Jak kształtować układ komunikacyjny?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 19 cze 2008, 22:24

Bastian pisze:Nie podniesiesz częstotliwości 131, trzymając pod ochroną 515, 505, 101 itp. - to chyba oczywiste. Ja nie wiem, jakim cudem udało się poprawić 519, chyba ktoś to przeoczył
No tak, ale akurat z 515 to niezbyt trafny przykład... :-k
solaris8315 pisze:Czyli w sumie można o NORMALNEJ komunikacji na poziomie europejskim zapomnieć, bo przez paru wygodnickich mamy linie typu 326, długie zakręcone i o słabej częstotliwości.
Przecież to chore, żeby takie linie jak 107, 118 czy 202 (sic!) miały rację bytu!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 cze 2008, 22:27

Bastian pisze: Słuchajcie, każde pismo o uproszczenie układu, o wzmocnienie częstotliwości itp. jest na wagę złota...
No nie mów, że wystarczy że napisze pismo z prośbą o wycofanie z Okęcia 7 na rzecz wzmocnienia 9, wycofanie 14 z Nowowiejskiej na rzecz 36 i wzmocnienia 14 na dowozowym odcinku, czy o zamianę 19 i 10 (albo 16) końcówkami, to będzie to wystarczający pretekst. Zwłaszcza, że jak się podpisze imieniem i nazwiskiem to zaraz będzie "TW coś kombinują" :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 cze 2008, 22:27

TGM pisze:A 519 to nikt nie poprawiał 8-( .
Przepraszam, 501 :oops:
BJ.2052 pisze:No tak, ale akurat z 515 to niezbyt trafny przykład... :-k
Jeżeli lepszy rzadki i niepunktualny autobus do Politechniki, niż częstszy i nieco przynajmniej punktualniejszy do Wiatraka, to rzeczywiście nie trafiłem z przykładem. Na Regulskiej ludzie jęczą za 178, nieważne, że potrafiło go nie być przez godzinę...

[ Dodano: 2008-06-19, 22:30 ]
inż. Glonojad pisze:No nie mów, że wystarczy że napisze pismo z prośbą o wycofanie z Okęcia 7 na rzecz wzmocnienia 9, wycofanie 14 z Nowowiejskiej na rzecz 36 i wzmocnienia 14 na dowozowym odcinku, czy o zamianę 19 i 10 (albo 16) końcówkami, to będzie to wystarczający pretekst.
Nie zrozumieliśmy się. Absurdalne postulaty zmian, chwała Bogu, są jednak odrzucane. Natomiast gorzej z próbami naprawienia tego, co w istniejącym układzie nie jest dobre. Zwłaszcza, że Ratusz każe ograniczać zmiany, bo "jest ich za dużo". No jest, z tego znaczna część to macanie na ślepo, nie nadające się nawet do uzasadniania.
Ale jak uskładamy ze czterdzieści rozsądnych pism w szufladzie, to może będzie sens je kiedyś z niej wyciągnąć...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 19 cze 2008, 22:31

inż. Glonojad pisze: .... Zwłaszcza, że jak się podpisze imieniem i nazwiskiem to zaraz będzie "TW coś kombinują" :p
Mógłbyś schować swoje schizy na inną okazję :-/
pls.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 cze 2008, 22:32

Jakie znowu schizy?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 cze 2008, 22:35

Pliz, panowie, wystarczy, że ja przegiąłem... (-o<
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 cze 2008, 22:39

Ej no, o co znowu chodzi, czy wyjeżdżanie mi z personalkami to jakiś sport pewnego pokoju ostatnio czy co? :/

Jest chyba naturalne, że prywatne pismo osoby z imienia i nazwiska znanej jako Tajny Współpracownik pewnej firmy ciężko jest potraktować jako pismo czysto prywatne.

Zresztą nie wykluczam, że w oparciu o jeden z paragrafów umowy wieloletniej kilka swoich pomysłów, dla których dotąd nie było podstaw formalnych, uda mi się sprzedać. Chociaż szansa na to jest mała.

[ Dodano: Czw 19 Cze, 2008 22:41 ]
Bastian pisze:
inż. Glonojad pisze:t;]No nie mów, że wystarczy że napisze pismo z prośbą o wycofanie z Okęcia 7 na rzecz wzmocnienia 9, wycofanie 14 z Nowowiejskiej na rzecz 36 i wzmocnienia 14 na dowozowym odcinku, czy o zamianę 19 i 10 (albo 16) końcówkami, to będzie to wystarczający pretekst.
Nie zrozumieliśmy się. Absurdalne postulaty zmian, chwała Bogu, są jednak odrzucane. Natomiast gorzej z próbami naprawienia tego, co w istniejącym układzie nie jest dobre.
Teraz to ja naprawdę nie rozumiem - wcześniej napisałeś, że brak jest pism o poprawę jako podkładek, teraz piszesz, że jednak i tak nic nie dadzą. Chyba że ww. zmian już nie uważasz za dobre?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 19 cze 2008, 23:13

solaris8315 pisze:Czyli w sumie można o NORMALNEJ komunikacji na poziomie europejskim zapomnieć, bo przez paru wygodnickich mamy linie typu 326, długie zakręcone i o słabej częstotliwości.
A z jakich przyczyn miałoby byc inaczej? Czy pamiętasz swe początki jako MKM? Czy rysowałeś kiedyś sobie trasy na mapie? Jak wyglądały? Dam sobie główke uciąc, że robiłeś linie z każdego miejsca w każde ( a przynajmniej ja tak robiłem) Potem może wbileś się do jakiegoś grona zapalenców i kazano Ci patrzeć na ilość taboru. Gdzieś poczytałeś, coś zaproponowałeś, ktoś Cię wyśmiał, bądź zadał pare trudnych pytań... I tak krok po kroku...

Niektórzy z nas poszli dalej. Zdobyli wykształcenie. Dowiedzieli sie o co w tym wszystkim chodzi. Może nie daj Panie jedyny jeszcze w to co mówią na studiach uwierzyli lub na swoje nieszczęście uwierzyli, że można tak w Warszawie działać. I że niekompetentne decyzje obserwowane od lat świadczą wyłacznie o bezmózgowiu decydentów. Wydaje się, że da sie to zmienić... Cóż może. Ale należałoby zmienić mentalnośc wszystkich z tych decydentów co jest niemożliwe. Gdyz decydenci nie muszą wchodzić na fora. Co ich dotyka? Głos ludu. Bo to on ich wybrał i on będzie głosował.

A lud (ten inteligentniejszy) korzystający z komunikacji ma gdzieś decydentów. Jak się nie zabiera do E-4 nie napisze pisma, tylko jedzie jak bydło czekając na budowę tramwaju, który byc może nigdy nie pojedzie bo wybuduja rurociąg w jego rezerwie terenu, kase ladując w linie metra w trybie przetargowym "włacz_stoper_i_buduj" zżerającą finansowo 1/2 inwestycji najbliższej dwudziestolatki.

Natomiast lud (ten dezinteligentniejszy, bądź nie dojeżdżający do pracy - więc mający dużo czasu) ma gdzieś bilans taborowy. Więc torpeduje władzę pismami wszelkiej władzy nadając ton jej spojrzeniu na komunikacje (i jej wyniki w sondazach). Co więc biedna władza ma robić? Przekazuje dalej. Prosi, grozi, telefonuje do prezydentów i innych takich. A prezydenci spanikowani kosztami metra i ryzykiem klapy swej kariery popychaja swoich podwładnych nieświadomi, że to 3 zmówione babcie z zakupami zbierały podpisy pod petycją być może np. w sprawie zamknięcia sklepu monopolowego.

Jaki tego efekt? Ludzie do pracy jeżdżą w bydlęcych warunkach, a babcie z torbami trzęsa warszawską komunikacją, zamawiając sobie u burmistrza za publiczne pieniądze puste autobusy, z których skorzystają dwa razy w miesiącu. I nikt nie jest winien. Głos ludu!

A ZTM... Przecież od tego jest ZTM by ludziom robic dobrze. Tak jak po to jest informatyk, by w komputerze była klawiatura myszka ekran i kilka gier. Od tego jest za to mu płacą. Natomiast i informatyk i ZTM musi to złożyć by działało i odpowiada gdy nie zadziała. Zwłaszcza, że ten drugi działa za PUBLICZNE pieniądze.
I jeden i drugi jeśli jest profesjonalistą, a nie koniunkturalistą, który klepnie wszystko "na odwal się" aby działało, to czasem ma prawo powiedzieć: Nie, nie za tę kasę - nie stac Cie kliencie na takie wodotryski, lepiej kup więcej RAM-u, taboru, czy żelastwa_na_szyny)!

Co więc zrobić?
1) Próbować pogodzić babcie i ignorantów z tymi, którzy z komunikacji korzystają w sposób regularny na zasadzie Kto głośniejszy ten ważniejszy.
2) Realizowac politykę w sposób systemowy, przeprowadzić akcje marketingową uświadamiająca skutki podejmowanych działań, bądź ich zaniechania. I dając pozytywnie odczuc te skutki!
3) Próbować pogodzić jedno z drugim, co poskutkuje i brakiem poprawy komunikacji przy cięciach komunikacyjnych i buntem emerytów w przypadku dowolnej zapaści komunikacyjnej o która nietrudno.

Cóż, do wyborów zostały 2 - 3 lata...

/przypominam o stopce/

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 19 cze 2008, 23:16

A z ajkich przyczyn miałoby byc inaczej? Czy pamiętasz swe początki jako MKM? Czy rysowałeś kiedyś sobie trasy na mapie? jak wyglądały? Dam sobie główke uciąc, że robiłeś linie z każdego miejsca w każde (ja tak robiłem) Potem może wbileś się do jakiegoś grona zapalenców i kazano Ci patzeć na tabor. Gdzieś poczytałeś, coś zaproponowałeś, ktoś Cię wyśmiał, bądź zadał pare trudnych pytań... I tak krok po kroku...
Robiłem tak, ale nie słałem takich bzdur do ZTM ;)

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 19 cze 2008, 23:27

Bastian pisze:Pokazałem swoim zwierzchnikom wyniki naszej ankiety, jakiej nam trzeba komunikacji. "No tak, ale to młodzież, a przecież są starsi ludzie, są niepełnosprawni, oni nie lubią się przesiadać, a zresztą nie ma dobrych węzłów itp. itd." Nie dokończyłem myśli kilka postów powyżej, gdy pisałem, że robienie układu komunikacyjnego powinno być jak demokracja - zrąb dla większości, ale i nie można zapomnieć o mniejszości. Otóż jest odwrotnie, jeżeli się kształtuje cały układ pod kątem mniejszości. Spełnianie wszystkich postulatów mniejszości bez patrzenia na interes ogólny tez ma nazwę.
No i już się domyślam kto to mówił. Ten żel-beton, - o inicjałach jakich nie przytoczę, żeby nie było... Każdy, kto wiedział, że z nim rozmawiałem osobiście, ten wie o kogo chodzi ](*,)
solaris8315 pisze:Czyli w sumie można o NORMALNEJ komunikacji na poziomie europejskim zapomnieć, bo przez paru wygodnickich mamy linie typu 326, długie zakręcone i o słabej częstotliwości.
Po części masz rację, ale nie do końca. Linia 326 jest potrzebna, ale na trasie Nowodwory - Targówek, przy obecnej częstotliwości. Potrzebne jest też zastępstwo za 326 na Targówku, w postaci 2xx, kursujące na trasie Praga - Targówek - Zacisze - CH Marki. Ale niektórych osób się nie przeskoczy.

Mówiłem o tej całej, chorej sytuacji od dawna, gdzie wspominałem, że m.in. wszystko rozbija się o beton urzędniczy i niemożność dokupienia wozów - nikt mnie oczywiście nie słuchał :evil:
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 19 cze 2008, 23:38

Gówno wiesz, więc nie rób tu rynsztoka i nie obrażaj ludzi.

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 19 cze 2008, 23:41

Szamot pisze:Gówno wiesz. I nie rób tu rynsztoka.
Konkrety, konkrety... osoba, o której piszę również mało sprzyja nowym rozwiązaniom.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 cze 2008, 23:45

ZaciszaniN pisze:
Bastian pisze:Pokazałem swoim zwierzchnikom wyniki naszej ankiety, jakiej nam trzeba komunikacji. "No tak, ale to młodzież, a przecież są starsi ludzie, są niepełnosprawni, oni nie lubią się przesiadać, a zresztą nie ma dobrych węzłów itp. itd." Nie dokończyłem myśli kilka postów powyżej, gdy pisałem, że robienie układu komunikacyjnego powinno być jak demokracja - zrąb dla większości, ale i nie można zapomnieć o mniejszości. Otóż jest odwrotnie, jeżeli się kształtuje cały układ pod kątem mniejszości. Spełnianie wszystkich postulatów mniejszości bez patrzenia na interes ogólny tez ma nazwę.
No i już się domyślam kto to mówił. (...) /edit Szamot/
Zdziwisz się, ale zupełnie nie trafiłeś. W ogóle radzę się obywać bez personaliów, szczególnie na takim poziomie. Wiem, z kim gadałeś i o kogo ci chodzi (choćby dlatego, że sam przy tym byłem :P) - i powiem ci, że źródło złych rozwiązań tkwi zupełnie gdzie indziej. I nie tylko w ZTM-ie, dodam. Nie strzelaj na ślepo, więcej można zaszkodzić - sobie i komuś - niż pomóc. Poza wszystkim zło tkwi bardziej w systemie, niż w ludziach. Ekipy się zmieniają, a w komunikacji od lat ta sama maniana. No, przesadziłem, jest taki, który się nie zmienia od lat :/ Ale i jego wpływy z czegoś wynikają. Naprawdę na sprawę trzeba spojrzeć szerzej - jak Szamot powyżej (dziekuję :)).
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 19 cze 2008, 23:46

ZaciszaniN pisze:
Szamot pisze:Gówno wiesz. I nie rób tu rynsztoka.
Konkrety, konkrety... osoba, o której piszę również mało sprzyja nowym rozwiązaniom.
Chyba chwile temu opisałem mechanizm powstawania tego zjawiska. Poszczególne osoby sa tu nie zawsze tak winne jak się wydaje z zewnatrz, a na pewno nie zasługują na ich obrażanie. Więc się trochę ogarnij jeśli łaska. Bo mówiąc szczerze mi też się w tej chwili cisną niewyszukane epitety by zwieńczyć nimi Twoją kulturę.
EOT

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 cze 2008, 23:46

ZaciszaniN pisze:Konkrety, konkrety... osoba, o której piszę również mało sprzyja nowym rozwiązaniom.
Nieraz można się zdziwić :) My w każdym bądź razie wolimy mieć sojusznika, niż przeciwnika - a przekonać się da, choc nie zawsze. Ale zawsze to nikogo się nie przekona :P

[ Dodano: 2008-06-19, 23:47 ]
Szamot pisze:Poszczególne osoby sa tu nie zawsze tak winne, a na pewno nie zasługują na ich obrażanie.
Ciesze się, że mówimy jednym głosem :)

Natomiast walka z systemem łatwa nie będzie... :-s
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ