Ciepły guzik
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Jedne drzwi na pętli mają jedną wadę - sprawdzają się tylko gdy nie ma tłoku. W takim 709 na Wilanowskiej trzeba się niestety czasami przepychać w autobusie. Dlatego szkoda, że czasami brakuje zdrowego rozsądku.
Tak samo jak np. z ciepłym guzikiem w tramwaju w godzinach szczytu na przystanku Centrum... :) I tak wszystkie drzwi pasażerowie otworzą przecież...
Tak samo jak np. z ciepłym guzikiem w tramwaju w godzinach szczytu na przystanku Centrum... :) I tak wszystkie drzwi pasażerowie otworzą przecież...
-
kozioł
To samo tyczy się większości kierowców MZA, ITS, PKS, Veolii oraz motorowych TW. Jeszcze ani razu od poniedziałku nie widziałem by ktoś stosował 'ciepły przycisk'.dzidek pisze:Nagana dla kierowców z Mobilisu za to, że nie stosują ciepłego guzika.
A może powiesz jeszcze, na jakim odcinku? Bo jeśli w Centrum albo tam gdzie wymiana pasażerów jest dość duża to twa postawa jest okazem upierdliwości... Kolejną sprawą jest w miarę wysoka jak na listopad temperatura, więc nie widzę jeszcze sensu stosowania 'ciepłego przycisku'.dzidek pisze:Dziś jechałem 3 autobusami tej firmy i w żadnym kierowcy nie stosowali guzika czyli 100% kierowców z którymi jechałem otwierało wszystkie drzwi. 2x157 i 1x178.
Na szczęście są wyjątki, np część kierowców na 122, ale tylko w Solarkach chyba
Może wynika to z tego że ludzie nie czują jeszcze potrzeby używania CG bo nadal jest w miarę ciepło, albo z tego że nie ma na pojazdach nalepek informujących o rozpoczęciu akcji CG , albo obydwie te przyczyny ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
BTW Czy wszystkie busy w W-wie, poza ikarami, mają Ciepły guzik?
Może wynika to z tego że ludzie nie czują jeszcze potrzeby używania CG bo nadal jest w miarę ciepło, albo z tego że nie ma na pojazdach nalepek informujących o rozpoczęciu akcji CG , albo obydwie te przyczyny
BTW Czy wszystkie busy w W-wie, poza ikarami, mają Ciepły guzik?
Poruszam się:
Zwykle - 105, 154, 523, 507
Czasem - każdym rzadkim busem i tramem który napotkam
Poza W-wa: Chrysler LeBaron Convertible '88
Zwykle - 105, 154, 523, 507
Czasem - każdym rzadkim busem i tramem który napotkam
Poza W-wa: Chrysler LeBaron Convertible '88
Niezbyt to pomaga (za małe naklejki może?) bo i tak tych kilka razy kiedy trafiłem na kierowcę który się stosował do CG, to ludzie nie wiedzieli dlaczego kierman nie otwiera drzwi i trzeba było im pomóc.Akurat naklejki są na wszystich drzwiach autobusów które są wyposażone w 'ciepły przycisk'.
Poruszam się:
Zwykle - 105, 154, 523, 507
Czasem - każdym rzadkim busem i tramem który napotkam
Poza W-wa: Chrysler LeBaron Convertible '88
Zwykle - 105, 154, 523, 507
Czasem - każdym rzadkim busem i tramem który napotkam
Poza W-wa: Chrysler LeBaron Convertible '88
Ja 2 dni w 100% stosowałem CG. Pomimo temperatur wyższych to trzeba już ludzi przyzwyczajać do tego bo co niektórzy to nie wiem zachowują się tak jakby to dopiero wymyślono. Patrzą się na drzwi i zdziwieni że same się nie otwierają.
A co bardziej rozgarnięci to nawet naklejki naciskają. Nie wiem czy to społeczeństwo jest jakieś takie tępe czy tylko takich udają. Wszak te autobusy jeżdżą już kilka lat po mieście i dziwi mnie to że niektórzy nie wiedzą jak się do tego mają zabrać.
A co bardziej rozgarnięci to nawet naklejki naciskają. Nie wiem czy to społeczeństwo jest jakieś takie tępe czy tylko takich udają. Wszak te autobusy jeżdżą już kilka lat po mieście i dziwi mnie to że niektórzy nie wiedzą jak się do tego mają zabrać.
Jechałem m.in. z kierowcami z R7 na liniach: 175, 172, 136 i wszyscy stosowali...Flash8222 pisze:To samo tyczy się większości kierowców MZA, ITS, PKS, Veolii oraz motorowych TW. Jeszcze ani razu od poniedziałku nie widziałem by ktoś stosował 'ciepły przycisk'.dzidek pisze:Nagana dla kierowców z Mobilisu za to, że nie stosują ciepłego guzika.
178 od Szpitala Wolskiego do Beresteckiej (nawet na Prądzyńskiej dla jednej osoby kierowca otworzył wszystkie drzwi) a 157 rano od przystanku Rakowiec do Pl. Zawiszy a później od pętli CH Reduta (jedynie tam stosował CG) do przystanku Korotyńsiego gdzie wymiany pasażerów nie były powalające...Flash8222 pisze:A może powiesz jeszcze, na jakim odcinku? Bo jeśli w Centrum albo tam gdzie wymiana pasażerów jest dość duża to twa postawa jest okazem upierdliwości...dzidek pisze:Dziś jechałem 3 autobusami tej firmy i w żadnym kierowcy nie stosowali guzika czyli 100% kierowców z którymi jechałem otwierało wszystkie drzwi. 2x157 i 1x178.
Bo nie wiem kto wymyslil montaz wyjca, ktory powoduje palpitacje serca u pasazerow, nie mowiac o kierowcy.dzidek pisze:Ale nie zmienia to faktu, że latem ciągle słychać okropny dźwięk stop w neoplanie wciskany (omyłkowo zamiast przynisku drzwi) przez chcących wysiąść pasażerów po zatrzymaniu sie autobusu na przystanku a zimą wszyscy zapominają o tym, że trzeba samemu sobie drzwi otworzyć.
Dokladnie. Skora sa miasta, w ktorych mozna programatory uzywac caly rok, to znaczy ze mozna i ludzie sobie zakodowali, ze trzeba cos wcisnac. Urzedowe starowanie dzialaniem lub niedzialaniem jest dla mnie chore. Zaraz znajda sie tacy, co zaczna wynajdowac sztuczne problemy - "bo to 'utrudnia' obsluge pasazerow", bo na niektorych przystankach trzeba otwierac wszystko, na innych na guziki, etc...Sławek pisze:Wcale mnie te problemy nie dziwią. Ciepły guzik w wykonaniu warszawskim jest lekko absurdalny. Obowiązuje tylko od jesieni od wiosny. W wielu innych miastach włączony jest na stałe, o czym sam się przekonałem we Wrocławiu, gdy tramwaj "nie otworzył drzwi".
Otóż sorry za brutalne stwierdzenie, ale nie da się psa wytresować tylko na pół roku. Tak jak trudno wymagać od pasażerów, przyzywyczajonych, że przecież "drzwi się zawsze otwierają", by wiedzieli, że jednak nie zawsze. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Jeśli chcemy uniknąć tych kłopotów, ciepły guzik powinien być na stałe.
To otworza. Poradza sobie sami, nie trzeba za nich myslec.Brzydal pisze:Tak samo jak np. z ciepłym guzikiem w tramwaju w godzinach szczytu na przystanku Centrum...I tak wszystkie drzwi pasażerowie otworzą przecież...