O Kolejach Mazowieckich - KM

Moderator: JacekM

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 06 sty 2007, 23:00

Co jest takiego w KaMusiach, że maszyniści ich tak się boją? Czy ktoś wie? Niższe pensje?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 06 sty 2007, 23:01

Ciekawe tylko, kto będzie potem pociągi prowadził... :P Całkiem niedawno Koleje Mazowieckie objęły patronat nad jakimś technikum kolejowym, bo krucho z nowymi maszynistami jest.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
Rybiszcze
(Fischlein)
Posty: 144
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:22
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Rybiszcze » 06 sty 2007, 23:05

1) Czy ZTM - skoro tak bardzo chce włączyć KM do komunikacji miejskiej - będzie nakładał na nich kary za spóźnienia? (już zdążyłam zapomnieć o czasach, kiedy kamusie przyjeżdżały o czasie, pierwszy z brzegu przykład - 31.12.2006r. - 50 minut spóźnienia; 10-15 min spóźnienia nie robią na mnie wrażenia już).

2) Fikandrze, czy chciałbyś pracować u kogoś, kto twierdzi, że jesteś największym pasożytem, nie ma z Ciebie najmniejszego pożytku i najlepiej, żeby Ciebie nie było? Takie właśnie zdanie mają kamusie o maszynistach.

3) I nie święte krowy. Polecam obejrzenie takiego starego filmiku pt. "Człowiek na torze" reż. Andrzeja Munka, to może zobaczysz, że maszynista to zawód z pewną tradycją i estymą (przynajmniej kiedyś), w przeciwieństwie do teleankieterów czy roznosicieli ulotek.

Polecam: http://www.maszynista.cal.pl/czytaj_pl.html

4) Jakiś czas temu miałam okazję się przekonać, że jeśli nie siedzi się bezpośrednio w temacie, to można niezłe science-fiction tworzyć i, prawdę mówiąc, przekonałam się, że istnieje OGROMNY rozdźwięk pomiędzy dużym procentem tego, co tu można wyczytać a rzeczywistością. I nie mowa tu o oficjalnych komunikatach, artykułach z gazet czy wypowiedziach popartych sensownymi faktami.

5) Podejrzenia, przypuszczenia, plotki... Jesteś pracownikiem którejś z zainteresowanych tematem stron? A może przeprowadziłeś ankietę jakąś i wiesz, jakie są przyczyny niechęci byłych już pracowników Cargo do pracy w KM?
Nie ma mnie...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27690
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 sty 2007, 23:09

Natomiast bardzo chciałbym, żeby mój obecny pracodawca zagwarantował, że będę jego pracownikiem przez trzy najbliższe lata - tak jak KMy gwarantują to maszynistom przechodzącym z PKP Cargo.
Fischlein pisze:Polecam obejrzenie takiego starego filmiku pt. "Człowiek na torze" reż. Andrzeja Munka, to może zobaczysz, że maszynista to zawód z pewną tradycją i estymą (przynajmniej kiedyś)
Czy to znaczy, że mamy uginać się pod groźbą strajku ze strony grupki pracowników, którzy sobie umyślili, że są ważniejsi od całego świata? Dwóch już poszło na bezrobocie, gdzie miejsce ludzi, którzy nie wypełniają swoich obowiązków.

[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-01-08, 01:34 ]
Usunięto część posta odnoszącą się do nieistniejącej wiadomości oraz obrażającą dyskutanta. MeWa
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 06 sty 2007, 23:11

Fischlein pisze:Czy ZTM - skoro tak bardzo chce włączyć KM do komunikacji miejskiej - będzie nakładał na nich kary za spóźnienia?
raczej nie, no chyba, żeby karać PLK :P
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 06 sty 2007, 23:14

Fischlein pisze:A może przeprowadziłeś ankietę jakąś i wiesz, jakie są przyczyny niechęci byłych już pracowników Cargo do pracy w KM?
To chyba było do Fikandra, ale ja nie wiem i ciekawi mnie to beż żadnych podtekstów - nie jestem zawodowo związany z kolejnictwem i stąd nie mogę sobie wyobrazić powodu takiej niechęci, bo z informacji ogólnodostępnych maszyniści mieliby chyba pracować w takich samych warunkach (chyba że - piszę jako kompletny laik - chodzić może o niechęć do prowadzenia kibli, które stanowią chyba przeważającą większość taboru KM?)
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
Prosubordynator
Posty: 18
Rejestracja: 23 gru 2005, 23:07
Lokalizacja: dokąd

Post autor: Prosubordynator » 06 sty 2007, 23:41

Fischlein pisze: 3) I nie święte krowy. Polecam obejrzenie takiego starego filmiku pt. "Człowiek na torze" reż. Andrzeja Munka, to może zobaczysz, że maszynista to zawód z pewną tradycją i estymą (przynajmniej kiedyś), w przeciwieństwie do teleankieterów czy roznosicieli ulotek.
Estyma estymą... jak już udajemy, że do taka super heroiczna praca to jest jedno słowo.
Służba. Polega to między innymi na tym, że mogę sobie fochy strzelać, ale mam obowiązek wykonać swoją pracę, a nie mieć w poważaniu ludzi.
Wszystkie misie jedzą ptysie. A kto ptysi nie jada niech spada.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27690
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 sty 2007, 0:09

To ja może jeszcze tak w kwestii faktów. Przepraszam, że w jotpegu, a nie w tekście, ale ze związkowego pisemka w .pdfie nie chciało mi przekopiować w innej formie. 8-[
Załączniki
porozumienie.JPG
Porozumienie Cargo/KM.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36142
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 07 sty 2007, 0:14

Prawda jest taka, że mamy do czynienia - nie tylko w tym zawodzie - z faktem "zdrowienia" rynku pracy. I tak to będzie działać, że to "brakujący" pracownicy będą stawiać warunki, a pracodawcy, aby nie musieć ograniczać działalności, będą musieli je zacząć przyjmować. Czyż nie o to modliliśmy się przez ostatnie ładne parę lat? ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
gburek
Posty: 127
Rejestracja: 12 mar 2006, 21:52
Kontakt:

Post autor: gburek » 07 sty 2007, 0:14

Nie wiecie jeszcze dużo w tych wspaniałych KM, o wysyłaniu niesprawnego taboru na szlak, o wstawkach kompozytowych, o ASDEKu i odsuwaniu pracowników od służby za to ze nie chcieli wysłać niesprawnego taboru na szlak.

[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-01-08, 01:31 ]
Usunięto część posta odnoszącą się do nieistniejącej wiadomości. MeWa

Awatar użytkownika
gburek
Posty: 127
Rejestracja: 12 mar 2006, 21:52
Kontakt:

Post autor: gburek » 07 sty 2007, 0:33

Sprawa nasielska jest bardziej skomplikowana, ale nie miejsce i nie czas żeby ją wytłumaczyć. Fakt jest faktem że pani "psiakita" postępując tak uczyniła więcej szkody niż pożytku KM. Prywaciarze już zacierają ręce i pamiętajcie że w Polsce wyszkolenie maszynisty nie trwa 1 miesiąc i KM wbrew temu co mówili w TV nie mogą przeszkolić ludzi z ulicy na to stanowisko.

Korekta cytowania. Litości... (B.)
Korekta korekty cytowania, dodanie wyciętej treści. f.

[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-01-08, 01:32 ]
Usunięto część posta odnoszącą się do nieistniejącej wiadomości. MeWa

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 07 sty 2007, 0:55

Ale co za różnica????


Czy Cargo czy KM....i tu i tu wysyła się niesprawny tabor na szlak ;-) moja mama jest dyspozytorem :smile: ile to razy EN 57 psuło się w drodze z Chełma do Lublina i jakoś nikt w połowie trasy nie zdawał jednostki z adnotacją "niesprawna" tylko ciągnął dalej do Lublina?

Inna sprawa, że w Cargo zawsze można liczyć na pewną rezerwę zarówno w ludziach jak i w lokomotywach. W takim Chełmie czasami aż trzeba ludzi na urlop wysyłać. Tymczasem KM wszystko robią na wariata-co z tego, że pociągów jest w ciul jak nie ma kto i nie ma czym jeździć????? Tu widzę sedno sprawy.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 07 sty 2007, 13:32

Aha, przeczytałem tekst Fischlein. Myślę, że opisuje on bardzo dobrze pracę nie tylko maszynistów, ale i innych grup zawodowych. Każdemu pracownikowi należy się szacunek ze strony pracodawcy. W zamian za to pracownik może (ale nie musi) odwdzięczać się sumienną pracą i szczególną dbałością o mienie pracodawcy. Jeśli zaś nie ma szacunku ze strony pracodawcy, to jedynie bardzo zdeterminowani pracownicy będą szanować swojego pracodawcę.

[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-01-08, 01:32 ]
Usunięto część posta odnoszącą się do nieistniejącej wiadomości. MeWa
xxx

metron

Post autor: metron » 08 sty 2007, 21:30

Jak wygląda poszanowanie maszynistów przez władze KM ,mogłem zaobserwować przy wdrażaniu,kompozytowych klocków hamulcowych
Na nic zdały się opinie maszynistów którzy już od początku zgłaszali problemy z tymi klockami.
Lepiej przecież było narażać zdrowie i życie własnych pracowników i pasażerów bo wadliwy klocek był trochę tańszy od żeliwnego
Nie dziwię się że teraz maszynisci mają takie opory aby przejść do KM

Awatar użytkownika
khangoor
Posty: 130
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:34
Lokalizacja: otwock/wawa
Kontakt:

Post autor: khangoor » 09 sty 2007, 13:04

Hieronim pisze:Każdemu pracownikowi należy się szacunek ze strony pracodawcy. W zamian za to pracownik może (ale nie musi) odwdzięczać się sumienną pracą i szczególną dbałością o mienie pracodawcy.
](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,)
to, że niby pracownik robi łaskę, że sumiennie wykonuje swoje obowiązki :?: :?: :?:

ODPOWIEDZ