Połączenia komercyjne w Polsce

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
TranslatorPS
Posty: 688
Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区

Post autor: TranslatorPS » 04 maja 2026, 10:44

ashir pisze:
02 maja 2026, 22:33
Łukasz pisze:
02 maja 2026, 22:17

Śmieciowy wagon z IC zapewne.

Ale jak wracałem zimową Viadrina na 140 z Poznania, to jakoś tam się trzymała.
Nie jestem jakimś znawcą taboru, ale to chyba akurat z powodu Warsu, bo jechał 113Aa z wózkami 4ANcS. Wiadomo do kiedy te ograniczenie prędkości będzie obowiązywało?
Co najmniej do połowy maja.
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023

ashir
Posty: 19867
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 04 maja 2026, 15:13

fraktal pisze:
03 maja 2026, 9:08
Ja jechałem w piątek Regiojetem Warszawa-Kraków (5384) no i dobrze trafiłem - pociąg był punktualnie, stał na Centralnym 13 minut, można było wsiąść na spokojnie, drużyna konduktorska bardzo miła - nawet chcieli mi rozłożyć platformę, niestety była unieruchomiona przez Czechów (trzeba specjalny kod czy coś o ile dobrze usłyszałem),. Ae i tak schody były niższe niż w wielu wagonach IC, wzwłaszcza tych od Cegielskiego, więc dało się wyjść i wejść na spokojnie. Uważam, że niektórre załogi InterCity czy Kolei Mazowieckich mogłyby się uczyć podejścia do pasażerów z niepełnosprawnością właśnie od obsługi z Regiojeta, zwłaszcza że warunki pracy mają trudne. Nie ma rzecz jasna serwisu gastronomicznego i darmowej wody, co pewnie wielu pasażerów rozczarowuje.

Szkoda, że przygoda Regiojeta w Polsce tak się kończy, bo myślę, że mieli potencjał, a czeskkie kierownictwo powinno podziękować polskim pracownikom za tak wielkie zaangażowanie w ten projekt.

Wracam jutro Leo Expressem, teoretycznie powinno być łatwiej, bo jeżdżą niskopodłogowymi flirtami, ale czy one są dobrze dopasowane do wysokich peronów? Wkrótce się przekonam. No ivpostoje ma krótkie -w Krakowie 5 minut, w Warszawie na Centralnym jedynie minuta, więc na pewno będzie tylko w rozkładzie, bo to za krótki postój na spokojne wysiadanie.
Dla Ciebie długie postoje to zaleta, a dla przewoźnika wręcz przeciwnie, o to RJ również się ostro awanturował. ;)

Ten wagon co stoi w Gdańsku Wrzeszczu to zostawili na pamiątkę? Zamierzają go w końcu zabrać czy już o nim zapomnieli? :twisted:

Łukasz
Posty: 12002
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 04 maja 2026, 15:44

ashir pisze:
Ten wagon co stoi w Gdańsku Wrzeszczu to zostawili na pamiątkę? Zamierzają go w końcu zabrać czy już o nim zapomnieli? :twisted:
Wczoraj zwróciłem na niego uwagę, on wygląda jakby zaraz miał być doczepiony do najbliższego kursu :)
ŁK

fraktal
Posty: 5527
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 maja 2026, 17:56

ashir pisze:
04 maja 2026, 15:13
]Dla Ciebie długie postoje to zaleta, a dla przewoźnika wręcz przeciwnie, o to RJ również się ostro awanturował. ;)
Ale to w takim razie chcąc nie chcąc godzi się na to, że dłuższa wymiana pasażerska to opóźnienia, nie mówiąc już o tym, że w każdej chwili może się trafić ktoś z niepełnosprawnością, komu warto poświęcić więcej uwagi. Czy nawet rodzina z kilkorgiem dzieci, która nie wysiądzie dostatecznie szybko i mogą być problemy.

OK - jestem po podróży LeoExpressem, no i rzeczywiście za tabor postawiłbym im 5 z plusem, nie dość, że pociąg jest niskopodłogowy, to dodatkowo wysuwa się dodatkowy metalowy stopień, który zasłania szczelinę między peronem a wagonem. No i właśnie ten dodatkowy stopień się przydał do podparcia. Jeśli chodzi o zachowanie obsługi niestety jakoś nie zauważyłem tej gotowości do pomocy, o której zapewniali mnie w mailu. [Regiojet dla odmiany maile sobie w ogóle olał, ale w praktyce załoga pociągu była o wiele bardziej pomocna] W Leo dostosowany tabor "zrobił robotę" więc podróż minęła dobrze. No i też pochwalę to, że na ekranie wyświetlał się czas dojazdu do następnej stacji, mogliby jeszcze dograć zapowiedzi stacji, bo tego brakuje. A gdy wysiadałem, to w ogóle już nie było widać w ogóle nigdzie stewardów, mam nadzieję, że obserwują jednak sytuację na kamerach, bo jeśli ruszali "na czuja" to pewnego dnia sytuacja może ich zaskoczyć.

I jeśli ktoś z kolejarzy będzie to czytał, to raczej nie sugerowałbym się pierwszym wrażeniem, że ktoś sobie poradzi z wejściem. Ja poruszam się tylko o kulach i wygląda na to, że sobie poradzę, ale różnie może być. Do Słonecznego Kolei Mazowieckich wchodzę teoretycznie bez pomocy. ale na przykład w zeszłym roku na Centralnym podczas wysiadania wpadłbym w ten "gap" między peronem a pociągiem. A gdybym wpadł, to nie wiem, czy ktoś byłby w stanie mnie sprawnie wyciągnąć, bo kawał chłopa ze mnie. Życie jest bardziej skomplikowane niż się na ogół wydaje.

Łukasz
Posty: 12002
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 06 maja 2026, 22:10

ashir pisze:
Ten wagon co stoi w Gdańsku Wrzeszczu to zostawili na pamiątkę? Zamierzają go w końcu zabrać czy już o nim zapomnieli? :twisted:
IC ma ściągać ten wagon z Wrzeszcza. Nocą lub wcześnie rano.

Ale chgw
ŁK

kajo
Posty: 2862
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » dzisiaj, 20:48

Wytłumaczy mi ktoś jak to jest z rowerami w Leo Express? W zeszłym tygodniu mogłem sobie kupić bilet na rower. Teraz nie mogę, na wszystkie kursy. O co chodzi?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

ODPOWIEDZ