Robi się coraz ciekawiejIstotne są również nieformalne ustalenia redakcji TransInfo dotyczące zapisu z pokładowych systemów Solarisa o numerze bocznym 7717. Według naszych informacji komputer pokładowy nie wykazał żadnych błędów w zakresie stanu technicznego pojazdu, a przeanalizowane logi nie pokazują, żeby kierowca gwałtownie hamował w kluczowej fazie przejazdu. Ten wątek wymaga potwierdzenia przez biegłych, ale jeżeli się utrzyma, będzie jednym z najważniejszych elementów rekonstrukcji.
Tekst pochodzi z portalu Transinfo przeczytaj więcej: https://transinfo.pl/infobus/nowe-fakty ... pasazerow/
Wypadek 7717 na Bitwy Warszawskiej
- ZielonyJamnik
- Posty: 1741
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Jedna rzecz która mogłaby wskazywać to to, że przy wjeżdżaniu w BW1920 jakby zwolnił, a zepsute hamulce czy wciśnięty pedal gazu by cały czas cisnęły.
Natomiast teraz to każdemu się będzie wydawać, że się dziwnie zachowywał itd. Ale może mógł mieć jakiś atak paniki, wylew, raka mózgu - chyba że snusa se wciągnął. Teraz nie do sprawdzenia pewnie, jak wcześniej nie zgłosił złego samopoczucia i odklejki.
Policja nie mówiła wcześniej o kolizjach na Pawińskiego, pasażerowie też poszli do domu zamiast cisnąć się z zeznaniami.
Natomiast teraz to każdemu się będzie wydawać, że się dziwnie zachowywał itd. Ale może mógł mieć jakiś atak paniki, wylew, raka mózgu - chyba że snusa se wciągnął. Teraz nie do sprawdzenia pewnie, jak wcześniej nie zgłosił złego samopoczucia i odklejki.
Policja nie mówiła wcześniej o kolizjach na Pawińskiego, pasażerowie też poszli do domu zamiast cisnąć się z zeznaniami.
ŁK
"świadkowie" 
.... zespół stresu pourazowego z uwagi na pracę, którą wykonywał niegdyś. Raczej media się mu nie przysłużyły, ujawniając jego dawne miejsce pracy. Natomiast to, że system nie zarejestrował gwałtownego hamowania to wydaje się oczywiste, gdyby hamulce nie działały prawidłowo.
To wszystko gdy anie, które może przeciąć jedynie ekspertyza co do sprawności technicznej autobusu.
Ja to się boję takich reportaży. Nie śpię bo trzymam kredens. Raczej psychiatryk ale publikacji powstanie tyle co z Iwoną Wieczorek.
ŁK
Wiadome, autobus który przez 2 kilometry gnał przez miasto i przywalił w tunel to standardowa sytuacja i po wyjściu z autobusu należy przejść na przystanek RZS i wsiąść w kolejne 186 żeby dojechać do domu, a kto uważa inaczej to psychol.
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Dane wszystkich pasażerów zostały zebrane przez policję na miejscu zdarzenia. I to policja jest od tego żeby ich przesłuchać, a nie pasażerowie mają "cisnąć się z zeznaniami".
Parcie na szkło mają, a to teraz takie modne ponoć jestgfedorynski pisze: ↑21 lip 2026, 8:32Dane wszystkich pasażerów zostały zebrane przez policję na miejscu zdarzenia. I to policja jest od tego żeby ich przesłuchać, a nie pasażerowie mają "cisnąć się z zeznaniami".
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Okej, ale to nadal nie wina świadków, że policja daje ciała.
-
ziemniakizostaw
- Posty: 56
- Rejestracja: 02 wrz 2025, 19:24
Jezu, jedziecie po tych ludziach, jakby nikt nigdy wcześniej w historii nie udzielał wywiadów i nie snuł publicznie domysłów dlaczego znalazł się w niebezpiecznej sytuacji/kolizji/wypadku.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1741
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Sorki, ale ta Pani 'bohaterka' w odczuciu wielu tych, którzy oglądali ten materiał zgodnie stwierdziła, że delikatnie mówiąc dołożyła od siebie trochę dramy. O wiele lepiej się słuchało tą kobietę co się nie chciała ujawnić czy tą starszą Paniąziemniakizostaw pisze: ↑21 lip 2026, 14:36Jezu, jedziecie po tych ludziach, jakby nikt nigdy wcześniej w historii nie udzielał wywiadów i nie snuł publicznie domysłów dlaczego znalazł się w niebezpiecznej sytuacji/kolizji/wypadku.
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
:Ale materiał jest jednak ciekawy, sam na przyklad zastanawiałem się,, co się działo tuż po tym jak kierowca zaczepił lusterkiem o latarnię, no i teraz mamy odpowiedź nawet jeśli bohaterka trochę to podkoloryzowała. Myślę, że nikt nie chciałby się znaleźć w podobnej sytuacji.