Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 01 cze 2008, 11:42

... i sprowokować naturalną odpowiedź: "rozkład jest na przystanku". Kierowca chce choć chwilę odpocząć a nie bawić się w informację, która jest jak wół podana na tabliczce (no, chyba że jej nie ma). Co do odjazdu - ja to robiłem tak: na około pół minuty odpalałem silnik i czekałem. Jak zapatrzony w rozkład pacjent miał to gdzieś to drzwi i poszedł. Uważam, że pracujący przez kilkadziesiąt sekund silnik jest wystarczającym zaproszeniem do wejścia do środka. A co do zachowania "najpierw drzwi potem silnik" - potępiam.
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 01 cze 2008, 12:05

Tadek A. pisze:... i sprowokować naturalną odpowiedź: "rozkład jest na przystanku". Kierowca chce choć chwilę odpocząć a nie bawić się w informację, która jest jak wół podana na tabliczce (no, chyba że jej nie ma). Co do odjazdu - ja to robiłem tak: na około pół minuty odpalałem silnik i czekałem. Jak zapatrzony w rozkład pacjent miał to gdzieś to drzwi i poszedł. Uważam, że pracujący przez kilkadziesiąt sekund silnik jest wystarczającym zaproszeniem do wejścia do środka. A co do zachowania "najpierw drzwi potem silnik" - potępiam.
Zgadzam się z tobą. Czasem pasażerowie muszą ruszyć głową, nie można ich tak rozpuszczać, co nie oznacza, że trzeba być chamskim. Sam rozumiem zachowanie kierowców, kiedy czasem się w coś zapatrzę (reklamę itp.) a wiem, że dany autobus mało mnie interesuje, po chwili podbiegam i drzwi są już zamkniete. zdarzyło mi się tak z dwa-trzy razy, ale to moja wina była. Ludzie za to czasem na pętli (np. M. Wilanowska- z metra dochodzą) dobiegają mimo, że silnik i światła są zgaszone. Więc to różnie bywa, nie można rozpuszczać pasażerów, ale też nie można być chamskim kierowcą. Rozkład jest po to, by był. No, chyba że go nie ma.
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 cze 2008, 12:15

ziomal pisze:Rozkład jest po to, by był. No, chyba że go nie ma.
Czasem mam wrażenie, że twój profil również #-o
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 01 cze 2008, 12:34

Bastian pisze:
ziomal pisze:Rozkład jest po to, by był. No, chyba że go nie ma.
Czasem mam wrażenie, że twój profil również #-o
Może i to było nielogiczne, ale prościej: rozkład jest do przeczytania przez pasażera, no chyba, że jest zniszczony, nie wywieszony etc.
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

fraktal
Posty: 5514
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 cze 2008, 13:15

A nie można tak zrobić, żeby czas do odjazdu pokazywał się na wewnętrznym wyświetlaczu? Mnie to rozwiązanie by odpowiadało, bo nie musiałbym się oddalać od autobusu, a info podane bym miał "na tacy" i bez pytania.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 01 cze 2008, 13:50

W nowych autobusach takie coś już działa.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 01 cze 2008, 14:09

Premo pisze:W nowych autobusach takie coś już działa.
Chciałeś powiedzieć, w Solinach i Liberach z Mobilisu. Ale tam jest komputerek co steruje wyświetlaczem i kasownikami, a nie jak w MZA oddzielnie sterownik Monetela i oddzielny R&G...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 cze 2008, 20:29

Tadek A. pisze:... i sprowokować naturalną odpowiedź: "rozkład jest na przystanku".
tak, problem pojawia się jednak, gdy pasuje nam kilka linii, nie ma zbiorczego rozkładu i jest groźba, że nam autobus odjedzie...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Santos
Zbanowany
Posty: 1727
Rejestracja: 06 kwie 2006, 16:07

Post autor: Santos » 01 cze 2008, 20:35

MeWa pisze:
Tadek A. pisze:... i sprowokować naturalną odpowiedź: "rozkład jest na przystanku".
tak, problem pojawia się jednak, gdy pasuje nam kilka linii, nie ma zbiorczego rozkładu i jest groźba, że nam autobus odjedzie...
No ale co to wszystko obchodzi kierowcę ? :>

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 cze 2008, 20:44

Komunikacja jest dla pasażerów i bez zrozumienia przyczyn postępowania wszystkich zainteresowanych daleko nie zajedzie się.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Santos
Zbanowany
Posty: 1727
Rejestracja: 06 kwie 2006, 16:07

Post autor: Santos » 01 cze 2008, 20:51

MeWa pisze:Komunikacja jest dla pasażerów i bez zrozumienia przyczyn postępowania wszystkich zainteresowanych daleko nie zajedzie się.
Ale ile kierowca może robić za informację ZTM ](*,) No proszę cię... 8-( Jak ktoś jest nie ogarnięty i nie potrafi w miarę szybko rozszyfrować rozkładu to cóż...czeka na następny kurs(chyba,że jednak zdąży go rozszyfrować przed odjazdem wytypowanej linii) ;-) :lol:

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 02 cze 2008, 19:16

MeWa pisze:tak, problem pojawia się jednak, gdy pasuje nam kilka linii, nie ma zbiorczego rozkładu i jest groźba, że nam autobus odjedzie...

To ja tu czegoś nie rozumiem, Twoim zdaniem:
:arrow: kierowca ma znać rozkłady jazdy wszystkich linii, odjeżdżających z danej pętli :?:
:arrow: jaka w takim razie jest różnica między chodzeniem od rozkładu do rozkładu, a chodzeniem od kierowcy do kierowcy :?:

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 cze 2008, 19:26

Dlatego potrzebna jest synchronizacja linii... np. autobusy jadące w tym samym kierunku korzystają z tej samej zatoki bądź zatok obok siebie i to się sprawdza.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 02 cze 2008, 19:49

Solaris pisze:
MeWa pisze:tak, problem pojawia się jednak, gdy pasuje nam kilka linii, nie ma zbiorczego rozkładu i jest groźba, że nam autobus odjedzie...

To ja tu czegoś nie rozumiem, Twoim zdaniem:
:arrow: kierowca ma znać rozkłady jazdy wszystkich linii, odjeżdżających z danej pętli :?:
Nie.
Solaris pisze::arrow: jaka w takim razie jest różnica między chodzeniem od rozkładu do rozkładu, a chodzeniem od kierowcy do kierowcy :?:
... że autobus Ci nie ucieknie, zwłaszcza jak rozkład jest nieco oddalony od autobusu stojącego na stanowisku.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 02 cze 2008, 21:29

MeWa - spróbuj postawić się na miejscu kierowcy: jakie miałbyś odczucia gdyby np 10 osób każdego dnia przychodziło do Ciebie i się pytało o której jest odjazd. Odpowiadałbyś zawsze i nie denerwowało by Cię to, że ludzie zamiast korzystać z rozkładu przychodzą i Ci przeszkadzają np w rozmowie przez telefon, przy spożywaniu posiłku lub kiedy byś po prostu był zamyślony itp? Dodaj do tego, że i podczas jazdy takich 10 delikwentów by przyszło Cię rozpraszać zadając pytania całkowicie bez sensu... Jeśli nadal nie rozumiesz o co chodzi to może pogadaj o tym z Szamotem - on powinien najlepiej wiedzieć jak ludzie potrafią zdenerwować człowieka...

ODPOWIEDZ