Tak, oczywiście, ale zajezdnia, na której jest impreza, jest bardziej zagrożona atakiem terrorystycznym, niż zajezdnia, na której imprezy nie ma.MisiekK pisze: ↑24 wrz 2026, 22:18Impreza na terenie otwartym jest bardziej zagrożona atakiem terrorystycznym, szczególnie jak jest robiona z niej bieżąca relacja on-line.8239 pisze: ↑24 wrz 2026, 14:35I z takiego również powodu zwiększonego bezpieczeństwa, zajezdnie mogłyby być obszarem bardziej niż dotychczas zamkniętym i niedostępnym dla "niepowołanych oczu"? Wówczas miałoby więc sens, aby takie masowe imprezy z dużą iloscią zwiedzających przesuwać na tereny ogólnodostępne.
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Dni Transportu Publicznego (co dalej?)
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Mnie bardziej chodziło o ryzyko np. unieruchomienia czy uszkodzenia dużej ilości pojazdów na raz celem wywołania znowu jakiegoś chaosu organizacyjnego czy niepokoju, a nie tam od razu wielkich wybuchów eksplozji.
Z tego co pamiętam, to podczas DTP na zajezdniach zasadnicza część imprezy, wystawa taboru itp. odbywała się tylko w niewielkiej, wydzielonej części zakładu. Pozostała wraz z zaparkowanym tam taborem była zawsze odgrodzona i raczej pilnowano by nikt się tam nie pętał. Przejazdy po zajezdni, zwiedzanie hal, warsztatów itp. odbywały się grupowo i też pod nadzorem, tak więc szanse, że ktoś w tym czasie mógłby tam dokonać jakiegoś sabotażu, uszkodzeń infrastruktury itp. były raczej niewielkie.
No chyba że chodzi o to, że potencjalny sabotażysta mógłby wykorzystać DTP do dokładnego zapoznania się z układem zajezdni, zabezpieczeniami itp, tak by potem w stosownym momencie wykorzystać to do jakichś niecnych zamiarów
No chyba że chodzi o to, że potencjalny sabotażysta mógłby wykorzystać DTP do dokładnego zapoznania się z układem zajezdni, zabezpieczeniami itp, tak by potem w stosownym momencie wykorzystać to do jakichś niecnych zamiarów