Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Wypadek 7717 na Bitwy Warszawskiej

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Łukasz
Posty: 12297
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 9:03

MT412 pisze:ja myślę że takie dyskusje nie mają sensu, prawdy raczej nigdy się nie dowiemy bo nawet jeżeli to była usterka solarisa to sprawa zostanie zamieciona pod dywan a winę powieszą na kierowcy i tyle
Wiadomo, teorie spiskowe. Wiecznie żywe. Zwlascza wśród kierowców.
ŁK

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1907
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 10:53

Łukasz pisze: ↑
wczoraj, 9:03
MT412 pisze:ja myślę że takie dyskusje nie mają sensu, prawdy raczej nigdy się nie dowiemy bo nawet jeżeli to była usterka solarisa to sprawa zostanie zamieciona pod dywan a winę powieszą na kierowcy i tyle
Wiadomo, teorie spiskowe. Wiecznie żywe. Zwlascza wśród kierowców.
Właśnie między kierowcami mówi się o tym głównie, że spanikował po urwaniu lusterka co ma zupełnie naturalne podstawy, a nie o teoriach spiskowych
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

MT412
Posty: 20
Rejestracja: 24 sie 2026, 20:50

Post autor: MT412 » wczoraj, 10:58

reserved pisze: ↑
wczoraj, 8:58
Kierowca ściął latarnię, zatrzymał się, po czym zamiast zakończyć jazdę, powiadomić CR i wypuścić pasażerów, ruszył dalej w szaleńczą jazdę. A my się zastanawiamy czy stwierdzenie winy kierowcy w tym przypadku to celowa zagrywka by ukryć jakieś usterki autobusu. Zupełnie tego nie rozumiem. Nawet jeśli autobus by miał jakieś poważne usterki, zdrowy na umyśle kierowca po zatrzymaniu się nie kontynuowałby już jazdy. Jak mi latem się skrzynia przegrzała i poczułem, że trochę tracę kontrolę nad hamowaniem, od razu się zatrzymałem i zgłosiłem awarię oraz brak możliwości bezpiecznego kontynuowania jazdy. Gdybym mimo to jechał dalej i w coś bym przywalił to przecież wiadome by było że wina byłaby moja, że nie zareagowałem odpowiednio do sytuacji. Niezależnie od usterki.
przy okazji zaciągnął ręczny o którym się tak dużo pisało, czemu nie zaciągnął a kierowca tłumaczył to działaniem w stresie. Ja nie rozumiem jednej rzeczy, maszynista jak coś widzi że jest nie tak z hamulcami to odrazu wyczerpuje do maksimum wszystkie możliwości zatrzymania pociągu czytaj wszystkie hamulce po kolei a jest ich kilka na lokomotywie a kierowca autobusu posiadając właściwie 2 rodzaje hamulców potrafi użyć tylko jednego?

1000
Posty: 512
Rejestracja: 23 wrz 2006, 22:09

Post autor: 1000 » wczoraj, 11:38

ZielonyJamnik pisze: ↑
wczoraj, 10:53
....spanikował po urwaniu lusterka co ma zupełnie naturalne podstawy....
No nie wiem czy takie naturalne.... Jeszcze nie słyszałem, żeby ktokolwiek, kto urwie lusterko, czy to autobusem czy osobówką, jechał dalej przez kilometr praktycznie taranując wszystko co ma na drodze, a na koniec wjechał do tunelu, żeby zatrzymać pojazd.... Nikt normalnie takich numerów nie odstawia... Zwłaszcza doświadczony zawodowy kierowca... panikuje po urwaniu lusterka??? To się kupy nie trzyma....
Jeśli nie to byłaby usterka, to kierowcą musiałby być totalny szaleniec albo frustrat. Zapewne jednak wcześniej ujawniałby swoje niepokojące i nienaturalne zachowania... Ewentualnie ktoś kto przyjmuje ciężkie psychotropy od lekarza. Bo narkotyki i alkohol tutaj pomijam.

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1907
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 11:58

Nie no 'buagam' nie szerz teorii, bo coś ci się wydaje mało prawdopodobne. Pierwsza zasada. Bierzesz psychotropy? Nie jedziesz, proste. Musiał to ukrywać, bo nikt w firmie z taką wiedzą by go nie dopuścił takiego do pracy. Można gasić światło.

Nie wiem czy jeździsz, ale kiedyś pamiętam jak zarysowałem inny autobus to osobiście wpadałem w delikatną panikę, głęboki szybki oddech te sprawy (wiadomo, dziś to co innego) dodaj psychotropy które otumaniają i masz gotowy przepis. Mógł przez panikę myśleć że wciska hamulec, a to gaz, bo przecież te pedały niemal identyko. Po za tym nie mieliśmy już podobnego delikwenta? Przypomnij sobie 9931.

Doświadczony? A ile pojeździł na tej emeryturze klawiszowej? Zresztą są kierowcy którzy, robią po x lat i nadal panikują. Nie można myśleć, że kierowca po latach się wyrobi, bo każdy jest inny.
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

BrdzJkb
Posty: 499
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » wczoraj, 12:06

Jest bardzo dokładne nagranie monitoringu, nie ma o czym dyskutować. Szkoda tylko, że w ramach budowania kultury bezpieczeństwa nie są takie nagranai wykorzystywane...

MT412
Posty: 20
Rejestracja: 24 sie 2026, 20:50

Post autor: MT412 » wczoraj, 12:18

ZielonyJamnik pisze: ↑
wczoraj, 11:58
Nie no 'buagam' nie szerz teorii, bo coś ci się wydaje mało prawdopodobne. Pierwsza zasada. Bierzesz psychotropy? Nie jedziesz, proste. Musiał to ukrywać, bo nikt w firmie z taką wiedzą by go nie dopuścił takiego do pracy. Można gasić światło.

Nie wiem czy jeździsz, ale kiedyś pamiętam jak zarysowałem inny autobus to osobiście wpadałem w delikatną panikę, głęboki szybki oddech te sprawy (wiadomo, dziś to co innego) dodaj psychotropy które otumaniają i masz gotowy przepis. Mógł przez panikę myśleć że wciska hamulec, a to gaz, bo przecież te pedały niemal identyko. Po za tym nie mieliśmy już podobnego delikwenta? Przypomnij sobie 9931.

Doświadczony? A ile pojeździł na tej emeryturze klawiszowej? Zresztą są kierowcy którzy, robią po x lat i nadal panikują. Nie można myśleć, że kierowca po latach się wyrobi, bo każdy jest inny.
No dobra fakt z tymi pedałami ale gdyby ten solaris był z DAFem to absolutnie bym sie nie zgodził

Łukasz
Posty: 12297
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 13:01

1000 pisze:
ZielonyJamnik pisze: ↑
wczoraj, 10:53
....spanikował po urwaniu lusterka co ma zupełnie naturalne podstawy....
No nie wiem czy takie naturalne.... Jeszcze nie słyszałem, żeby ktokolwiek, kto urwie lusterko, czy to autobusem czy osobówką, jechał dalej przez kilometr praktycznie taranując wszystko co ma na drodze, a na koniec wjechał do tunelu, żeby zatrzymać pojazd.... Nikt normalnie takich numerów nie odstawia... Zwłaszcza doświadczony zawodowy kierowca... panikuje po urwaniu lusterka??? To się kupy nie trzyma....
Jeśli nie to byłaby usterka, to kierowcą musiałby być totalny szaleniec albo frustrat. Zapewne jednak wcześniej ujawniałby swoje niepokojące i nienaturalne zachowania... Ewentualnie ktoś kto przyjmuje ciężkie psychotropy od lekarza. Bo narkotyki i alkohol tutaj pomijam.
To jest takie trochę jak ze snu, nie :)?
Winda, która się nie chce zatrzymać itp .
ŁK

fraktal
Posty: 5642
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 13:28

Mnie na jawie kiedyś pani by przejechała osobówką na przejściu dla pieszych, bo pomyliła gaz z hamulcem - na szczęście udało jej się zahamować i od razu przeprosiła, stąd wiem w czym był problem. Dlatego wolałbym, zeby zawodowi kierowcy nie mylili pedałów...

Łukasz
Posty: 12297
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 15:21

fraktal pisze:Mnie na jawie kiedyś pani by przejechała osobówką na przejściu dla pieszych, bo pomyliła gaz z hamulcem - na szczęście udało jej się zahamować i od razu przeprosiła, stąd wiem w czym był problem. Dlatego wolałbym, zeby zawodowi kierowcy nie mylili pedałów...
Tego się nie da zrobić. Nad tym się w ogóle człowiek nie zastanawia, to podświadome, pamięć mięśniowa itp. Pani widocznie jechała drugi raz w życiu.
ŁK

Awatar użytkownika
tobk
Posty: 169
Rejestracja: 28 mar 2026, 12:39

Post autor: tobk » wczoraj, 16:57

reserved pisze: ↑
wczoraj, 8:58
Kierowca ściął latarnię, zatrzymał się, po czym zamiast zakończyć jazdę, powiadomić CR i wypuścić pasażerów, ruszył dalej w szaleńczą jazdę. A my się zastanawiamy czy stwierdzenie winy kierowcy w tym przypadku to celowa zagrywka by ukryć jakieś usterki autobusu. Zupełnie tego nie rozumiem.
Ani ja. To albo są procedury i zasady, albo nie.
BrdzJkb pisze: ↑
wczoraj, 12:06
Jest bardzo dokładne nagranie monitoringu, nie ma o czym dyskutować. Szkoda tylko, że w ramach budowania kultury bezpieczeństwa nie są takie nagranai wykorzystywane...
Właśnie :!:

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1550
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » wczoraj, 21:18

Łukasz pisze: ↑
wczoraj, 15:21
fraktal pisze:Mnie na jawie kiedyś pani by przejechała osobówką na przejściu dla pieszych, bo pomyliła gaz z hamulcem - na szczęście udało jej się zahamować i od razu przeprosiła, stąd wiem w czym był problem. Dlatego wolałbym, zeby zawodowi kierowcy nie mylili pedałów...
Tego się nie da zrobić. Nad tym się w ogóle człowiek nie zastanawia, to podświadome, pamięć mięśniowa itp. Pani widocznie jechała drugi raz w życiu.
Uwierz da się.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

ODPOWIEDZ