Tolerancja i mniejszości

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 mar 2007, 19:09

Jarek pisze:Małżeństwo daje wielką szanse na spełnienie się w życiu, ale z różnych przyczyn (najczęściej z własnej winy) wielu ludziom się nie udaje. Związki homoseksualne nie dają takiej szansy.
ciekawe rzeczy piszesz - jakie postawy masz, by tak twierdzić? A może ludzie o orientacji homoseksualnej doznają spełnienia, gdy będą udawać, że są heteroseksualni? Mają sobie wmawiać wbrew sobie, że są kimś innym?
Ja bym raczej powiedział, że brak spełnienia i szczęścia wiąże się raczej z brakiem akceptacji i konserwatywnością (a w niektórych przypadkach ciemnogrodem) społeczeństwa, a także religii.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 15 mar 2007, 19:48

MeWa pisze:A może ludzie o orientacji homoseksualnej doznają spełnienia, gdy będą udawać, że są heteroseksualni? Mają sobie wmawiać wbrew sobie, że są kimś innym?
Nigdy tego nie powiedziałem!
MeWa pisze:Ja bym raczej powiedział, że brak spełnienia i szczęścia wiąże się raczej z brakiem akceptacji
Dlatego proponowałem akceptację we wspólnocie chrześcijańskiej, dalece większą niż w związku homoseksualnym.
MeWa pisze:konserwatywnością (a w niektórych przypadkach ciemnogrodem) społeczeństwa
Poglądy ludzkie się zmieniają w różnych epokach. Co dzisiaj jest uważane za katolicki ciemnogród, może za 100 lat zostanie docenione. Wówczas to ludzie żyjący w dzisiejszych czasach, a wywracający podstawowe zasady moralne niegdyś chrześcijańskiej Europy, zostaną uznani za ciemnogród.
MeWa pisze:a także religii.
Ja się wolę trzymać zasad chrześcijańskich. Fundamenty tej religii nie zmianiły się od początku. Wolę je niż przyjmowanie tego, co mówi świat, a w każdej z epok mówi rzeczy, których się potem kolejne pokolenia wstydzą. I w temacie, którego dotyczy wątek, będzie podobnie.
MeWa pisze:ciekawe rzeczy piszesz - jakie postawy masz, by tak twierdzić?
Nie odpowiem Ci na to pytanie. Moge jedynie pożałować, że nie urodziłem się w tak pogardzanym i wyszydzanym średniowieczu, gdzie dla ludzi te najbardziej podstawowe prawdy były o wiele jaśniejsze niż dla dzisiejszego stechnicyzowanego i zlaicyzowanego świata. Gdzie ludzie uważają się za mądrych, a żyją jak we śnie.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 15 mar 2007, 19:49

Jarek pisze:Wówczas to ludzie żyjący w dzisiejszych czasach a wywracający podstawowe zasady moralne niegdyś chrześcijańskiej Europy zostaną uznani za ciemnogród.
Skąd wiesz?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 15 mar 2007, 19:55

JacekM pisze:Skąd wiesz?
Nie wiem, przewiduję. Już raz w historii coś takiego się zdarzyło, kiedy pogańskie Cesarstwo Rzymskie, które dokonało rzezi chrześcijan, samo przyjęło chrześcijaństwo. Wtedy poganie uchodzili za ciemnogród, któremu trzeba zanieść Dobrą Nowinę.
W czasach dzisiejszych widzimy rozkwit neopogaństwa, które uważa się samo za tak postępowe w odróżnieniu od katolików, z którymi walczy. I tak będzie, aż ludzie zobacza spustoszenia, do których sami doprowadzili wyrzucając z życia Boga. Wtedy, mam nadzieję, powrócą do chrześcijaństwa i na nowo odkryją jego bogactwo i głębię. Jeśli następcy kogoś takiego, jak Neron umieli, to i następcy dzisiejszych polityków nie stoją na straconej pozycji.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 15 mar 2007, 19:58

Jarek pisze:Nie wiem, przewiduję. Już raz w historii coś takiego się zdarzyło, kiedy pogańskie Cesarstwo Rzymskie, które dokonało rzezi chrześcijan, samo przyjęło chrześcijaństwo. Wtedy poganie uchodzili za ciemnogród, któremu trzeba zanieść Dobrą Nowinę.
W czasach dzisiejszych widzimy rozkwit neopogaństwa, które uważa się za tak postępowe w odróżnieniu od katolików. I tak będzie, aż ludzie zobacza spustoszenia, do których sami doprowadzili. Wtedy, mam nadzieję, powrócą do chrześcijaństwa i na nowo odkryją jego bogactwo i głębię. Jeśli następcy Nerona umieli, to i następcy dzisiejszych polityków nie stoją na straconej pozycji.
Ja tak myślę, że oprócz tego "neopogaństwa" chrześcijaństwo ma innych oponentów - zabiorczy i ekspansywny islam, a także zmiany w kulturze - nie mówię, czy złe, czy dobre.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 mar 2007, 19:59

Jarek pisze:dla ludzi te najbardziej podstawowe prawdy były o wiele jaśniejsze niż dla dzisiejszego stechnicyzowanego i zlaicyzowanego świata.
Co znaczy jaśniejsze? Jakie wówczas było podejście do homoseksualizmu?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 15 mar 2007, 20:01

JacekM pisze:Ja tak myślę, że oprócz tego "neopogaństwa" chrześcijaństwo ma innych oponentów - zabiorczy i ekspansywny islam, a także zmiany w kulturze - nie mówię, czy złe, czy dobre.
Zmiany w kulturze są skutkiem zmian w filozofii danej epoki. Obecna epoka wyznaje filozowię achrześcijańską.
Islam będzie tym groźniejszy, im więcej miejsca mu zostawimy, a odcięcie się od chrześcijańskich korzeni Europy jest muzułmanom jak najbardziej na rękę.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 15 mar 2007, 20:04

Jarek pisze:Zmiany w kulturze są skutkiem zmian w filozofii danej epoki. Obecna epoka wyznaje filozowię achrześcijańską.
Nie da się ukryć.
Jarek pisze:Islam będzie tym groźniejszy, im więcej miejsca mu zostawimy, a odcięcie się od chrześcijańskich korzeni Europy jest muzułmanom jak najbardziej na rękę.
Nie bój, już się nasi chłopcy za to wezmą.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 15 mar 2007, 20:04

MeWa pisze:Co znaczy jaśniejsze? Jakie wówczas było podejście do homoseksualizmu?
To znaczy, że ludzie umieli odróżniać dobro od zła. Dzisiaj ludzie chcą relatywizować zasady moralne i recjonalizować łamanie granic, które sobie sami wyznaczyli.
W średniowieczu było dla ludzi oczywiste, małżeństwo należy doceniać. Dzisiaj na zachodzie są "rózne modele związków". W średniowieczu nikt zachowań homoseksualnych nie pochwalał. Dzisiaj uznaje się je na równi z małżeństwem, a ludzi, którzy by publicznie twierdzili inaczej (tak jak ja to robię), piętnuje się a nawet skazuje wyrokami sądowymi.

[ Dodano: 2007-03-15, 20:05 ]
Na szczęscie (jeszcze) nie w Polsce. Byle Olejniczak i s-ka do władzy nie doszli.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 15 mar 2007, 20:10

Jarek pisze:W średniowieczu było dla ludzi oczywiste, małżeństwo należy doceniać.
Zwłaszcza "prawem pierwszej nocy" i postawą panów wobec kobiet wiejskich im poddanych
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2832
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 15 mar 2007, 20:27

JacekM pisze:Ja tak myślę, że oprócz tego "neopogaństwa" chrześcijaństwo ma innych oponentów - zabiorczy i ekspansywny islam, a także zmiany w kulturze - nie mówię, czy złe, czy dobre.
A chrześcijaństwu u swych korzeni miało za wroga zaborczy i ekspansywny mitraizm i powszechny politeizm. Zmiany kulturowe wynikłe z "wędrówki ludów" też się właśnie zaczynały. Zgadzam się w tym wszystkim z Jarkiem. Zmieniły się tylko czasy i perspektywa.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36260
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 mar 2007, 20:33

Paweł_K pisze:
Jarek pisze:W średniowieczu było dla ludzi oczywiste, małżeństwo należy doceniać.
Zwłaszcza "prawem pierwszej nocy" i postawą panów wobec kobiet wiejskich im poddanych
Poza tym teraz papieże mają mnóstwo nieślubnych dzieci, co w średniowieczu - naturalnie - nie było by w ogóle możliwe ani dopuszczalne.

Ech, uśmiałem się... :hahaha:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8448
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 16 mar 2007, 0:40

Bastian pisze:teraz papieże mają mnóstwo nieślubnych dzieci
:arrow: Papieże? To ilu ich, Twoim zdaniem, teraz jest? I jakie masz na to dowody?

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 mar 2007, 0:51

to była ironia :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8448
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 16 mar 2007, 0:55

MeWa pisze:to była ironia
:arrow: A od kiedy jesteś rzecznikiem Bastiana?

ODPOWIEDZ