Organizacja ruchu a priorytety dla tramwajĂłw

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 gru 2006, 10:21

Oj, coś łagodny dzisiaj jesteś Dennisie... w takim Budapeszcie, na głównej przelotówce, przez 6 km nie ma żadnego lewoskrętu, żeby nie utrudniać ruchu (nie jestem pewien, który to trakt, ale prawie na pewno ztramwajowany). Jak ktoś musi, to sobie skręci w prawo i zawróci. Może niekoniecznie musi to tak wyglądać akurat na Powstańców Śląskich - Reymonta (ale można pobudować kieszenie dla lewoskrętów i wydzielić im fazy), ale już na przykład na Alejach Jerozolimskich - obowiązkowo. :!:
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 14 gru 2006, 10:59

No to może zaczniemy budować drogi tak jak buduje się ostatnio w USA. Brak lewoskrętów, a skręcić można w lewo bez zawracania :D Ostatnio czytałem o tym na forum SkyscraperCity.
Obrazek
:D
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 14 gru 2006, 11:05

Właśnie taką metodę mają w Budapeszcie, tyle, że tam jak chcesz skręcić w lewo to wjeżdzasz w następną w prawo, później znów w prawo i jescze raz w prawo

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 gru 2006, 11:20

Jak dla mnie to jest własnie wyrafinowane zawracanie, czy przez lewo, czy przez prawo, to wszystko jedno.

Tak czy siak, jest to mocno off topic w kontekście trasy Bemowo II ;).

Za to mocno na temat jest artykuł w dzisiejszym "Dzienniku". Niestety, nie ma online...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24929
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 14 gru 2006, 11:25

To ja Ci to wyrzucę na Infrastrukturę, a Ty tam zrobisz, co chcesz. Bo z komunikacją nie ma to zbyt wiele wspólnego.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 14 gru 2006, 16:42

inż. Glonojad pisze: Za to mocno na temat jest artykuł w dzisiejszym "Dzienniku". ...
Zdecydowanie. Jakiś koleś z ZDM-u twierdzi, że to TW zajmuje się tam eksploatacją sygnalizacji świetlnej :shock: :shock: :shock: i to same TW zechciały taki "antypriorytet". Zlikwidować tamten burdel na Chmielnej natychmiast i zbudować od nowa zatrudniająć całkowicie nowych specjalistów. :!: =D> Miałem już jakiś czas temu do czynienia z tamtymi ludźmi i niestety raczej przypadki nieuleczalne...

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 14 gru 2006, 17:40

Dennis pisze:gdy przez niemogącego zjechać z z torowiska podczas swojej fazy marudera, tram musi czekać na następną fazę
Mówimy o skrzyżowaniu z wydzieloną fazą do skrętu. W tym przypadku raczej nie ma problemu blokowania skrzyżowania przez pojazdy znajdujące się na powierzchni akumulacyjnej.
xxx

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 14 gru 2006, 18:22

Hieronim pisze:Mówimy o skrzyżowaniu z wydzieloną fazą do skrętu. W tym przypadku raczej nie ma problemu blokowania skrzyżowania przez pojazdy znajdujące się na powierzchni akumulacyjnej.
Raczej nie ma. Ale zauważyłem, że sa cwaniaki, którzy próbują skręcić na "wczesnoczerwonym" i nie zawsze zdążając, zostaja na torach gdyż ruszają już auta z przeciwka.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 15 gru 2006, 9:12

To raz. A dwa to tyle, że wydzielenie osobnej fazy sygnalizacyjnej dla lewoskrętów znacznie wydłuża planowe, że tak powiem, straty czasu w relacji podstawowej, a więc także tramom.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 gru 2006, 9:27

Tyle, że umożliwia udzielenie tramom priorytetu dokładnie wtedy, kiedy jest potrzebny. Tramwajom nie jest potrzebna wcale 40 sekundowa faza - może być i 5 sekundowa, byle w odpowiednim momencie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 gru 2006, 9:59

Jeśli zaś chodzi o temat tego wątku, to dodam, że artykuł redaktora Ślubowskiego podobał mi się - był wyważony a autor zadał sobie trud, by poznać opinię zainteresowanych stron.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 15 gru 2006, 10:02

inż. Glonojad pisze:Tyle, że umożliwia udzielenie tramom priorytetu dokładnie wtedy, kiedy jest potrzebny. Tramwajom nie jest potrzebna wcale 40 sekundowa faza - może być i 5 sekundowa, byle w odpowiednim momencie.
A ile procent sygnalizatorów w mieście posiada obecnie choćby możliwość (bo że nie działa to prawie nigdzie, to wiem :twisted:) uwzględnienia priorytetów dla komunikacji tramwajowej?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 gru 2006, 10:46

To znaczy sterowniki odpowiednie ma sygnalizatorów dość sporo, zależy od trasy - ciężko mi szacować, ale pewnie z 1/3, może połowa? Natomiast jest jeszcze kwestia wbudowania w torowisko detektorów tramwajów, co też kosztuje, a na jedną trasę potrzeba ich kilkadziesiąt.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 15 gru 2006, 11:38

No więc sam widzisz. Gdyby to priorytetowanie tramów było w Warszawie faktem, ale nie medialnym, tylko faktycznym, to niech sobie będą i lewoskręty z wydzielonymi fazami. Proszę bardzo. Ale póki ich nie ma, lewoskrętom, z fazą, czy bez, mówię STANOWCZE NIE :!: :D

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 15 gru 2006, 13:23

inż. Glonojad pisze:Natomiast jest jeszcze kwestia wbudowania w torowisko detektorów tramwajów...
Ale nawet wbudowanie w torowisko wcale nie muszą uwzględniać priorytetów. Dla obłędnym przykładem jest wjazd do Fortu Wola przy Połczńskiej. Samochody mają tam cały czas zielone, a tramwaj musi sobie zrobić zielone. Przecież porównując natężenie ruchu jednych i drugich to na jeden samochód przypada (zazwyczaj) parę tramwajów.

ODPOWIEDZ