Zmiana taryfy - 2008

Moderator: JacekM

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 30 kwie 2008, 15:23

Jeśli to kwestia proceduralna to cofam swój niewielki atak na przyjęte rozwiązanie. Nadal jednak twierdzę, że brak opłaty manipulacyjnej szkodzić będzie całej komunikacji mniej lub bardziej (w zależności od tego jak bardzo paxy wejdą na głowę kierowcom). Może jednak da się jeszcze jakoś to obejść i znowelizować uchwałę Rady - czytają to ludzie z ZTM i może mają jeszcze jakiś wpływ?
Ach, i nie wyobrażam sobie likwidacji prowizji od sprzedaży! Praca kierowcy to oczywiście więcej niż tylko prowadzenie pojazdu i można to zaliczyć do jego obowiązków, ale kiosk ma mieć prowizję a prowadzący nie?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 30 kwie 2008, 15:48

Jeszcze raz: nawet Rada Warszawy nie może wprowadzić opłaty, którą sąd uznał za niedopuszczalną! To może tylko parlament - w sensie zmienić przepisy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 30 kwie 2008, 16:50

Bastian pisze:Jeszcze raz: nawet Rada Warszawy nie może wprowadzić opłaty, którą sąd uznał za niedopuszczalną! To może tylko parlament - w sensie zmienić przepisy.
Racja, bo nie może jeden i tem sam bilet mieć zróżnicowanej ceny ze względu na miejsce zakupu.

:arrow: Natomiast jestem za umieszczeniem zapisu, iż kierowca sprzedając bilet nie jest zobowiązany do wydawania reszty, czyli rachunek prosty: albo płacimy odliczoną kwotę, albo szofer dostaje napiwek. Bo w sumie wydawanie reszty zajmuje najwięcej czasu podczas zakupu biletów...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 30 kwie 2008, 16:56

Bastian pisze:Jeszcze raz: nawet Rada Warszawy nie może wprowadzić opłaty, którą sąd uznał za niedopuszczalną! To może tylko parlament - w sensie zmienić przepisy.
1. Skoro to takie niezgodne z przepisami to czemu do tej pory, w tej chwili, są one łamane?
2. Mazowiecki sąd?
3. Chodzi mi raczej o ominięcie przepisów, w jakikolwiek dostępny sposób. Przecież na pewno zdajecie sobie sprawe, że w związku z powyższym dużo zmieni się od czerwca... prawdopodobnie na gorsze.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 30 kwie 2008, 18:10

desert_eag pisze:1. Skoro to takie niezgodne z przepisami to czemu do tej pory, w tej chwili, są one łamane?
W każdej chwili można pozwać ZTM za łamanie tych przepisów - i wygrać



Jest parę możliwości obejścia - sprzedaż w autobusach biletów specjalnych np. 21 minutowych to ostateczność, ale zgodna z prawem. Najlepiej gdyby dostępne były bilety czasowe(równe ceny) i wyłącznie normalne. Stanowczo należy znieść przepis o odmowie sprzedaży w przypadku spóźnienia - kupno w pojeździe powinno być możliwością awaryjną, ale pewną .

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 30 kwie 2008, 18:27

desert_eag pisze:2. Mazowiecki sąd?
A co to za różnica? O ile się orientuję, to w tej samej sprawie wyrok będzie taki sam niezależnie od miejsca orzekania...
Tm pisze:Jest parę możliwości obejścia - sprzedaż w autobusach biletów specjalnych np. 21 minutowych to ostateczność, ale zgodna z prawem.
Niestety, przy takim prawie, to i jest taka możliwość... Wystarczy, że będzie się różniło nazwą, a już będzie to zgodne z prawem...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 01 maja 2008, 9:20

Bastian pisze:Jeszcze raz: nawet Rada Warszawy nie może wprowadzić opłaty, którą sąd uznał za niedopuszczalną!
A czy ktoś może powiedzieć, co było w tym wyroku? Bo jeśli to ten, o którym ja słyszałem, to chodziło o to, że sprzedawano drożej bilety bez nadruku że to jest droższy bilet kupiony u kierowcy....
xxx

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 maja 2008, 9:22

Jožin z bažin pisze:chodziło o to, że sprzedawano drożej bilety bez nadruku że to jest droższy bilet kupiony u kierowcy....
Myślę, że uzasadnienie - choć go nie znam - było jaśniejsze. Tym bardziej, że ten nadruk przecież chyba był :-k
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 01 maja 2008, 9:27

Bastian pisze:Tym bardziej, że ten nadruk przecież chyba był :-k
W Warszawie tak. Ale wyrok ten dotyczył chyba innego miasta. Natomiast najlepiej z problemem poradził sobie mój wzór komunikacji miejskiej - Poznań ;)
xxx

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 maja 2008, 11:44

Ja znam sprawę ze Stargardu Szczecińskiego, gdzie wojewoda stwierdził, że prawo przewozowe i przepisy dot. zakresu ustalania cen biletów przez rady gmin nie przewidują możliwości ustalania dodatkowych opłat za sprzedaż biletów u kierowców i różnicowanie opłaty za to samo tylko w zależności od miejsca nabycia biletu. Utrzymał to NSA (było to przed reformą i powstaniem WSA).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

lamero
Posty: 6
Rejestracja: 08 maja 2007, 12:00

Post autor: lamero » 01 maja 2008, 11:48

Przeczytałem przed chwilą na stronie ZTMu, że na jednorazowym bilecie skasowanym w danym autobusie będzie można jeździć przez 120 minut.
Rozumiem, że ma to zapobiec dojeżdżaniu autobusem do jakiegoś miejsca i wracania dokładnie tym samym po kilku godzinach.
Co jednak, jeżeli autobus będzie stał w korku i minie te 120 minut?
Przecież nikt chyba nie będzie kasował jeszcze jednego biletu.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 maja 2008, 14:33

Jožin z bažin pisze:Natomiast najlepiej z problemem poradził sobie mój wzór komunikacji miejskiej - Poznań
Nie powiedziałbym, żeby to było dobre rozwiązanie, bo sam byłem w sytuacji, że dobowy mi się skończył i nie miałem gdzie kupić 10-minutowego... A sterty biletów na półtorej doby nie będę kupował...
lamero pisze:Co jednak, jeżeli autobus będzie stał w korku i minie te 120 minut?
Sądzę, że będzie się to tyczyło ROZKŁADOWEGO czasu przejazdu :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 01 maja 2008, 15:38

Wolfchen pisze:Sądzę, że będzie się to tyczyło ROZKŁADOWEGO czasu przejazdu
Jeśli dobrze pamiętam, to ma być brany pod uwagę realny czas jazdy.
Koniec czasu-musisz dokasować. Niestety.

Jak można brać pod uwagę czas rozkładowy skoro:
a) na rozkładach linii autobusowych (jeszcze) go nie ma i raczej przez miesiąc nie będzie na wszystkich,
b) nawet przy nowych tabliczkach tramwajowych było zastrzeżenie o orientacyjnych czasach przejazdu ("Należy pamiętać, że czas przejazdu w godzinach szczytowych, ze względu na natężenie ruchu, w praktyce może okazać się dłuższy niż podany w rozkładzie jazdy.")...

(BTW: komuś z forumowiczów zdarzyło się (w ciągu ostatniego roku-dwóch) jechać ponad 120 minut jednym autobusem z powodu korków?)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 maja 2008, 15:43

geograf pisze:BTW: komuś z forumowiczów zdarzyło się (w ciągu ostatniego roku-dwóch) jechać ponad 120 minut jednym autobusem z powodu korków?)
125, jak asfaltowali Grochowską... Ale wątpię, żeby "normalny" pasażer tylke jechał jednym i tym samym autobusem...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 01 maja 2008, 17:30

lamero pisze:Przeczytałem przed chwilą na stronie ZTMu, że na jednorazowym bilecie skasowanym w danym autobusie będzie można jeździć przez 120 minut.
:idea: Dotyczy to przedewszystkim metra :!: :!: :!:
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

ODPOWIEDZ