Dwukierunkowe i uĹźywane tramwaje w Warszawie?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 20 maja 2008, 23:01

Albo złączyć tyłkami 105Na. Dwukierunkowiec małym kosztem...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 maja 2008, 23:03

O fenomenalnej wręcz zdolności przewozowej :/

To by było może dobre na Kawęczyńską, ale nie na Targową (-(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 21 maja 2008, 0:03

Modertrans się kłania - będa robić dwukierunkowe stopiątki dla Poznania. Zamiast kasować 10xx wysłać do MT i po krzyku.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 21 maja 2008, 9:17

:arrow: Jeśli ten tramwaj miałby wyglądać tak jak na tym fotomontażu, to jawi się pytanie: gdzie w Warszawie są takie wysokie perony przystankowe?

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 21 maja 2008, 9:31

Nigdzie, tak to wygląda w Budapeszcie:
http://www.railfaneurope.net/pix/hu/tra ... 090234.jpg
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 21 maja 2008, 9:37

Filip7370 pisze:Ale te modernizacje robione były w Niemczech, a jakby nie bronić T-3 tam jest niesamowita higiena i kultura pracy.
Nikt nie mówi o T-3. Równie dobrze w umowie zakupu można zawrzeć klauzulę, że to obecny właściciel zanim wyśle tramwaje do Warszawy przystosuje je do niskich peronów i np. wykona malowanie pudła. Poza tym można to też - wzorem Gdańska - zlecić firmie wybranej w przetargu.
Filip7370 pisze:Przecież to też szkolenie mechaników/motorniczych, na pewno coś trzeba będzie na zakładach zmodyfikować do obsługi nowych tramwai.
Wszystko można zawrzeć w umowie zakupu. Nie podniesie to dramatycznie ceny, która nadal jest atrakcyjna (ceny takich wagonów wahają się od 50.000 do 100.000€). Wszystkie te argumenty to nie są specjalnie wysokie koszty.
piotram pisze:Modertrans się kłania - będa robić dwukierunkowe stopiątki dla Poznania. Zamiast kasować 10xx wysłać do MT i po krzyku.
Niby tak. Ale nie zyskuje się w ten sposób dodatkowych pociągów, które by podratowały nieciekawą sytuację.
MZ pisze:Jeśli ten tramwaj miałby wyglądać tak jak na tym fotomontażu, to jawi się pytanie: gdzie w Warszawie są takie wysokie perony przystankowe?
Gdybyś przeczytał cały temat uważnie, to byś wiedział, że mają one rozkładane schodki ;-)
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 21 maja 2008, 11:06

TLG pisze:Gdybyś przeczytał cały temat uważnie, to byś wiedział, że mają one rozkładane schodki.
:arrow: Mea culpa, spojrzałem tylko na zdjęcie :-$.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 21 maja 2008, 22:07

TLG pisze:
piotram pisze:Modertrans się kłania - będa robić dwukierunkowe stopiątki dla Poznania. Zamiast kasować 10xx wysłać do MT i po krzyku.
Niby tak. Ale nie zyskuje się w ten sposób dodatkowych pociągów, które by podratowały nieciekawą sytuację.
W sytuacji wielu zamknięć, podejrzewam że część wozów wtedy będzie niepotrzebna, bo nie sadzę żeby wszystko dało radę upchnąć na objazdy. Przynajmniej kilkanaście składów wydaje mi się że by się znalazło. Ewentualnie można dokupić "złom" z Krakowa ;)
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 22 maja 2008, 8:48

piotram pisze:W sytuacji wielu zamknięć, podejrzewam że część wozów wtedy będzie niepotrzebna, bo nie sadzę żeby wszystko dało radę upchnąć na objazdy.
Niby i racja, jednak myślę, że sztuczne przedłużanie życia złomów z zakresu 10xx to nie jest trafione rozwiązanie.
Ogólnie uważam, że uruchomienie nawet 20 używanych tramwajów to dobry pomysł. Zwłaszcza, że w tech chwili nie chodzi o stworzenie z używanego taboru filaru komunikacji tramwajowej w Warszawie (tak, jak na początku lat 90. próbowano zrobić w Poznaniu czy aktualnie robi się to w Krakowie), a jedynie o małe zasilenie w dosyć trudnej sytuacji. Nawet 20 używanych jednostek na 400 uruchamianych codziennie pociągów nie jest imponującą liczbą. Poza tym nie mamy do czynienia z początkami III Rzeczypospolitej kiedy polskie przedsiębiorstwa bez mrugnięcia okiem chłonęły każdą ilość używanych GT6. W tej chwili można już sobie pozwolić na postawienie warunków takich jak przeszkolenie załogi, zapewnienie zapasu części zamiennych czy nawet serwisowanie przez jakiś czas tych wagonów przez obsługę, zapewnioną przez sprzedawcę (o ile w ogóle będzie taka potrzeba, bo niemiecki tabor wręcz słynie z bezawaryjności). Jesteśmy w Unii, teraz możemy pozwolić sobie na stawianie warunków.
Dodam, że kupno używanych tramwajów to żaden dyshonor, nawet jeśli kupuje nowoczesna stolica państwa w Unii Europejskiej. Takie zakupy to nawet w krajach "starej Unii" to nic nowego. W końcu hanowerskie TW6000 poza Budapesztem jeździ też po Hadze czy ex-niemieckich GT6, które można spotkać ze Francji. Jest potrzeba na szybką dostawę dwukierunkowych wagonów, to się ją realizuje. Może nie będzie to medialne wydarzenie na skalę 120N, ale nie ma się też czego wstydzić. W tej chwili dyskutujemy na prawdę przyzwoite wagony, a nie trupy takie, jak ściągał Poznań czy Szczecin.
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 24 maja 2008, 20:15

TLG pisze:Niby i racja, jednak myślę, że sztuczne przedłużanie życia złomów z zakresu 10xx to nie jest trafione rozwiązanie.
Jeśli będą to praktycznie nowe wozy to czemu nie? Dostajemy w ten sposób wozy, które przez wiele lat mogą służyć w razie jakichś remontów. Helmuty róznego rodzaju też są w podobnym wieku, tam są wycofywane i zakup ich też jest sztucznym przedłużaniem im życia, bo wieki raczej nie pojeżdżą.
TLG pisze:Ogólnie uważam, że uruchomienie nawet 20 używanych tramwajów to dobry pomysł. Zwłaszcza, że w tech chwili nie chodzi o stworzenie z używanego taboru filaru komunikacji tramwajowej w Warszawie (tak, jak na początku lat 90. próbowano zrobić w Poznaniu czy aktualnie robi się to w Krakowie), a jedynie o małe zasilenie w dosyć trudnej sytuacji.
Dokładnie, jest trudna sytuacja, należy to dobrze "sprzedać" mediom, żeby ogłosiły że inaczej się nie dało nic zrobić i tyle.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 24 maja 2008, 21:12

piotram pisze:Dostajemy w ten sposób wozy, które przez wiele lat mogą służyć w razie jakichś remontów.
Tak na prawdę dłużej jak te 5 - 7 lat to one jeździć u nas nie muszą.
piotram pisze:tam są wycofywane i zakup ich też jest sztucznym przedłużaniem im życia
Tak czy inaczej ktoś je kupi. Czy to Warszawa czy Rumunia. Niemcy ich nie będą kasować, wiec nie przesadzajmy, że to sztuczne przedłużanie życia, bo wozy są pełnosprawne i w dobrym stanie. Sztucznym przedłużaniem życia by można nazwać sytuację, gdyby zużyty na amen, przerdzewiały i niesprawny tabor kupować i przeznaczać nakłady na remont i usprawnienie.
piotram pisze:Dokładnie, jest trudna sytuacja, należy to dobrze "sprzedać" mediom, żeby ogłosiły że inaczej się nie dało nic zrobić i tyle.
Myślę, że nic nie trzeba sprzedawać tylko robić swoje. Czy to się mediom podoba czy nie, a reagować tylko wtedy, gdy media podadzą na ten temat nieprawdę, albo będą sprzedawać pospolitą demagogię.
15/12/2005-12/7/2019

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 25 maja 2008, 13:38

Dokładnie, jest trudna sytuacja, należy to dobrze "sprzedać" mediom, żeby ogłosiły że inaczej się nie dało nic zrobić i tyle.
Skoro udało się sprzedać mediom fenomenalny zakup nowych wysokopodłogowców z Cegielskiego, będący krajowym ewenementem, to medialne sprzedanie używek nie powinno stanowić problemu.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 25 maja 2008, 14:57

Filimer pisze:Skoro udało się sprzedać mediom fenomenalny zakup nowych wysokopodłogowców z Cegielskiego
Nie wiem czy to dobry przykład, bo medialna prezencja "Hipolitów" była raczej słaba :D Jednak myślę, że po prostu nie ma co robić szumu medialnego wokół tej sprawy tylko potraktować sprawę jak coś normalnego.
PS. Witam na WAWKOMIE ;)
15/12/2005-12/7/2019

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 25 maja 2008, 16:33

Również witam ;) Dobrze, że w Warszawie się coś rusza w kwestii tramwajów - o ile hipolity nie były najbardziej udaną inwestycją, o tyle wybór produktu PESY wprowadził jakąś nadzieję na konkretne zmiany taborowe - niepokojący był trwający kawał czasu zastój, kiedy w niektórych miastach konsekwentnie realizowano wymianę taboru na alternatywne używki i nowy tabor. Mam nadzieję, że teraz Warszawa zacznie prowadzić politykę taborowa z prawdziwego zdarzenia ze sprowadzaniem odpowiednich używek włącznie. W końcu jeden wagon np. TW6000 jest na pewno lepszym rozwiązaniem niż skład stopiątek jeśli chodzi o komfort podróży i utrzymanie.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 25 maja 2008, 17:10

Filimer pisze:niepokojący był trwający kawał czasu zastój, kiedy w niektórych miastach konsekwentnie realizowano wymianę taboru na alternatywne używki i nowy tabor.
Znaczy się chodzi o Kraków :D Jak już pisałem gdzieś i kiedyś zastój nie był spowodowany "widzi mi się" zarządu Tramwajów, a brakiem możliwości finansowania inwestycji.
Filimer pisze:Mam nadzieję, że teraz Warszawa zacznie prowadzić politykę taborowa z prawdziwego zdarzenia
Ta polityka była i jest prowadzona "z prawdziwego zdarzenia", bo fakt, że w bardzo trudnej sytuacji ostatnich lat udało się w miarę sprawnie eksploatować wyeksploatowany do granic możliwości tabor. To też o czymś świadczy.
Filimer pisze:W końcu jeden wagon np. TW6000 jest na pewno lepszym rozwiązaniem niż skład stopiątek jeśli chodzi o komfort podróży i utrzymanie.
Oczywiście, że tak. Ale póki co tych wagonów będzie nie więcej niż 20 sztuk i pewnie na tym się skończy. Chociaż zaczynam się zastanawiać, czy gdyby udało się zmonopolizować przejmowanie taboru z jednego źródła (dajmy na to z TW6000 z Hanoweru) to byłaby to jakaś metoda ratowania sytuacji - zamiast kolejnego NG składu 13N lub 105N za te same pieniądze pozyskać używany wagon. Może i jest to jakieś rozwiązanie...? :-k
15/12/2005-12/7/2019

ODPOWIEDZ