Humor

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 15 cze 2007, 16:23

TGM pisze:I co się stało z Fantą Grejpfrutową :mad: :?:
Nic, podobnoż Polacy nie lubią innych smaków Fanty i innych. Kiedyś byłem w siedzibie Coli i właśnie tam mówili, że dlatego nie ma u nas innych smaków oprócz cytrynowej i pomarańczowej, bo się nie przyjmują. Tak co jakiś czas starają się czymś zaatakować (ostatnio ananas), ale i tak średnio im to idzie ;)

Cherry rządzi - fakt :D
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 15 cze 2007, 16:25

Piotrek pisze:Tak co jakiś czas starają się czymś zaatakować (ostatnio ananas), ale i tak średnio im to idzie ;)
Jak smaki kiepskie (vide ananas) to nie ma co się dziwić, że im kiepsko idzie :]
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 15 cze 2007, 17:03

Piotrek pisze:Cherry rządzi - fakt :D
a też kiedyś była trudna do zdobycia
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 15 cze 2007, 17:13

R-11 Kleszczowa pisze:Jak smaki kiepskie (vide ananas)
Ananas kiepski. Ale grejfrut był dobry. Tropikalna była jeszcze straszna 8-[quote="Tm"];]a też kiedyś była trudna do zdobycia[/quote] Przez pewien okres. Teraz już na szczęście nie :dance:
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 15 cze 2007, 17:16

Piotrek pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Jak smaki kiepskie (vide ananas)
Ananas kiepski. Ale grejfrut był dobry.
Się wszystkimi kończynami mogę pod tym podpisać.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
PiotrekP
Posty: 2326
Rejestracja: 04 wrz 2006, 19:17

Post autor: PiotrekP » 18 cze 2007, 9:07

Mam wątpliwości, czy tam 'śpiewa' Zostawiłaś, czy ZostawiłEś :grin: :grin:
http://www.youtube.com/watch?v=fDLWDkPFRCk&NR=1

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 18 cze 2007, 10:17

Koleżanka przesłała mi taki oto list do pewnej gazety... Niestety nie wiem do jakiej :D
Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry
dziękuję.Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się
dowiedziałem? No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy
odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała
często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po
książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka",
odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam
na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów
wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim
samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby
zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała
dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by
porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy,
gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja
się zainteresowałem, że coś nie tak.Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem
schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice,
co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy
swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy
przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi
odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba
je stoczyć?
Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy
zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej? "
:rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 18 cze 2007, 10:21

czaroT-11 pisze:Koleżanka przesłała mi taki oto list do pewnej gazety... Niestety nie wiem do jakiej
Chyba do jakiejś o motoryzacji :D Dobre :D :D :D

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 18 cze 2007, 10:57

No być może ale koleś jest "de beściak" :D :D :D

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 cze 2007, 11:09

Tak to jest, jak się nie zna angielskiego i kupuje dziecku koszulkę :P

Obrazek

I jeszcze dokładka z dzisiejszego "Metra":

Elektryk do pomocnika:
- Franek, potrzymaj przez chwilę te druty!
- Już trzymam.
- Czujesz coś?
- Nie...
- W porządku. To znaczy, że pod napięciem są tamte druty.


Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela:
- Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu uzbierać choćby 10 kilo jabłek.
- Ja też będę zdziwiony, bo zawsze zbierałem z niego gruszki.


Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwila, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
- Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
- Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawił sprzęt na brzegu i pojechał do najbliższej apteki.
- Poproszę cztery opakowania pastylek na syfilis!
- A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
PiotrekP
Posty: 2326
Rejestracja: 04 wrz 2006, 19:17

Post autor: PiotrekP » 18 cze 2007, 11:14

Bastian pisze:Tak to jest, jak się nie zna angielskiego i kupuje dziecku koszulkę
O ja.. :-D :yay:

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 18 cze 2007, 11:17

oooostre te ostatnie teksty w tym temacie :D
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 18 cze 2007, 17:54

Bastian pisze:Tak to jest, jak się nie zna angielskiego i kupuje dziecku koszulkę :P
Może matka jej kupiła koszulkę :lol:
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 18 cze 2007, 21:18


Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 cze 2007, 22:09

Ikarus 5780 pisze:
Bastian pisze:Tak to jest, jak się nie zna angielskiego i kupuje dziecku koszulkę :P
Może matka jej kupiła koszulkę :lol:
No a ja to niby o czym? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ