MeWa pisze:A może ludzie o orientacji homoseksualnej doznają spełnienia, gdy będą udawać, że są heteroseksualni? Mają sobie wmawiać wbrew sobie, że są kimś innym?
Nigdy tego nie powiedziałem!
MeWa pisze:Ja bym raczej powiedział, że brak spełnienia i szczęścia wiąże się raczej z brakiem akceptacji
Dlatego proponowałem akceptację we wspólnocie chrześcijańskiej, dalece większą niż w związku homoseksualnym.
MeWa pisze:konserwatywnością (a w niektórych przypadkach ciemnogrodem) społeczeństwa
Poglądy ludzkie się zmieniają w różnych epokach. Co dzisiaj jest uważane za katolicki ciemnogród, może za 100 lat zostanie docenione. Wówczas to ludzie żyjący w dzisiejszych czasach, a wywracający podstawowe zasady moralne niegdyś chrześcijańskiej Europy, zostaną uznani za ciemnogród.
MeWa pisze:a także religii.
Ja się wolę trzymać zasad chrześcijańskich. Fundamenty tej religii nie zmianiły się od początku. Wolę je niż przyjmowanie tego, co mówi świat, a w każdej z epok mówi rzeczy, których się potem kolejne pokolenia wstydzą. I w temacie, którego dotyczy wątek, będzie podobnie.
MeWa pisze:ciekawe rzeczy piszesz - jakie postawy masz, by tak twierdzić?
Nie odpowiem Ci na to pytanie. Moge jedynie pożałować, że nie urodziłem się w tak pogardzanym i wyszydzanym średniowieczu, gdzie dla ludzi te najbardziej podstawowe prawdy były o wiele jaśniejsze niż dla dzisiejszego stechnicyzowanego i zlaicyzowanego świata. Gdzie ludzie uważają się za mądrych, a żyją jak we śnie.