Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 15 mar 2007, 11:53

Bastian pisze:Wissarionowicz raczej... :-s
No tak-:) Slonce Moskwy.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 15 mar 2007, 12:29

Jarek pisze:Widziesz, ja nie jestem tutaj do końca przekonany, że w otaczającym świecie każdy zetknął się z chrześcijaństwem. Myślę, ze o takim zetknięciu można mówić dopiero, jak się pozna kogoś, kto traktuje chrześcijaństwo "na serio", przeczytanie o religii w internecie czy zobaczenie programu w TV wiele nie daje. Na pewno nie daje wiary.
Z całym szacunkiem i sympatią do Ciebie Jarku, ale jakoś Twoje natchnione kazania, zarówno na forum, jak i na GG, a nawet w "realu", nie przybliżyły mnie nawet o krok do religii katolickiej. Wręcz przeciwnie: ugruntowałem się jedynie w opinii, że dobrze zrobiłem "wypisując" się od rzymskich katolików. I wierz mi, że niemająca umiaru ani żadnych empirycznych (z rozmysłem nie mówię o rozumowych, jako zupełnie rozłącznych od spraw wiary) podstaw apoteoza jednej jedynej religii i zarzucanie co bardziej tolerancyjnym adwersarzom "kryptoreklamy zachowań homoseksualnych" etc. naprawdę nie przysporzy Twojej religii sympatyków. Chociażby dlatego, że nie ma nic wspólnego z miłosierdziem, którego piewcą w najczystszej formie był Jezus Chrystus i które rzekomo leży u podstaw religii katolickiej.
Musisz zmienić metody ewangelizacyjne, jeśli chcesz zacząć odnosić w tej materii sukcesy ;)
Pozdrawiam

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 15 mar 2007, 12:43

iosellin pisze:demagogia. Uwazasz palenie zywcem niewinnego czlowieka na stosie za "niechlubna sprawe"? bo ja to nazywam rzezia ;p
demagogią to jest własnie nazwanie historii Kościoła "jedną, wielka rzezią"
iosellin pisze:chociaz pewnie pojdziesz w zaparte i uznasz, ze spreparowane/strona lewacka/komunistyczna/czy-jakas-tam-inna ;P )
no rzeczwyście kłamliwa, bo:
zarzucają, że Mein Kampf nie znalazło się w indeksie ksiąg zakazanych, czyli jak sie wpisuje tam pozycje - to źle, nagle okazaje się, że jak się nie wpisuje - też źle
po drugie - w całej swoim rewolucyjnym zapale autor zapomniał o encyklikach Mit brennender Sorge oraz Summi Pontificatus
w tej ostatniej(a ogłoszonej 20.X.39) papież zwraca uage na tragedie Polski, nie przeszkadza to autorowi strony pisać:
kiedy Anglia i Francja wezwały go, by potępił Niemcy jako agresora i sprawcę drugiej wojny światowej - papież odrzucił ich apel. Znał prawdę ale milczał.
a więc strona jest kłamliwa c.n.d.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 mar 2007, 17:50

Nie można tak pisać!
Dlaczego nie? To już jest zakaz wyrażania własnych poglądów?

[ Dodano: 2007-03-15, 17:52 ]
dokładnie =D> takiego ateiste,prędzej czy później życie nauczy wiary w Boga :-$
W którego? W Zeusa, czy w Posejdona?

[ Dodano: 2007-03-15, 17:56 ]
Janeczek pisze:
iosellin pisze:Ale dlaczego nie mozna?
Bo to obraża wszystkich, którzy wierzą.
Tylko tych słabej wiary...

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 15 mar 2007, 17:56

Delfino pisze:
Nie można tak pisać!
Dlaczego nie? To już jest zakaz wyrażania własnych poglądów?
Oczywiście, że wolno, ale nikt nie powinien obrażać wiekszości Polaków. Nie wszystkie własne poglądy nadają się do tego aby je tu pisać.

[ Dodano: 2007-03-15, 17:59 ]
Delfino pisze:
Janeczek pisze: Bo to obraża wszystkich, którzy wierzą.
Tylko tych słabej wiary...
Nie wydaję mi się.

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 mar 2007, 18:15

Bo to obraża wszystkich, którzy wierzą.
Ale co? Tam było tylko stwierdzenie faktu. Niektórzy ludzie rzeczywiście mają poczucie grzechu jak współżyją przed ślubem.

Awatar użytkownika
Rybiszcze
(Fischlein)
Posty: 144
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:22
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Rybiszcze » 15 mar 2007, 18:41

Niezłych rzeczy musiał się naczytać w teczkach w IPN-ie ks. prof. Tomasz Węcławski, skoro sutannę z wrażenia rzucił... (ponoć ostatnimi czasy to plaga, czarne kiecki wyszły z mody?) Jak trwoga to do Boga - kościoły pełne ludzi uciekających przed ustrojem (ustrojstwem?) i SB, a tu się okazuje, że z deszczu pod rynnę. :P

(Ciekawe, co by było, jakby Watykan udostępnił historykom/teologom/inszym naukowcom cały zasób papieskiej biblioteki, razem z tymi tekstami, których zwykły śmiertelnik niegodzien oglądać. Chociaż nie, pewnie niezła heca by była i nielicha wojna za pasem... :-s )
Nie ma mnie...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 mar 2007, 18:55

Janeczek pisze:
Delfino pisze: Dlaczego nie? To już jest zakaz wyrażania własnych poglądów?
Oczywiście, że wolno, ale nikt nie powinien obrażać wiekszości Polaków. Nie wszystkie własne poglądy nadają się do tego aby je tu pisać.
to, że "większość" to nie ma jakiegokolwiek znaczenia... Zresztą niedługo popadniemy w paranoję i tak jak w przypadku islamu nic nie będzie można pisać.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 15 mar 2007, 21:11

Dennis pisze:Z całym szacunkiem i sympatią do Ciebie Jarku, ale jakoś Twoje natchnione kazania, zarówno na forum, jak i na GG, a nawet w "realu", nie przybliżyły mnie nawet o krok do religii katolickiej. Wręcz przeciwnie: ugruntowałem się jedynie w opinii, że dobrze zrobiłem "wypisując" się od rzymskich katolików.
Wiesz, ja nawet nie liczę na to, że kogokolwiek przekonam do zmiany poglądów. To jest Forum dyskusyjne, a więc dyskutuję zabierając głos w niektórych sprawach. Zwłaszcza tych najbardziej aktualnych, a do nich zalicza się zmiana obyczajów Europy Zachodniej. Czuję się zobowiązany bronić wartości chrześcijańskich.
Dennis pisze:niemająca umiaru ani żadnych empirycznych (z rozmysłem nie mówię o rozumowych, jako zupełnie rozłącznych od spraw wiary) podstaw apoteoza jednej jedynej religii
O co Ci chodzi? Fakt, że Chrystus zmartwychwastał i założył kościół wystarczy, by, jak to określiłeś, "nie mieć umiaru" i robić "apoteozę jednej religii". Czy coś jeszcze jest potrzebne?
Dennis pisze:Musisz zmienić metody ewangelizacyjne, jeśli chcesz zacząć odnosić w tej materii sukcesy
Co by dla Ciebie było sukcesem? Gdyby ktoś nagle zmienił poglądy o 180 stopni? Wystarczy, że się ktoś zastanowi. Zresztą, jeśli ktoś zaczyna publicznie tłumaczyć, czemu się "wypisał" z kościoła, to znaczy, że czuje jakiś wyrzut sumienia, bo inaczej po co by zabierał głos. Jeśli dana sprawa jest dla kogoś niewarta uwagi, to się po prostu nie odzywa.
Dennis pisze:Chociażby dlatego, że nie ma nic wspólnego z miłosierdziem, którego piewcą w najczystszej formie był Jezus Chrystus i które rzekomo leży u podstaw religii katolickiej
Miłosierdzie wymaga, by czasami mówić rzeczy niepopularne, takie o których z góry wiadomo, że spotkają się z wrogim odbiorem. Jezusa, na którego się powołujesz, chciano kamienować prawie zawsze po tym, jak zabrał głos publicznie, bo ktoś się poczuł tak urażony. I to kto chciał kamienować - faryzeusze, czyli najbardziej szanowani ludzie wśród Żydów. "Sługa nie jest większy od swego Pana", dlatego zawsze, gdy ktoś przyznaje się do wartości chrześcijańskich, jest atakowany i to jest normalna reakcja. Przecież apostołów też pozabijano. Dzisiaj się nikogo nie zabija, na szczęście, tylko wyśmiewa i stosuje społeczny ostracyzm.
Dennis pisze:zarzucanie co bardziej tolerancyjnym adwersarzom "kryptoreklamy zachowań homoseksualnych" etc. naprawdę nie przysporzy Twojej religii sympatyków
Św. Paweł, najskuteczniejszy z apostołów, krytykował zachowania homoseksualne bardzo ostro. Więc jeśli miałbym naśladować dobre wzorce, to paradoksalnie powinienem jeszcze zaostrzyć ton wypowiedzi i przestać wazyć każde pojedyncze słowo, by na ile to mozliwe nikogo nie urazić.

iosellin
Posty: 28
Rejestracja: 05 lut 2007, 0:38
Lokalizacja: Targowek

Post autor: iosellin » 15 mar 2007, 23:44

Jarek pisze:Zresztą, jeśli ktoś zaczyna publicznie tłumaczyć, czemu się "wypisał" z kościoła, to znaczy, że czuje jakiś wyrzut sumienia, bo inaczej po co by zabierał głos.
Idac Twoim tokiem myslenia, jezeli ktos publicznie mowi o swojej wierze, to znaczy ze tak naprawde ma spore watpliwosci, bo gdyby nie mial to by nic nie mowil tylko sobie wierzyl :D

Poza tym, nie zauwazylam, zeby ktokolwiek "sie tlumaczyl", raczej pokazujemy przyklady na to, jak wyzwolic sie z katolickiego prania mozgu czy tez jak sobie dobrze zyc majac w nosie ten caly cyrk z religia i w ogole nie biorac jej pod uwage w swoim zyciu :) Ot tylko czasem trzeba niektorych na forach uswiadamiac, ze zycie nie musi koncentrowac sie wokol wiary i innych przesadow, mozna i bez tego :)
Jarek pisze:dlatego zawsze, gdy ktoś przyznaje się do wartości chrześcijańskich, jest atakowany i to jest normalna reakcja.
Czy Ty, przepraszam, zyjesz w jakims innym kraju niz pozostali grupowicze? :P W tym samym kraju, w ktorym w Sejmie wiesza sie krzyz, w ktorym powstaje wlasnie projekt zwalniania z pracy nauczycieli o orientacji homoseksualnej, w tym samym w ktorym za byle co wytacza sie proces o zniewazenie uczuc religijnych i go wygrywa (Nieznalska? czy jak jej tam bylo;p), w ktorym ksiadz publicznie obraza prezydentowa i nikt mu nic za to nie zrobi bo jest "gwarantem" sporej liczby glosow wyborcow? I moglabym tak jeszcze troche wymieniac, aczkolwiek wydaje mi sie, ze w tej sytuacji nazywanie chrzescijan przesladowanymi, jest hmm... ironiczne?:P

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 mar 2007, 0:01

Jarek pisze:Fakt, że Chrystus zmartwychwastał i założył kościół wystarczy, by, jak to określiłeś, "nie mieć umiaru" i robić "apoteozę jednej religii". Czy coś jeszcze jest potrzebne?
Fakt, powiadasz? :-s Otóż trudno opierać dyskusję na czymś, co dla ciebie jest faktem, a dla mnie zupełnie nie.

Nie neguję tego, że Chrystus żył naprawdę (kiedyś historycy mieli co do tego wątpliwości, teraz jednak raczej się z faktem jego ziemskiej egzystencji zgadzają), a tylko to, że zmartwychwstał.

Więc reasumując: owszem, coś jeszcze bym uznał za potrzebne - mianowicie powołanie się na takie fakty, które uznaje także i druga strona dyskusji :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 16 mar 2007, 1:25

Bastian pisze:
Jarek pisze:Fakt, że Chrystus zmartwychwastał i założył kościół wystarczy, by, jak to określiłeś, "nie mieć umiaru" i robić "apoteozę jednej religii". Czy coś jeszcze jest potrzebne?
Fakt, powiadasz? :-s Otóż trudno opierać dyskusję na czymś, co dla ciebie jest faktem, a dla mnie zupełnie nie.
Ja też uważam, że to nie fakt, a Prawda. To są dwie różne rzeczy. Można przedstawić fakt - tzw. stan faktyczny, a można przedstawić Prawdę. To zupełnie 2 różne pojęcia, które ludzie często mylą. Ujmę to banalnie, na fakty każdy może mieć, monopol, na prawdę wg mojej religii tylko Bóg, co nie znaczy, że ludzie często nie mówią prawdy.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 mar 2007, 1:31

Nie zrozumiałem nic, a nic.

Tak, czy owak - wy twierdzicie, że Chrystus zmartwychwstał, my zaś, że w żadnym wypadku. Więc nie można z tego czynić założenia do jakiejkolwiek dyskusji, bo takie założenia muszą być uznane przez obydwie strony, a nie tylko jedną. Inaczej dyskusja się po prostu "rozmija".
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Rybiszcze
(Fischlein)
Posty: 144
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:22
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Rybiszcze » 16 mar 2007, 5:07

Widzisz, Bastian, ja zrozumiałam tylko tyle, że nikt mi nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Fakt faktem, białe jest białe itd. Ale Prawda mówi inaczej. :P
Nie ma mnie...

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 16 mar 2007, 8:56

Fischlein pisze:Widzisz, Bastian, ja zrozumiałam tylko tyle, że nikt mi nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Fakt faktem, białe jest białe itd. Ale Prawda mówi inaczej. :P
Celne podsumowanie :) Ja od siebie dodam tylko, że są 3 rodzaje prawdy - cała prawda, tyż prawda i g***o prawda...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

ODPOWIEDZ