Dwukierunkowe i uĹźywane tramwaje w Warszawie?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 25 maja 2008, 17:38

TLG pisze:Ta polityka była i jest prowadzona "z prawdziwego zdarzenia", bo fakt, że w bardzo trudnej sytuacji ostatnich lat udało się w miarę sprawnie eksploatować wyeksploatowany do granic możliwości tabor. To też o czymś świadczy.
Pozostaje więc w takim razie mieć nadzieję, że władzy Warszawy podejdą bardziej profesjonalnie do kwestii związanych z polityką transportowa w mieście.
Oczywiście, że tak. Ale póki co tych wagonów będzie nie więcej niż 20 sztuk i pewnie na tym się skończy. Chociaż zaczynam się zastanawiać, czy gdyby udało się zmonopolizować przejmowanie taboru z jednego źródła (dajmy na to z TW6000 z Hanoweru) to byłaby to jakaś metoda ratowania sytuacji - zamiast kolejnego NG składu 13N lub 105N za te same pieniądze pozyskać używany wagon. Może i jest to jakieś rozwiązanie...? :-k
Biorąc pod uwagę, że zamiast 2xNG mamy jeden sprawny wagon. Ja na miejscu TW sprowadziłbym 40 takich TW6000 i wycofał z eksploatacji 80 najbardziej zdezelowanych 13N i 105N - po dodaniu do tego 150 nowych wagonów z tego legendarnego przetargu mielibyśmy wymianę ponad jednej trzeciej taboru, co pozwoliło by firmie złapać oddech finansowy.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 25 maja 2008, 21:06

Filimer pisze: Biorąc pod uwagę, że zamiast 2xNG mamy jeden sprawny wagon. Ja na miejscu TW sprowadziłbym 40 takich TW6000 i wycofał z eksploatacji 80 najbardziej zdezelowanych 13N i 105N - po dodaniu do tego 150 nowych wagonów z tego legendarnego przetargu mielibyśmy wymianę ponad jednej trzeciej taboru, co pozwoliło by firmie złapać oddech finansowy.
Tylko co to za "wymiana", mówiąc oczywiście o używanych. Kraków też "wymienia" i w ten sposób wpadł w "używańcową pętlę". Takie tramwaje jeżdżą kilka lat i zaraz trzeba kombinować, co sprowadzić żeby je zastąpiło. W bajkę o tym, że to tylko chwilowo i za kilka lat sytuacja się poprawi, nie należy wierzyć - wprawdzie nowy tabor też jest kupowany, ale nie zastępuje on uzywanego, tylko... 105Na także te po NG....
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 25 maja 2008, 22:03

piotram pisze: Tylko co to za "wymiana", mówiąc oczywiście o używanych. Kraków też "wymienia" i w ten sposób wpadł w "używańcową pętlę". Takie tramwaje jeżdżą kilka lat i zaraz trzeba kombinować, co sprowadzić żeby je zastąpiło. W bajkę o tym, że to tylko chwilowo i za kilka lat sytuacja się poprawi, nie należy wierzyć - wprawdzie nowy tabor też jest kupowany, ale nie zastępuje on uzywanego, tylko... 105Na także te po NG....
Nie za bardzo - Kraków ma dwie zajezdnie i wobec obydwóch prowadzona jest nieco inna polityka:
W przypadku zajezdni Podgórze wymienia się dwuskłady akwariów na Bomboniery oraz robi NG stopiątek.

W przypadku zajezdni Nowa Hura sprowadza się regularnie szrot, któremu nie funduje się już NG, ale wymienia na "nowy". Ma to swoje uzasadnienie techniczne - bowiem dwuskłady stozłomek są droższe w utrzymaniu niż E1 z doczepką, a na niektóre linie nowohuckie (16, 17, 20, 21) wysyłanie składu stozłomek nie ma sensu, zaś solówka jest za mała - w takim wypadku wagon GT6, posiadający pojemność wystarczającą do obsługi tych linii, jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem - tzn, tańszym w utrzymaniu eksploatacji i lepiej dostosowanym do potrzeb przewozowych. Prawdopodobnie era używek skończy się dopiero za jakieś 10 lat, kiedy uda się wymienić zdecydowaną większość taboru na nowy.

W przypadku Warszawy zakup kilkudziesięciu używanych dwukierunkowców będzie z jednej strony doskonałym rozwiązaniem na czas remontów a z drugiej strony pozwoli na oszczędności przy NG i wymianę najbardziej sypiącego się taboru na taki, który pojeździ te kilka lat.

Wiadomo, że w przypadku Warszawy nie ma technicznej możliwości sprowadzania dużej ilości używek bez NG stozłomek, ale z drugiej strony przy takim parku taborowym te kilkadziesiąt używek na pewno wyjdzie taniej niż NG mocno wyeksploatowanych wozów.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 25 maja 2008, 22:17

Ale co kogo obchodzi polityka do konkretnej zajezdni - to jakieś kuriozum. Co do 17, 21 itp - owszem zgodzę się, ale takie 1 czy 22 już nie bardzo.
Skład 105 moze i jest droższy w utrzymaniu - ale nie popadajmy w paranoję, mamy jeździć samym złomem bo tańszy jest? Na to może sobie pozwolić jakaś Arka czy Translud a nie jeden z największych przewoźników europejskich.
Era używek skończy się - jak skończą się stopiątki, bo wtedy bombki już będą mogły tylko używki zastępować :)

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 25 maja 2008, 22:35

Na 1 i 22 jeżdżą E1+C3, które - jak napisałem - są nieco pojemniejsze niż dwuskład 105Na. Poza tym ten złom to tak nie do końca złom - jest utrzymany w dobrym stanie i jeździ bez większych awarii - nie wiem, jakiego rzędu daje to oszczędności, ale komfort podróży na tym nie cierpi (jako że mieszkam w Nowej Hucie, to wiem, co piszę ;) ).

Generalnie rzecz biorąc zostało nam niewiele ponad 100 składów stopiątek, więc jest szansa, że za te 10 lat uda się skończyć ich wymianę i dobrać się do używek.

kozioł

Post autor: kozioł » 25 maja 2008, 22:45

To waszym głównym celem będzie wywalanie stopiątek ,a nie starszych wiedeńczyków itp?
Swoją drogą w Krakowie powinno jeździć dużo niskopodłogowych, bo naprawdę ciężko jest wejść osobom niepełnosprawnym do takiego wysokiego z poziomu ulicy(jezdni)- a tam takich przystanków jest kilka w centrum.
Dla osoby niepełnosprawnej do stopiątki jest łatwiej wejść, bo ma nisko poręcze i dłuższe stopnie.
Takie doświadczenia z ciotką ;)
wiem, że post niezbyt pasuje do tematyki, jak coś, to wywalić :-"

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 25 maja 2008, 23:24

kozioł pisze:To waszym głównym celem będzie wywalanie stopiątek
Nie będzie tylko jest. GOP je chętnie kupi.

[ Dodano: Nie 25 Maj, 2008 23:26 ]
kozioł pisze:Swoją drogą w Krakowie powinno jeździć dużo niskopodłogowych
Lepiej nie mów o Krakowie lepiej spojrzeć na swoje podwórko. Kraków jest mniejszy od Warszawy, ma dwie zajezdnie i 40 Bombardierów i 4 N8 w ruchu (jeśli dobrze pamiętam). My mamy 4 zajezdnie i "tylko" 45 niskopodłogowców...

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 25 maja 2008, 23:55

W tej chwili liniowo jeździ chyba 48 z 50-ciu Bombowców - jeden został wypożyczony do Gdańska, a drugi chyba jeszcze nie ma zakończone remontu powypadkowego. Do końca roku będzie jeszcze 5 N8S ze wstawką niskopodłogową (obecnie są 4 z takową i 1 z wstawką wysokopodłogową+jeden pożyczony z Gdańska także z niskopodłogową wstawką) i być może w tym roku zostanie ogłoszony kolejny przetarg na następne 25 niskopodłogowców - mam osobiście nadzieję, że będą do tramwaje dłuższe od NGT6 (taka też zresztą krąży plota).

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 26 maja 2008, 9:10

Filimer pisze:W tej chwili liniowo jeździ chyba 48 z 50-ciu Bombowców
Fakt mó błą... 24+26... Ale to nie zmienia faktu, że mówiąc iż w Krakowie powinno jeździć więcej niskopodłogowców jest nie na miejscu, skoro sama Warszawa jest "w lesie".

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 26 maja 2008, 12:16

Stosunek tego co powinno być do tego co jest wszyscy doskonale znamy, a przecież nawet w takim Wiedniu czy Zurichu nie ma 100% taboru częściowo/całkowicie niskopodłogowego. Moim zdaniem dobrze się dzieje, że są plany rozwoju za którym musi pójść nowy tabor lub chociażby modernizacja istniejącego, aczkolwiek w przypadku Krakowa te plany są opóźnione w stosunku do potrzeb dobre 8 lat.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7845
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 26 maja 2008, 13:47

piotram pisze:nie popadajmy w paranoję, mamy jeździć samym złomem bo tańszy jest? Na to może sobie pozwolić jakaś Arka czy Translud a nie jeden z największych przewoźników europejskich.
Ten 'złom' jest w wiele lepszym stanie technicznym i jest mniej zużyty niż rodzime 105Na w podobnym wieku. Kultura techniczna w miastach Europy Zachodniej, a w miastach Polski to przepaść kilkudziesięciu lat. Wagony używane, które w Polsce jeżdżą po 10 lat, tam mogłyby jeździć conajmniej 20. Co do Arki i Transludu - zauważ, że jazda trupami się kończy i zaczynają wymieniać tabor.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 26 maja 2008, 20:07

MisiekK pisze: Ten 'złom' jest w wiele lepszym stanie technicznym i jest mniej zużyty niż rodzime 105Na w podobnym wieku. Kultura techniczna w miastach Europy Zachodniej, a w miastach Polski to przepaść kilkudziesięciu lat. Wagony używane, które w Polsce jeżdżą po 10 lat, tam mogłyby jeździć conajmniej 20. .
One tam by mogły w nieskończoność jeździć, przy nienagannym utrzymaniu. Problem jednak polega na tym, że większość miast kupno używek traktuje jako okres przejściowy i z reguły w te wagony nie chce inwestować, dlatego w Polsce szybko robią się z nich graty. Stopiątki jeszcze jako tako próbuje się utrzymywać, co widać po kompleksowych modernizacjach.
MisiekK pisze:Co do Arki i Transludu - zauważ, że jazda trupami się kończy i zaczynają wymieniać tabor.
No właśnie, dlatego kiedyś jednak musi się skończyć ta pętla wymiany gratów na graty, przed czym Kraków jakoś wzbrania się ...
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Filimer
Posty: 41
Rejestracja: 25 maja 2008, 13:34
Lokalizacja: Ocean Wolnego czasu, Kraków, Kraków, Kraków...
Kontakt:

Post autor: Filimer » 26 maja 2008, 21:07

piotram pisze: No właśnie, dlatego kiedyś jednak musi się skończyć ta pętla wymiany gratów na graty, przed czym Kraków jakoś wzbrania się ...
Się nie wzbrania, tylko "graty" ze względów już opisanych lepiej się sprawdzają niż akwaria na wybranych liniach. Polityka taborowa w przypadku tramwajów opiera się na innych zasadach niż w przypadku autobusów, tego to chyba nie muszę tłumaczyć.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 26 maja 2008, 22:33

Dobra juz dobra, tylko chyba wiesz, że cała Polska i pasażerowie
MPK się z was śmieją, że zamiast stopiatek po NG macie skansen Europy ;)

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7845
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 26 maja 2008, 22:34

piotram pisze:Dobra juz dobra, tylko chyba wiesz, że cała Polska i pasażerowie
MPK się z was śmieją, że zamiast stopiatek po NG macie skansen Europy ;)
A wagony 105Nx po 'NG', które zostawiają za sobą ścieżkę rdzy nie są śmieszne?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

ODPOWIEDZ