Pewnie dlatego, że naruszały unijną dyrektywę i na dłuższą metę nie było sensu ich dalszej produkcji.Gość pisze:OIDP średniopodłogowce przestały być produkowane wraz z wprowadzeniem do oferty modelu LF.
Autobusy testowane w Warszawie
Cena będzie rozstrzygająca dopóki MZA będzie musiało niejako masowo wymieniać tabor na nowy. Co do konieczności takich kroków zdania są podzielone.Premo pisze:Mercedes na pewno ma do zaoferowania wersję 18-metrową tego autobusu. Lecz póki cena będzie najważniejszym argumentem nie ma co liczyć na lepsze pojazdy od Solarek
Oj to mam inne zdanie. Wydaje mi się, że od SU18 jest cichszy, a powiedzmy na podobnym poziomie z NG363. Ładnie "płynie" po jezdniAdam G. pisze:Silnik wcale nie jest taki cichy, powiedziałbym wręcz, że poziom hałasu w przedniej części pojazdu jest bardzo duży w porównaniu z NG363 czy SU18...
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6079
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Bardzo przyjemny wóz, w środku strasznie ciemno ale to przez te oklejenie szyb. Ogólnie wewnątrz nie wydaje się taki długi ale przy skręcaniu siedząc na tyle czuć że zachodzi.
Tutaj krótki filmik z jazdy Mercem "oczami pasażera" http://pl.youtube.com/watch?v=ZcxfcEyBaus a fotki są w albumie
Tutaj krótki filmik z jazdy Mercem "oczami pasażera" http://pl.youtube.com/watch?v=ZcxfcEyBaus a fotki są w albumie
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
"syf, kiła i mogiła", za takie pieniadze, to by można było, chyba wszystkie Ikary wyremontowaćMANiak3333 pisze:Bardzo przyjemny wóz, w środku strasznie ciemno ale to przez te oklejenie szyb. Ogólnie wewnątrz nie wydaje się taki długi ale przy skręcaniu siedząc na tyle czuć że zachodzi.
Tutaj krótki filmik z jazdy Mercem "oczami pasażera" http://pl.youtube.com/watch?v=ZcxfcEyBaus a fotki są w albumie
Najlepsze są siedzenia. Dzięki trzem kolorom Mercedes uzyskał od nowości efekt na jaki większość gniotów pracowała przez wiele lat, czyli tapicerke w wielu wzorach i kolorach w jednym wozie a nawet na jednym siedzeniu (inne siedzisko i inne oparcie )
Jesli chodzi o sam wóz to jest raczej cichy IMHO. W stronę Nowodworów jechałem w części A i było cicho, poza dźwiękiem który brzmiał jakby wyła opona ??
W stronę Pl.Wilsona jechałem na kanapie nad silnikiem. Tam rzeczywiście jest głośniej, no ale to zrozumiałe, a wycia słychać nie było.
Z kolei nie wiem czy te dodatkowe 1,5 metra cokolwiek zmienia w pojemności, a wręcz wątpię bo o ile widać że w środku wóz jest dłuższy to dodatkowe miejsce jest w większości zajete przez komorę silnika i wieżę w której schowany jest układ chłodzenia.
Siedzeń 2+1 zastosowac się nie da bo tam gdzie nie ma kół to są może ze dwa rzędy siedzeń w sekcji A zdatne do zwężenia a z tyłu wszystkie sedzenia są nad kołami, więc węższe nie będa. Czyli więcej pojemności sie z tego wozu nie wyciągnie, no chyba że zwiększymy normę na 10os/m2
Popieram stwierdzenie że pałąk przy siedzeniach na silniku jest dobrym pomysłem.
Zewnętrzny design jest naprawdę ok.
Hamulce naprawdę mocne, migracja pasażerów do przodu wozu przy ostrym hamowaniu zapewniona, czego miałem dzisiaj małą próbkę. Jęsli chodzi o komfort to na siedzeniach nad silnikiem bardzo mało rzuca góra-dół ( w przeciwieństwie do odkurzaczy), to pewnie zasługa dwóch osi w sekcji B.
PS. Jak woziłem się tym wozem pomiędzy 21 a 22 to z drzwiami było wszystko OK, tylko na jednym przystanku przednie drzwi sprawiały wrażenie jakby pneumatyka nie miała siły ich domknąć pomimo wielokrotnych prób zamknięcia przez właściciela. Ale tylko raz i nie było powtórki z rozrywki.
Jesli chodzi o sam wóz to jest raczej cichy IMHO. W stronę Nowodworów jechałem w części A i było cicho, poza dźwiękiem który brzmiał jakby wyła opona ??
W stronę Pl.Wilsona jechałem na kanapie nad silnikiem. Tam rzeczywiście jest głośniej, no ale to zrozumiałe, a wycia słychać nie było.
Z kolei nie wiem czy te dodatkowe 1,5 metra cokolwiek zmienia w pojemności, a wręcz wątpię bo o ile widać że w środku wóz jest dłuższy to dodatkowe miejsce jest w większości zajete przez komorę silnika i wieżę w której schowany jest układ chłodzenia.
Siedzeń 2+1 zastosowac się nie da bo tam gdzie nie ma kół to są może ze dwa rzędy siedzeń w sekcji A zdatne do zwężenia a z tyłu wszystkie sedzenia są nad kołami, więc węższe nie będa. Czyli więcej pojemności sie z tego wozu nie wyciągnie, no chyba że zwiększymy normę na 10os/m2
Popieram stwierdzenie że pałąk przy siedzeniach na silniku jest dobrym pomysłem.
Zewnętrzny design jest naprawdę ok.
Hamulce naprawdę mocne, migracja pasażerów do przodu wozu przy ostrym hamowaniu zapewniona, czego miałem dzisiaj małą próbkę. Jęsli chodzi o komfort to na siedzeniach nad silnikiem bardzo mało rzuca góra-dół ( w przeciwieństwie do odkurzaczy), to pewnie zasługa dwóch osi w sekcji B.
PS. Jak woziłem się tym wozem pomiędzy 21 a 22 to z drzwiami było wszystko OK, tylko na jednym przystanku przednie drzwi sprawiały wrażenie jakby pneumatyka nie miała siły ich domknąć pomimo wielokrotnych prób zamknięcia przez właściciela. Ale tylko raz i nie było powtórki z rozrywki.
Poruszam się:
Zwykle - 105, 154, 523, 507
Czasem - każdym rzadkim busem i tramem który napotkam
Poza W-wa: Chrysler LeBaron Convertible '88
Zwykle - 105, 154, 523, 507
Czasem - każdym rzadkim busem i tramem który napotkam
Poza W-wa: Chrysler LeBaron Convertible '88
KZR pisze:Najlepsze są siedzenia. Dzięki trzem kolorom Mercedes uzyskał od nowości efekt na jaki większość gniotów pracowała przez wiele lat, czyli tapicerke w wielu wzorach i kolorach w jednym wozie a nawet na jednym siedzeniu (inne siedzisko i inne oparcie ).
I oto efekty tego grasowania - można się pośmiaćmateusz72 pisze:Co do moich obserwacji: jedzie się przyjemnie, jest cichy, ale nie podoba mi się ostatnie nadkole. Są siedzenia i nagły spadek. Tam można zrobić np. półkę na bagaże.
PS. Koło 14-15 nie wiem czy wcześniej też w wozie "grasowała" ekipa z ŻW zbierająca komentarze pasażerów.
Pasażer prawdę ci powie
autor: SZYP, ak, 2008-01-16, Ostatnia aktualizacja: 2008-01-16
Pierwszy w Polsce czteroosiowy autobus od środy kursuje po stolicy. Będzie testowany przez dziewięć dni. Zebraliśmy pierwsze opinie od pasażerów. Jeżdżący linią E-4 mogli już się przekonać o zaletach i wadach mercedesa citaro capacity. Niektórzy specjalnie przybyli z innych części miasta, byle wsiąść do 20-metrowego kolosa.
Jak teraz o nim mówią? Przeważnie dobrze, choć słychać też narzekania na klimatyzację albo twierdzenia, że kierowca nie przyzwyczaił się jeszcze do jego obsługi, bo jazda nie przebiegała płynnie. Ale większość widzi najważniejszy atut Mercedesa: że jest znacznie pojemniejszy niż inne przegubowce.
Mateusz Kania: Na pierwszy rzut oka wygląda całkiem sympatycznie. Bardzo wygodne są siedzenia, w porównaniu np. z manem, który ma dużo twardsze siedziska. Jest też cichy. Przy obecnych rozkładach jazdy na pewno takich autobusów przydałoby się więcej.
Leszek Perczyński: Spodziewałem się czegoś gorszego. Podobają mi się detale, np. uchwyty wiszące na przegubie.
Monika Skarżyńska: Jestem przyzwyczajona do niemieckich autobusów, bo przez rok mieszkałam w Niemczech i nadal często tam jeżdżę. Różnica między autobusami, które obecnie jeżdżą po stolicy, a niemieckimi jest ogromna. To zupełnie inna technika.
Marek Krajewski: Jestem fotografem amatorem i przejechałem się tym autobusem trochę dla zdjęć, a trochę z ciekawości. Dobrze się jeździ i przydałoby się takich więcej.
Tadeusz Gochmio: Taki autobus sprawdziłby się, ale raczej na trasach turystycznych. Jest za długi. Jak podjedzie na przystanek, to zajmie całą zatokę. No i te przyciemniane szyby. Jest jeszcze widno, a człowiek czuje się w środku, jakby to była noc. Nie można przez to dostrzec nazwy ulicy czy przystanku.
Daniel Odolak: Razem z kolegą przyjechaliśmy z kolegą specjalnie z Wesołej, żeby się nim przejechać. Fotografowanie autobusów to nasza pasja. Podoba mi się jego wygląd. Miło patrzeć na niepomazane pojazdy.
Hubert Skipierzepski: Plusem jest duża przestrzeń, wygodne siedzenia i dużo miejsca dla niepełnosprawnych. Minusem brak wyświetlaczy.
Krzysztof Pika, jeden z czterech kierowców testujących pojazd: Nie ma żadnej różnicy w prowadzeniu. Te półtora metra różnicy w długości pojazdu nie mają najmniejszego znaczenia.
Aneta Wrońska ( z synem Jasiem w wózku): Najważniejsze, że jest niskopodłogowy i mieszczą się dwa wózki obok siebie. Trochę dziwią aż tak ciemne szyby.
Józefa Cholewska: Nie specjalnie widać różnice. Może po kilku jazdach da się je zauważyć?