Blokady przystankowe

Moderatorzy: JacekM, Dantte

fraktal
Posty: 5581
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 kwie 2007, 11:19

MZ pisze:Proponuję też takie przypadki zgłaszać od razu kierownictwu warszawskiego oddziału ITS.
To chyba nic nie daję, bo sam takki przypadek zgłosiłem kiedyś i sytuacja nie uległa poprawie. Jeśli przez wyłączoną blokadę przystankową odniosę kiedyś poważny uszczerbek na zdrowiu, to wystąpię do ITS-u o odszkodowanie i może to ich bardziej zdyscyplinuje. Swoją drogą MZA opublikowało specjalny formularz dotyczący ewentualnych wniosków o odszkodowanie w przypadku odniesienia przez pasażera poważnego uszczerbku na zdrowiu podczas podróży autobusem.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 kwie 2007, 11:26

fraktal pisze:To chyba nic nie daję, bo sam taki przypadek zgłosiłem kiedyś i sytuacja nie uległa poprawie.
:arrow: Jeśli sposób wyłączania blokady jest tak prosty, jak tu opisano, to nie dziwię się, że nikt nie potrafi nad tym zapanować.

fraktal
Posty: 5581
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 kwie 2007, 11:30

To mogli nie kupować autobusów z przełącznikiem do wyłączania blokad. Doceniam plusy tego rozwiązania, ale, tak, jak napisałem w innym temacie, w Warszawie jest wielu nieuważnych kierowców i dlatego nie powinno im się dawać możliwości wyłączenia blokady.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 22 kwie 2007, 12:12

Powtarzam: kierowca MUSI mieć możliwość wyłączenia blokady przystankowej.
xxx

fraktal
Posty: 5581
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 kwie 2007, 14:54

W razie napadu - zgoda, tym bardziej, że niektórzy kieszonkowcy na przykład przytrzymują drzwi, by uniemożliwić odjazd pojazdu. Ale na przykład nie przekonuje mnie argument, że jest to lek na ludzi wsiadających do wozu w ostatniej chwili, bo kierowca i tak nie może ruszyć w przypadku, gdy ktoś usiłuje wsiąść do wozu, tym bardziej nie może ruszyć z otwartymi drzwiami, gdy w środku są pasażerowie (zwłaszcza gdy stoją blisko drzwi). Tego typu sytuacje, które się zdarzają, nie są normalne, więc wyłączenie blokady na niewiele tu się zda.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 22 kwie 2007, 16:57

fraktal pisze:Tego typu sytuacje, które się zdarzają, nie są normalne, więc wyłączenie blokady na niewiele tu się zda.
Pożary też nie są normalne, a gaśnice jakoś w autobusach się wozi... A kieszonkowcom blokada nie przeszkadza. Wystarczy czas działania dzwonka ostrzegawczego.
xxx

fraktal
Posty: 5581
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 kwie 2007, 17:04

Analogia z pożarami nie wydaje mi się trafna. Zgodziłbym się na te przełączniki, ale pod warunkiem, że kierowca, który śwadomie wybierze jazdę z wyłączoną blokadą przystankową, a potem choćby przez nieuwagę lub ze zmęczenia "nie zauważy" otwartych drzwi i ruszy, stwarzając niebezpieczeństwo dla pasażerów, byłby bardzo surowo potraktowany. Coś za coś... Pod wyrażeniem "bardzo surowo potraktowany" rozumiem to, czego się, być może, Hieronimie domyślasz, ale chcąc uniknąć kolejnej awantury na forum, uchylę tym razem od nazwania rzeczy po imieniu.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 22 kwie 2007, 18:29

Kierowca, odpowiada za wszystkie zdarzenia i wypadki związane z ruchem autobusu wynikłe z jego winy. To wystarczy.
xxx

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 22 kwie 2007, 19:43

fraktal pisze:który śwadomie wybierze jazdę z wyłączoną blokadą przystankową, a potem choćby przez nieuwagę lub ze zmęczenia "nie zauważy" otwartych drzwi i ruszy, stwarzając niebezpieczeństwo dla pasażerów, byłby bardzo surowo potraktowany
Jeśli nikomu nic się nie stanie to po co miałby być karany?
Hieronim pisze:Kierowca, odpowiada za wszystkie zdarzenia i wypadki związane z ruchem autobusu wynikłe z jego winy.
=D> =D> =D> =D>
Hieronim pisze:To wystarczy.
Dokładnie :!:

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7886
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 kwie 2007, 22:50

Proboszcz pisze:
fraktal pisze:który śwadomie wybierze jazdę z wyłączoną blokadą przystankową, a potem choćby przez nieuwagę lub ze zmęczenia "nie zauważy" otwartych drzwi i ruszy, stwarzając niebezpieczeństwo dla pasażerów, byłby bardzo surowo potraktowany
Jeśli nikomu nic się nie stanie to po co miałby być karany?
Swiadome i rozmyslne stworzenie zagrozenia dla pasazerow.

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 22 kwie 2007, 23:08

MisiekK pisze:Swiadome i rozmyslne stworzenie zagrozenia dla pasazerow.
Jazda z prędkością 51 km/h w terenie zabudowanym autobusem też jest świadomym i rozmyślnym stworzeniem zagrożenia dla zdrowia i życia pasażerów, gdyż jest to złamanie jednego z najważniejszych moim zdaniem przepisów o dozwolonej prędkości. Ale jakoś za to kierowcy nie są karani...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 kwie 2007, 23:12

Proboszcz pisze:Jazda z prędkością 51 km/h w terenie zabudowanym autobusem też jest świadomym i rozmyślnym stworzeniem zagrożenia dla zdrowia i życia pasażerów, gdyż jest to złamanie jednego z najważniejszych moim zdaniem przepisów o dozwolonej prędkości. Ale jakoś za to kierowcy nie są karani...
:arrow: A jazda z prędkością 51 km/h z otwartymi drzwiami?

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 22 kwie 2007, 23:20

MZ pisze:A jazda z prędkością 51 km/h z otwartymi drzwiami?
Trzeba być debilem żeby jeżdżąc z rozłączoną blokadą nie zwracać uwagi na zamykanie drzwi... Tacy ludzie nie powinni się do tego dotykać. Tego należy używać z rozwagą czego o niektórych kierowcach ITSu nie można powiedzieć... Z jednego takiego wehikułu w barwach ITSu prawie wypadłem rok temu jak zaczął jechać gdy wsiadałem do autobusu (kiero ksywa "Dzieciak")

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 kwie 2007, 23:28

Proboszcz pisze:Trzeba być debilem żeby jeżdżąc z rozłączoną blokadą nie zwracać uwagi na zamykanie drzwi... Tacy ludzie nie powinni się do tego dotykać. Tego należy używać z rozwagą czego o niektórych kierowcach ITSu nie można powiedzieć.
:arrow: Zaprzeczasz sam sobie. Najpierw piszesz, że jeśli nikomu nic się nie stanie, to nie ma powodu karać kierowcy, a potem sam wyzywasz takich kierowców od debili. Kierowca może nawet nacisnąć przycisk zamykania drzwi, ale te odbiją i ruszy z otwartymi, bo w tym czasie będzie już patrzył w lewe lusterko. Poza tym problem nie dotyczy, zdaje się, tylko jednego przewoźnika.

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 22 kwie 2007, 23:33

MZ pisze:Zaprzeczasz sam sobie. Najpierw piszesz, że jeśli nikomu nic się nie stanie, to nie ma powodu karać kierowcy, a potem sam wyzywasz takich kierowców od debili.
Ale przecież to że ktoś jest debilem nie znaczy, że trzeba go karać. Sam potem będzie bulił kasę za swoją nieuwagę. Poza tym jeśli ktoś zauważa, że drzwi zaczynają mu odbijać przy ruszaniu to albo przestaje jeździć bez blokady albo bacznie obserwuje drzwi. Poza tym jeśli się patrzy w lewe lusterko to też do momentu gdy wyjedzie z zatoki (czyli ok 20 km/h) a taka prędkość przy otwartych drzwiach nie powinna nikomu zaszkodzić. Sam jeżdżąc na nockach z kumplem otwierałem drzwi przy prędkości ok 25-30 km/h (w dzień przy trochę mniejszej prędkości) i jakoś nikomu się nic nie stało...

Zablokowany