotychczasowe oznaczenia).
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
Ludzie z kompletnie innego obszaru ZTM bawią się w czcionki i wyposażenie i zupełnie inni odpowiadają za rozkłady.
Mieszanie tych dwóch działalności to czysty populizm - ci z nadzoru od czcionek nie mogą niczego poradzić na nieudolne lub błędne układanie rozkładów…
Tak samo można byłoby powiedzieć, że dla niektórych miłośników kroj nalepek jest ważniejszy od funkcjonalności zbiorkomu jako takiego, więc mikolstwo to zło.
Mieszanie tych dwóch działalności to czysty populizm - ci z nadzoru od czcionek nie mogą niczego poradzić na nieudolne lub błędne układanie rozkładów…
Tak samo można byłoby powiedzieć, że dla niektórych miłośników kroj nalepek jest ważniejszy od funkcjonalności zbiorkomu jako takiego, więc mikolstwo to zło.
- Krzysztof_J
- Posty: 631
- Rejestracja: 19 wrz 2018, 15:34
- Kontakt:
Wiadomo, że to nie pracownicy ZTM dokonują fizycznej zmiany naklejek, ale to przecież ich wytyczne (a nie samodzielny wymysł TW), żeby wprowadzać nową czcionkę. Gdyby to było w gestii TW, to np. Hyundaie nadal pewnie by jeździły z tą czcionką, z którą pierwsze zastosowano: https://tramwar.pl/u4202-1081.html
Jeśli rzeczywiście tak jest, to czy na R-3 nie ma żadnego wagonu z puli projektu Kasprzaka?
A czy te same osoby odpowiadają za rozkłady i odległości międzyprzystankowe (pod kątem właściwego funkcjonowania zapowiedzi)? Chyba też nie, a wyżej kwestie te zostały niejako złączone w wypowiedzi Bywalca.
Oczywiście było to pewne uproszczenie, niemniej patrząc trochę z boku, to widać jedną instytucję, która czasem nie do końca radzi sobie w jednych kwestiach, a równocześnie podejmuje inne, w których ewentualne zmiany dla większości osób są raczej mniej istotne.
To jest całe 10 wagonów.Krzysztof_J pisze: ↑wczoraj, 14:36Jeśli rzeczywiście tak jest, to czy na R-3 nie ma żadnego wagonu z puli projektu Kasprzaka?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Jest to ta sama jednostka organizacyjna.Krzysztof_J pisze: ↑wczoraj, 14:36A czy te same osoby odpowiadają za rozkłady i odległości międzyprzystankowe (pod kątem właściwego funkcjonowania zapowiedzi)?
Zacny i szanowny kolego 4203-4212 jak byś nie zatrybił ogarniają tylko linie 2 i 10 sporadycznie 17.Krzysztof_J pisze: ↑wczoraj, 14:36Jeśli rzeczywiście tak jest, to czy na R-3 nie ma żadnego wagonu z puli projektu Kasprzaka?
Reszta Hultai z R4 może jeździć dowolnie mogą być wysłane projekt wymiany.
Zaś cała 50 z R3 to projekt Wilanów.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.