Tolerancja i mniejszości
Moderator: Szeregowy_Równoległy
wystarczy w ankiecie Kampanii napisać jakim to jest sie biednym i dyskryminowanym i już są odpowiednie liczby, po prostu dane te sa prezentowane przez organizację reppezentująca jedną ze stron, a więc z założenia nieobiektywneTm pisze:I jaki sposob widzisz szansę zakwalifiokowania zakończenia umowy poprzez jej wygasnięcie jako dyskryminacji?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Bo tak a'propos ankiet:
Bo np. ja jako subiektywny współpracownik pewnej z organizacji miałem kiedyś przyjemność zobaczyć subiektywne plecy jednego z biednych i dyskryminowanych. Subiektywnie uciekł z domu (ah ta mlodzież...), a plecy miał trochę w kratkę, gdyż jego obiektywny ojciec za poradą obiektywnego proboszcza reprezentującego obiektywną wiarę (uczącą tej jedynej prawdziwej i obiektywnej milości) postanowił mu "wybić z głowy te głupoty". Zrobił to za pomocą ...struny od fortepianu.
Choc jednak w tym przypadku szablon płaczliwych gejątek walących bez powodu do organizacji gejowskich, by opisać swe urojone cierpienia się tu nieco sypie. Gdyz nasz delikwent niespecjalnie sam o tym napisał jaki jest "biedny i dyskryminowany". Zrobili to za niego inni. Po prostu ktoś mu przypadkiem położył ręke na ramieniu...
Ale wiem, jestem subiektywny (a może po prostu zgorzkniały) - to incydentalny przypadek, podobnie jak to co w swych postach przytoczył Gacek.
Jest OK - zajebiście OK. Cieszmy się i radujmy!
A, że jakąś ciotę czasem skopią? Cóż sama jest sobie winna, po co sie rzuca w oczy?
Tylko tak juz na serio:
Jeśli wejdzie się raz, do dowolnej grupy hermetycznej, to czasem się widzi rzeczy, o ktorych się nie sniło filozofom... I jak MeWa wspomniał nikt inny nie będzie miał bardziej miarodajnych danych statystycznych niz organizacje takie jak grupy Lambda (Słynne KPH tylko przy "Raporcie" współuczestniczy). A ja i tak zareczam, że to tylko wierzchołek góry lodowej (o czym świadczy chocby wspomniany przypadek z ręką i ramieniem)
Bo np. ja jako subiektywny współpracownik pewnej z organizacji miałem kiedyś przyjemność zobaczyć subiektywne plecy jednego z biednych i dyskryminowanych. Subiektywnie uciekł z domu (ah ta mlodzież...), a plecy miał trochę w kratkę, gdyż jego obiektywny ojciec za poradą obiektywnego proboszcza reprezentującego obiektywną wiarę (uczącą tej jedynej prawdziwej i obiektywnej milości) postanowił mu "wybić z głowy te głupoty". Zrobił to za pomocą ...struny od fortepianu.
Choc jednak w tym przypadku szablon płaczliwych gejątek walących bez powodu do organizacji gejowskich, by opisać swe urojone cierpienia się tu nieco sypie. Gdyz nasz delikwent niespecjalnie sam o tym napisał jaki jest "biedny i dyskryminowany". Zrobili to za niego inni. Po prostu ktoś mu przypadkiem położył ręke na ramieniu...
Ale wiem, jestem subiektywny (a może po prostu zgorzkniały) - to incydentalny przypadek, podobnie jak to co w swych postach przytoczył Gacek.
Jest OK - zajebiście OK. Cieszmy się i radujmy!
A, że jakąś ciotę czasem skopią? Cóż sama jest sobie winna, po co sie rzuca w oczy?
Tylko tak juz na serio:
Jeśli wejdzie się raz, do dowolnej grupy hermetycznej, to czasem się widzi rzeczy, o ktorych się nie sniło filozofom... I jak MeWa wspomniał nikt inny nie będzie miał bardziej miarodajnych danych statystycznych niz organizacje takie jak grupy Lambda (Słynne KPH tylko przy "Raporcie" współuczestniczy). A ja i tak zareczam, że to tylko wierzchołek góry lodowej (o czym świadczy chocby wspomniany przypadek z ręką i ramieniem)
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
Czy to oznaczy, że homo mają siedzieć cicho, że im się nie należy?Hieronim pisze:A ile osób tej popularniejszej orientacji jest bitych i nikt na ten temat raportów nie pisze?
Ależ piszą raporty: czy nie ma organizacji broniących praw kobiet? Są. Czy nie ma organizacji broniących praw i spraw niepełnosprawnych (w tym umysłowo)? Są. Więc nie rób z homoseksualistów ludzi, którzy chcą zwrócić uwagę na swoje (wyimaginowane) nieszczęście.
uważasz, że LPR, czy inne tego typu organizacje, będą prowadził bardziej obiektywne statystyki dot. zboczeńców?Tm pisze:po prostu dane te sa prezentowane przez organizację reppezentująca jedną ze stron, a więc z założenia nieobiektywne
Podobnie mówi się o kobietach. Bo przecież w Polszy nie ma dyskryminacji, nie?Tm pisze:Ktoś może zostać zwolniony z całkiem innego powodu, a jeśli przypadkowo będzie homoseksulistą to już to może zostać zakalifikowane jako dyskryminacja.
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
Tu nie chodzi o fakt, tylko pretekst. Kto chce skopać (fizycznie, czy psychicznie) drugiego człowieka, to to zrobi pod dowolnym pretekstem. Ale czemu do diabła prowadzenie takiego, a nie innego trybu życia (i niekoniecznie związanego z homoseksualizmem, bo wystarczy by ktos długo nie miał dziewczyny i nie pokazywał co drugi dzień palcami na tyłki koleżanek, by ktoś gdzieś go nazwał "pedałem") ma być bardziej akceptowalnym społecznie pretekstem niż np to, że ktoś nie ma nogi? Taka sama mniejszość.Hieronim pisze:A ile osób tej popularniejszej orientacji jest bitych i nikt na ten temat raportów nie pisze?
geograf pisze:uważasz, że LPR, czy inne tego typu organizacje, będą prowadził bardziej obiektywne statystyki dot. zboczeńców?
to są wyłącznie Twoje słowageograf pisze:Bo przecież w Polszy nie ma dyskryminacji, nie?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Czy istnieją dane, które są w pełni wiarygodne według Ciebie?Tm pisze:nie, twierdzę tylko, że danych Kampanii nie można traktować zupełnie wiarygodnie
Bo na takiej zasadzie jedyne wiarygodne są informacje o urodzeniach i zgonach. Każdy może skłamać w każdej kwestii. Tylko czy warto nieufać nikomu i niczemu?