Czyli osoba umierająca na nieuleczalną chorobę nie ma sie czym przejmować. Budujące.inż. Glonojad pisze:Problem, na który nie ma się wpływu nie jest problemem.
[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Analogia bzdurna. Zamiast się w takie teksty bawić, zaproponowałbyś coś konkretnego w temacie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ale, wyobraź sobie, prawdziwe. Takiej osobie potrzeba pogodzenia się z tym, co nieuchronne, a nie przejmowania się.Szamot pisze:Czyli osoba umierająca na nieuleczalną chorobę nie ma sie czym przejmować. Budujące.inż. Glonojad pisze:Problem, na który nie ma się wpływu nie jest problemem.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pod warunkiem, że choroba jest rzeczywiście nieuleczalna, bo w wielu wypadkach da się naprawdę kilka lat nawet wywalczyć.
A to jest bezcenne, stąd analogia bzdurna i do spóźnień Ascomu nicniemająca. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wszystko jest kwestią tego, czy spóźnienia Ascomu są dla TW nieuleczalne, czy nie...inż. Glonojad pisze:analogia bzdurna i do spóźnień Ascomu nicniemająca.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Sam stwierdziłeś, że problem jest nierozwiązywalny. Teraz to jest płacz nad rozlanym mlekiem. Błedem było trąbienie do prasy na wyrost o wdrożeniu informacji i teraz trzeba piwko wypić. Mogę zaproponowac więc najwyżej uruchomienie najprędzej gdy tylko bedzie to możliwe.inż. Glonojad pisze:Analogia bzdurna. Zamiast się w takie teksty bawić, zaproponowałbyś coś konkretnego w temacie.
[ Dodano: 2007-11-25, 15:27 ]
Tu sie zgodze. Ale problem np bólu w momencie, w którym już nie można podać leku bywa problemem bardzo namacalnym (akurat jestem pod wrażeniem wczorajszego artykułu w GW, o kończącym się na blogu chorym na raka doktorancie Chemii. Polecam)Bastian pisze:Ale, wyobraź sobie, prawdziwe. Takiej osobie potrzeba pogodzenia się z tym, co nieuchronne, a nie przejmowania się.Szamot pisze: Czyli osoba umierająca na nieuleczalną chorobę nie ma sie czym przejmować. Budujące.
W 1036 (pierwszy wagon 1024, 15/26) dzisiaj widziałem zółte trzymadła z miejscem na reklamę, póki co jest tam logo Tramwajów Warszawskich albo nic. Warto nadmienić, że trzymadła są dużo ładniejsze aniżeli znane nam z autobusów, przypominają te montowane fabrycznie w Solarisach.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
To już sobie tak z tydzień z pustymi rączkami jeździ, widać jeszcze nie znalazł się chętnySiecool pisze:W 1036 (pierwszy wagon 1024, 15/26) dzisiaj widziałem zółte trzymadła z miejscem na reklamę, póki co jest tam logo Tramwajów Warszawskich albo nic. Warto nadmienić, że trzymadła są dużo ładniejsze aniżeli znane nam z autobusów, przypominają te montowane fabrycznie w Solarisach.
noidea
A oto mamy najnowszy hit Tramwajów Warszawskich: w wozie 3003 zepsuł sie przedni piksel a więc pomysłowi magicy z R-2 zastosowali ultranowoczesne rozwiązanie, czyli ramkę na przedniej ścianie wagonu, w którą zawiesza się tablicę, podobnie jak w 13N. Czekamy teraz, aż w 116Na/1 będą wieszane tablice na taranie 
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Spodziewam się także kasetek bocznych niedługo.
Aczkolwiek mam szczerą nadzieję, że w następnej dostawie informacja pasażerska będzie lepsza, niż buse + blachy...
Aczkolwiek mam szczerą nadzieję, że w następnej dostawie informacja pasażerska będzie lepsza, niż buse + blachy...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Wygrzebałem taki temat, tu chyba będzie dobrze pasować.
Widziałem dziś u-boota, bodaj #3023, w malowaniu typu niemiecka flaga i w reklamie VEKI - myślałem że już ma nie być reklam na niskopodłogowcach, a tu taki psikus. Ktoś sprostuje?
Widziałem dziś u-boota, bodaj #3023, w malowaniu typu niemiecka flaga i w reklamie VEKI - myślałem że już ma nie być reklam na niskopodłogowcach, a tu taki psikus. Ktoś sprostuje?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.