Tereny pod zabudowę
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Lepiej byłoby budować przy Sobieskiego, bo tam nie będzie tramwaju 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tramwaj (którego nie będzie) zapewniłby atrakcyjny dojazd zbiorkomem - może by wówczas mniej aut przyjechało.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6087
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Klimatyzowane Solarisy na 131 i pięknie chodzące duże kabiny na 162, 522 byłyby atrakcyjniejszym środkiem transportu, niż czterdziestoletnia parówka łapiąca po 2 światła na każdym skrzyżowaniu...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
To chyba tylko piszesz, żeby podkreślić że tramwaju nie będzieinż. Glonojad pisze:Tramwaj (którego nie będzie) zapewniłby atrakcyjny dojazd zbiorkomem - może by wówczas mniej aut przyjechało.
A ja, niepoprawny pesymista, wiedziałem, że tak będzie. Od samego początku. A jak te euro 2012 ogłosili, to już w ogóle mnie to upewniło. Doskonały pretekst do przeniesienia środków na bardziej priorytetowe inwestycje.
[ Dodano: 2008-01-10, 23:01 ]
A w g. szczytu to ile kolejek łapie 131/522 pod UniversusemR-9 Chełmska pisze:(...)czterdziestoletnia parówka łapiąca po 2 światła na każdym skrzyżowaniu...
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Budynek powinien być tam, gdzie tramwaj ma być. Ale go nie będzie, o czym też mówię od jakiegoś czasu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A co za różnica, skoro nie powstanie? 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No pewnie. W ogóle zbiorkom to przeżytek.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
[img]http://bi.gazeta.pl/im/2/4806/m4806502.jpg[/img] pisze: Megablokowiska i grodzone osiedla twierdze czy miasto ogród? Dziś początek rozgrywki o przyszłość parku pod Skocznią i debata publiczna na temat planu jego zagospodarowania
Gigantyczny obszar 225 ha między Puławską i skarpą (od zachodu), al. Wilanowską (od południa), Sikorskiego i Sobieskiego (od wschodu) i planowanym przedłużeniem ul. Beethovena (na północy) miał być wolny od zabudowy.
- W PRL planowano tu park Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Teraz powinno powstać miasto ogród, domy jednorodzinne i wille miejskie w zieleni wysokości do trzech kondygnacji - przekonuje dr Krzysztof Domaradzki, główny projektant planu.
Na zdjęciach z Saskiej Kępy i Starego Żoliborza pokazuje, jak może wyglądać dobrze zaplanowane i urządzone miasto.
Zieloni chcą parku
Na ostatnim, tak wielkim i pustym obszarze pod Skarpą Warszawską deweloperzy i właściciele gruntów chcą budować bloki - jak najwyższe i jak najgęściej. Myślą o własnym zysku. Nie obchodzi ich, że to klin nawietrzający miasto i obszar chronionego krajobrazu. Do czego prowadzi chaotyczna zabudowa, można się przekonać przy al. Sikorskiego przy torze łyżwiarskim Stegny. Blok obok bloku, każdy inny.
Z kolei ekolodzy walczą o trawę i drzewa w parku pod Skocznią. Podobnie myśli dr Magdalena Staniszkis, znany architekt i urbanista. W wywiadzie "Harakiri zielonej Warszawy" już rok temu ostrzegała w "Gazecie" i dziś powtarza to samo: "Tam bezwzględnie powinna być zieleń. Plan Krzysztofa Domaradzkiego to oczywisty skok na teren, który - jak sama nazwa wskazuje - miał być parkiem. Zabudowa terenów otwartych pod Skarpą Warszawską byłaby triumfem prywaty nad publicznym interesem wszystkich mieszkańców Warszawy".
Plan jest więc próbą pogodzenia wody z ogniem, kompromisem między "zielonymi" a "betonowymi". - Są ogromne naciski - nie kryje Marek Mikos, p.o. dyrektora biura architektury i planowania przestrzennego. - Trwa walka. Inwestorzy mają argumenty prawne, starają się o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Właścicielom gruntów projekt planu się nie podoba: jest dla nich zbyt ekstensywny. Ekolodzy chcą mieć tylko park albo niezagospodarowaną pustkę - mówi dyrektor Mikos.
W miarę upływu lat o kompromis coraz trudniej. - Kiedy ok. 2000 r. sporządzaliśmy pierwszą koncepcję, trzy czwarte gruntów należało do miasta albo była pod jego kontrolą. Reszta znajdowała się rękach prywatnych. Dziś jest dokładnie odwrotnie - mówi Marek Sawicki, urbanista i współautor planu.
Trzeba scalić grunty
Plan jak na Warszawę jest dość nietypowy. Urbaniści muszą bowiem terenom parku pod Skocznią "zaproponować całkiem nową strukturę miejską". - To się nie uda, jeśli nie dojdzie do scalenia gruntów. Należy postąpić tak samo jak przed wojną, kiedy planowano i budowano Żoliborz i Saską Kępę - przypomina dr Domaradzki.
Tylko scalenie gruntów: połączenie wielu rolnych działek o dziwnych kształtach pozwala na sensowne urządzenie miasta. Trzeba bowiem wytyczyć ulice i place (25 proc. powierzchni), parki (30 proc.), działki pod zabudowę mieszkaniową (35 proc.), ale także tereny pod obiekty oświaty, kultury i sportu (10 proc.).
Nie wiadomo jednak, czy na scalenie gruntów zdecyduje się Rada Warszawy.
- Jeśli nie scalimy gruntów, grozi nam powstanie kolejnych Marin Mokotów, osiedli, które nie mają związku z miastem, z zielenią za płotem - tylko dla mieszkańców - ostrzega dr Domaradzki.
* Debata publiczna nad projektem planu zagospodarowania przestrzennego Parku pod Skocznią odbędzie się dziś w Pałacu Kultury o godz. 16 w Sali Warszawskiej na IV piętrze.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
