Bemowo - Bielany

Moderator: Wiliam

Łukasz
Posty: 12308
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 paź 2026, 9:34

reserved pisze:Moim zdaniem tobk sensownie pisze.
Boszzz.

reserved pisze: Tylko że po prostu niestety poglądowo idzie w kierunku zupełnie innym niż jedyny słuszny na tym forum. Mówię niestety głównie dlatego, że ubolewam nad tym że nie da się pogodzić systemu przesiadkowego i zapewnienia mniej sprawnym dogodnych dojazdów.
Ja Cię proszę naprawdę, nie przesiąkaj wiecznie narzekającej narracji kierowców, z których większość nie ma absolutnie żadnego wykształcenia, już nawet nie wymagając kierunkowego, myśli punktowo, emocjonalnie i tu i teraz a nie w szerszej perspektywie.
ŁK

reserved
Posty: 13975
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 paź 2026, 11:21

Łukasz pisze: ↑
05 paź 2026, 9:34
Ja Cię proszę naprawdę, nie przesiąkaj wiecznie narzekającej narracji kierowców, z których większość nie ma absolutnie żadnego wykształcenia, już nawet nie wymagając kierunkowego, myśli punktowo, emocjonalnie i tu i teraz a nie w szerszej perspektywie.
O tym właśnie pisałem, że trzeba mieć na tym forum jedyny słuszny kierunek myślowy. No spoko, ja tylko wypowiadałem własne zdanie bazujące na tym, że jednak mam jakąś tam empatię do ludzi, którzy nie są tak sprawni jak byli młodzi. Mam choćby rodziców, którym nie życzę takiej komunikacji jaką proponujecie. Ale ok, niech będzie że to ja nie myślę w szerszej perspektywie. 8-)

tatra
Posty: 382
Rejestracja: 07 wrz 2009, 16:38
Lokalizacja: z ulicy Stołecznej(zawsze)

Post autor: tatra » 05 paź 2026, 11:47

A może kontakt do psychiatry zamiast bicie piany a ZTM ma was w dupie
tatra

Autobus Czerwon
Posty: 4576
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 05 paź 2026, 12:23

Krokiet pisze: ↑
04 paź 2026, 13:32
Na razie to tak zachwalany system dogodnych przesiadek kończy się propozycją linii na Gołąbki co 30 minut. Czyli „linie-dziady” wywalamy, ale całym osiedlom proponujemy jedną linię z częstotliwością dla nikogo.

Żeby system przesiadkowy działał linie dowozowe z osiedli do szyny muszą jezdzić często, maksymalnie co 10 minut. Da się uprościć układ, zmniejszyć liczbę numerków i zachować element linii socjalnych. Tylko trzeba mieć jaja i chcieć.

Wiele już zostało napisane, nie ma się co powtarzać. Ale proponowane rozwiązania na pewno nie są rozwojem i tworzeniem przyjaznej oferty przewozowej.
No gdyby tylko dało się zrobić często kursujące dowozówki, albo linie po po centrum...

michael112
Posty: 3190
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 05 paź 2026, 16:36

tobk pisze: ↑
03 paź 2026, 13:58
Przesiadka sama w sobie jest utrudnieniem komunikacyjnym. Dogodne przesiadki to fikcja
Nie da się stworzyć systemu bez konieczności przesiadek, ale ja bym zaczął je projektować od takiej jednej zasady. I możecie to sobie przypiąć niezależnie od tego czy mówimy o systemie w związku z otwarciem metra na Karolinie czy jakimkolwiek innym.
Przesiadki mogą być wygodne lub niewygodne.
Przesiadka wygodna to najlepiej jednoperonowa przesiadka, a jeśli nie - to taka, gdy z jednego przystanku na drugi mamy do pokonania maksymalnie jedną zebrę, a docelowy przystanek leży naprzeciwko źródłowego, na równoległej jezdni (np. Al. Lotników 07 => Al. Lotników 01).
Natomiast nie mogę nazwać wygodną przesiadki, kiedy pasażera zmusza się do przechodzenia po wielu światłach, przystanki często są zlokalizowane daleko od skrzyżowania, a czasami zmusza się go do chodzenia po schodach, ewentualnie windach, niekiedy więcej niż po jednym ciągu.
I zgadza się, moja definicja przesiadki "wygodnej" praktycznie wyklucza możliwość wykorzystania w podróży metra / kolei jeżeli podróż wiąże się z chociaż jedną przesiadką do komunikacji naziemnej. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, kiedy po wyjściu z pociągu, na tej samej głowicy stacji znajduje się bezpośrednia winda na poziom 0, gdzie zaraz obok tej windy jest przystanek z którego jedziemy dalej.
Niestety, ZTM zupełnie tego nie widzi. Na przestrzeni lat wręcz wyrzyna relacje skrętne (bez których podróż z wygodnymi przesiadkami jest niemal niemożliwa). Dla ZTM wystarczającą definicją "dogodnej" przesiadki jest sytuacja w której oba przystanki nazywają się tak samo. Genialnym antyprzykładem jest "dogodna" przesiadka z tramwajów na autobus przy Metro Wilanowska w trakcie trwającego jeszcze zamknięcia.

Awatar użytkownika
tobk
Posty: 169
Rejestracja: 28 mar 2026, 12:39

Post autor: tobk » 05 paź 2026, 20:17

Pasjonujące widzieć z jaką agresją, wyzwiskami reagujecie jak ktoś ma inny pogląd od jedynego czyli Waszego słusznego. A jak się pisze rozbudowane wypowiedzi, których zrozumienie wymagałoby myślenia to jest to bełkot lub nieznajomość języka polskiego (też Waszego). Szkoda, że obniżacie reputację temu zawodowi.
Jeśli prawdą jest, że pewien redaktor ten czy inny, jeden lub więcej to czyta, to bardzo dobrze, że widzi te "kulturę dyskusji po Waszemu" :lol: A potem dziwić się, że kierowców się nie szanuje.
michael112 pisze: ↑
05 paź 2026, 16:36
Nie da się stworzyć systemu bez konieczności przesiadek, ale ja bym zaczął je projektować od takiej jednej zasady. I możecie to sobie przypiąć niezależnie od tego czy mówimy o systemie w związku z otwarciem metra na Karolinie czy jakimkolwiek innym.
Przesiadki mogą być wygodne lub niewygodne.
Przesiadka wygodna to najlepiej jednoperonowa przesiadka, a jeśli nie - to taka, gdy z jednego przystanku na drugi mamy do pokonania maksymalnie jedną zebrę, a docelowy przystanek leży naprzeciwko źródłowego, na równoległej jezdni (np. Al. Lotników 07 => Al. Lotników 01).
Natomiast nie mogę nazwać wygodną przesiadki, kiedy pasażera zmusza się do przechodzenia po wielu światłach, przystanki często są zlokalizowane daleko od skrzyżowania, a czasami zmusza się go do chodzenia po schodach, ewentualnie windach, niekiedy więcej niż po jednym ciągu.
I zgadza się, moja definicja przesiadki "wygodnej" praktycznie wyklucza możliwość wykorzystania w podróży metra / kolei jeżeli podróż wiąże się z chociaż jedną przesiadką do komunikacji naziemnej. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, kiedy po wyjściu z pociągu, na tej samej głowicy stacji znajduje się bezpośrednia winda na poziom 0, gdzie zaraz obok tej windy jest przystanek z którego jedziemy dalej.
Dużo racji, dzięki za głos i merytorykę, której wielu stąd mogłoby się uczyć. Z taką def. przesiadki (wygodnej) zgadzam się w całości.
tatra pisze: ↑
05 paź 2026, 11:47
A może kontakt do psychiatry zamiast bicie piany a ZTM ma was w dupie
Nikt ci nie karze tego czytać i tu zaglądać skoro nie wiesz czym jest forum i dykusja. My mamy takie niskich lotów wypowiedzi tam gdzie napisałeś, ale zawsze jest nadzieja, że zwrócenie uwagi takim jednostkom którąś zastanowi nad swoim językiem wypowiedzi, na pewno umiesz, potrenuj :idea:
reserved pisze: ↑
05 paź 2026, 11:21
Łukasz pisze: ↑
05 paź 2026, 9:34
Ja Cię proszę naprawdę, nie przesiąkaj wiecznie narzekającej narracji kierowców, z których większość nie ma absolutnie żadnego wykształcenia, już nawet nie wymagając kierunkowego, myśli punktowo, emocjonalnie i tu i teraz a nie w szerszej perspektywie.
O tym właśnie pisałem, że trzeba mieć na tym forum jedyny słuszny kierunek myślowy. No spoko, ja tylko wypowiadałem własne zdanie bazujące na tym, że jednak mam jakąś tam empatię do ludzi, którzy nie są tak sprawni jak byli młodzi. Mam choćby rodziców, którym nie życzę takiej komunikacji jaką proponujecie. Ale ok, niech będzie że to ja nie myślę w szerszej perspektywie. 8-)
Nie możesz mieć jeśli nie jest zgodny z tutejszym betonem i jego jedynym słusznym poglądem. Przecież nie po to jest forum, by wymieniać się odmiennymi poglądami.

mb112
Posty: 1468
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » wczoraj, 14:12

Kwestia wygody przesiadek jest rzeczywiście moim zdaniem bardzo istotna, bo co innego przesiadać się np. na wspomnianej Al. Lotników, gdzie w sumie wszystkie przystanki są w miarę niedaleko, a co innego w miejscach takich jak Rondo Zesłańców Syberyjskich, Żerań FSO czy Metro Wilanowska, gdzie dla osoby mniej sprawnej będzie to męczące i czasochłonne a często wręcz niemożliwe. Tyle że raczej zasadą powinno być zwiększanie wygody przesiadek, a nie tworzenie linii we wszystkich relacjach. Ale też - z pewnymi wyjątkami, zależy gdzie, bo np. istnienie 178 czy 186 jest jak najbardziej uzasadnione, a umożliwia nie przesiadanie się w tych newralgicznych węzłach.
To co na pewno można zrobić, to przesunięcie niektórych przystanków bliżej skrzyżowań, bo czasem są absurdalnie daleko bez uzasadnienia - np. Sady Żoliborskie 02, Metro Młynów 02, Międzyborska 06, Szczęśliwicka 03... i pewnie jeszcze wiele innych. W sumie jedyny przykład, jaki mi przychodzi to głowy, gdzie to poprawiono to Dywizjonu 303 02.

mb112
Posty: 1468
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » wczoraj, 14:35

I jeszcze jedno - gdy pojawiały się pierwsze linie 2xx było mówione, że to będzie tendencja, że teraz będziemy tworzyć coraz więcej linii lokalnych, obsługiwanych przez małe autobusy, wjeżdżające w małe uliczki, z przystankami bliżej zabudowy. Oczywiście, to często się wiąże z koniecznością dostosowania infrastruktury, wywalenia/zmiany sposobu parkowania, co często też może wzbudzać kontrowersje u mieszkańców, ale na pewno wielu starszym osobom (a takich jest coraz więcej) bardzo by to pomogło. Dlaczego np. docelowo nie wpuścić autobusów jakoś wgłąb Jelonek, na Chłodną-Elektoralną, Kobielską, Rechniewskiego, Elbląską, Braci Załuskich, Wolumen, Duracza/Romaszewskiego, Królowej Marysieńki, Majdańską itp. - wszędzie tam, gdzie jest zabudowa mieszkaniowa, a do istniejących przystanków dość daleko. W sumie niewiele jest przykładów, gdzie w ostatnich latach to zrobiono - chyba tylko Włodarzewska, 1 Sierpnia, Kwitnąca - ale to już właśnie czasy początków linii 2xx czyli z dobre 20 lat temu. Nie liczę miejsc typu Instalatorów, Rydygiera, Jana Kazimierza, czy wszelkich innych, gdzie nowa zabudowa mieszkaniowa dopiero się pojawiła. Może jeszcze obwodnica Gocławia, bo wcześniej nie cała była udostępniona dla autobusów. A zdarzają się niestety odwrotne przypadki - likwidacji niektórych ciągów/przystanków jak Kazimierzowska czy Przybyszewskiego. Takie linie lokalne zwykle nie mają oszałamiającej frekwencji, ale można to tak zrobić, żeby były użyteczne i tylko much nie woziły (np. takie 121 czy 207 itp. są ok).

CafeKaskada
Posty: 36
Rejestracja: 08 lis 2023, 21:04

Post autor: CafeKaskada » wczoraj, 23:42

Też uważam, że to bardzo źle, że ZTM od czasu do czasu od tak likwiduje komunikację na całych ciągach, bo frekwencja nie jest wystarczająca, tym samym wykluczając komunikacyjnie ich mieszkańców. W takich miejscach te autobusy nie jeżdżą po to, żeby być wypchane po dach, tylko właśnie żeby zapewniać komunikację mieszkającym tam ludziom, tak, żeby mieli coś blisko domu, nawet, jeśli tych ludzi nie jest dużo. Przykład Kazimierzowskiej jest bardzo dobry, do tej pory uważam, że powinno coś tamtędy pojechać. Innym przykładem jest jeszcze Nałęczowska, kilka lat temu ZTM skierował tam autobusy, by za parę lat się rozmyślić, i pozostawić ciąg bez komunikacji. Rozumiem, że frekwencja na tym ciągu mogła nie być powalająca, ale jednak ludzie, którzy mieszkają w tamtej okolicy mają teraz kilkaset metrów dalej do jakiejkolwiek komunikacji. Według mnie ZTM nigdy nie powinien pozostawiać całych ciągów bez komunikacji, nawet jeśli frekwencja jest niewielka. No chyba, że w danym miejscu na prawdę dosłownie nic nie ma, jak np. przy przystanku Prefabet.

A co do nowych ciągów, to o wspomnianej Rechniewskiego, czy Królowej Marysieńki nawet sam myślałem niedawno, że dobrze by było coś tamtędy skierować. A także o wielu innych ciągach, gdzie obecnie nic nie jeździ

Yelonker
Posty: 849
Rejestracja: 12 lis 2017, 2:53
Lokalizacja: Hala Wola

Post autor: Yelonker » dzisiaj, 2:21

Problemem do powrotu autobusów na Kazimierzowską jest niestety fakt, że przystanki zostały zastąpione miejscami parkingowymi i ich przywrócenie wiązałoby się z likwidacją sporej części z nich. Tak to chętnie widziałbym 118 poza Politechniką, wiążące się z metrem na MPM, na trasie Al. Ujazdowskie - al. Szucha - Batorego - al. Niepodległości - Rakowiecka/Madalińskiego - Kazimierzowska - Krasickiego - Malczewskiego - Spartańska.

Jeśli chodzi natomiast o zmiany stricte związane z planami dla Bemowa i Ursusa po otwarciu M2, chodziło mi po głowie, że Gołąbki dużo bardziej skorzystałyby z krótkiej linii na trasie Metro Karolin - Połczyńska - Gierdziejewskiego - Czerwona Droga - pętla przez Gołąbki - Orłów Piastowskich - Keniga - Orląt Lwowskich - Ursus-Niedźwiadek; taka linia miałaby też ekspedycję, więc na Karolinie może mieć spokojnie taką samą prowizorkę, jak 194.

Problemem jest natomiast uzupełnienie reszty trasy tj. Świerszcza i Wagonowni, gdzie potrzebne są linie czysto socjalne. Jak już wcześniej podkreślałem, nie przekonuje mnie zbytnio argument o międzydzielnicowym 228 i mogłoby zostać na Świerszcza (z perspektywą zastąpienia 207 na P7P i skierowaniu obydwu do Metra Karolin, gdy już powstanie tam pętla; choć z drugiej strony uważam że jako połączenie z Mokotowem linia 228 byłaby bardziej użyteczna na Nowych Włochach). Być może słusznym wyborem byłoby zachowanie 129 do Cmentarza Wolskiego jako tego typu socjalu i przekierowanie podjazdów do Wagonowni na tę linię - tylko że z kolei zapotrzebowanie na nią na dalszej części trasy jest znikome, na Kościuszki wystarczyłoby z powrotem przekierować 207.

Swoją drogą, przewijający się na forum pomysł z wydłużeniem 201 do Jana Heweliusza lub wrzuceniem tam 197 (tylko wówczas 201 bym widział na Redutowej jako główny dojazd do metra) jest również ciekawy, w szczególności zakładając pewną tymczasowość obecności linii 177 na Człuchowskiej, z tym że w obydwu przypadkach wymagałoby to jednak dostosowania linii 201 rozmiarem taboru, a więc jej przekierowania na Piastów Śląskich, jak i przyspieszenia bardzo wstępnych planów rozbudowy pętli na Heweliusza. Ponadto obawiam się, że w czasie przebudowy linii średnicowej i skierowania większej liczby pociągów na dużą linię obwodową przejazd na Strąkowej, jako mający niemal znikome znaczenie komunikacyjne, będzie praktycznie bez przerwy zamknięty.

ODPOWIEDZ