Marki, Radzymin, Wołomin

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 02 lip 2008, 23:15

Ikarus 5780 pisze: Jak tak piszesz to widać, że w Markach wiele razy nie byłeś
100 % racji. Przecież to nierealne...
Rozumiem, żeby sie nie ztarzymywał przy Szpitalnej, Hallera, Weneckiej itp. Ale nie może byc tak, jak powiedział tadeo, bo to neirealne. Bez przesady, korków nie zlikwidujesz...
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 02 lip 2008, 23:15

Zobaczę, uwierzę. W banialuki nie wierzę.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 03 lip 2008, 7:17

Frencher pisze:Przewoźnik który dysponuje taborem typu miejskiego, i ma wolne moce przewozowe w weekendy w Markach jest - nawet ma wykupione użytkowanie wszystkich potrzebnych przystanków na terenie Warszawy.
Nie znam takiego.
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 03 lip 2008, 22:42

JotPeCet pisze:
Frencher pisze:Przewoźnik który dysponuje taborem typu miejskiego, i ma wolne moce przewozowe w weekendy w Markach jest - nawet ma wykupione użytkowanie wszystkich potrzebnych przystanków na terenie Warszawy.
Nie znam takiego.
Nie znasz czy nie chcesz znać?
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 03 lip 2008, 22:51

Frencher pisze:Tylko dlaczego do tej pory swoje plany chcieli spełniać kosztem innych. Ale to już problem na oddzielną dyskusje.
Skoro oni płacą za tą linię, to po co mieszkańcy Marek (których samorząd nie chce płacić) mają również korzystać z tej linii i robić większy tłok?
MZ pisze:Ja dziękuję. Wiesz, ile by to jechało? :P
Ze 4 godziny, ale byłoby tanie :>
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 03 lip 2008, 22:56

Wolfchen pisze:
Frencher pisze:Tylko dlaczego do tej pory swoje plany chcieli spełniać kosztem innych. Ale to już problem na oddzielną dyskusje.
Skoro oni płacą za tą linię, to po co mieszkańcy Marek (których samorząd nie chce płacić) mają również korzystać z tej linii i robić większy tłok?
MZ pisze:Ja dziękuję. Wiesz, ile by to jechało? :P
Ze 4 godziny, ale byłoby tanie :>
I pasażęrom niektórym by się opłaciło. Patrz ''Słoneczny'' :P :D
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 04 lip 2008, 21:20

Wolfchen pisze:Skoro oni płacą za tą linię, to po co mieszkańcy Marek (których samorząd nie chce płacić) mają również korzystać z tej linii i robić większy tłok?
I tu jest sedno, że Markom te linie prawie na nic są potrzebne, może kuszący jest ten weekend z 15 minutową częstotliwością, ale ludzie z Marek i przy obecnej dają radę się władować i nikt nie zostaje na przystanku, a wyjątkami są tylko dni, kiedy licea w sobotę odpracowują jakiś dzień, ale takich dni w roku jest max 2 - 3.
Jedyną kuszącą opcją byłaby linia która by była pośpieszna (NA TERENIE WARSZAWY), tylko tu powstają problemy :
- koordynacji przez kilkanaście kilometrów - przy często kursujących 718 i 805 i prawie takiej samej trasie 738 będzie dublowało Mareckie linie.
- i druga sprawa to większa atrakcyjność 738, może się okazać, że ludziom z Marek zacznie się spieszyć i będą się ładowali w radzymińską linię, a 718 i 805 będa jeździły półpuste. Wcześnie pisałem, że ludzie z pewnością wybiorą 718 czy 805, ale jakby sporo przystanków 738 wyciąć na terenie Warszawy np. tyle ile było przed słynną reformą przystankową linii podmiejskich gdzie 718 miało Młodzieńczą Trocką NŻ Skargi NŻ Szwedzką Wileński i Wschodzi, przy tym odejmując jeszcze Krynoliny Bystrą i Stację benzynową które będą kompletnie nieporztrzebne dla tej linii to linia może okazjać się bardzo kusząca i przyjeżdżać wcześniej nawet 10 minut, zwłaszcza biorąc pod uwagę konkurencję 805 z lewarami z R-10. Stalowa jeszcze w miarę szybko lewarami jeździ, ale kierowcy z R-10 strasznie się wloką i mają w d**** rozkład. Przy takim układzie wcale bym się nie zdziwił jak ludzie zaczęli by wybierać 738 nawet będąc upchanym jak sardynka (do takiego stanu większość mieszkańców Marek jest przyzwyczajona).

Moim zdaniem najlepsza alternatywą było by wywalenie ww. przystanków zarówno dla 738 jak i 805 (przecież w ciągu roku szkolnego jest 390, które bardzo często wozi powietrze). W ten sposób ludzie z Marek zostawią 738, naładują 805, a 718 wcale nie będzie puste, bo jest grupa ludzi która korzysta z tych mniej ważnych przystanków, a poza tym cała północna część Pustelnika a także cała Struga korzysta z tej linii.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 07 lip 2008, 21:26

Ale jaja :co jest: Sprawa robi się coraz bardziej komiczna.
Nieporęt też się zbuntował, i płacić nie chce.
738 miało mieć 34 kursy w DP i 20 w DS, a 740 14 kursów w DP i 12 w DS.
A Burmistrz Radzymina zastanawia się, czy aby te 34 kursy w DP na 738 są potrzebne :D .
Gdyby sprawa nie ułożyła się pomyślnie, w Radzyminie rozważają połączenie 738 i 740 w jedną linię, z jeszcze mniejszą liczbą kursów niż planowane dla 738, z jakimiś kursami wariantowymi przed Nadmę.
Dla 734 nie mają alternatywy. Jedyna to taka, że ludzie wsiądą na Żeraniu, a dopiero następny przystanek będzie w Załubicach.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 07 lip 2008, 21:29

A skąd takie info :> ?

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 07 lip 2008, 21:42

solaris8315 pisze:A skąd takie info :> ?
Dobrze zorientowane wróble za oknem ćwierkają :]
Ćwierkają także, iż Radzymin nie ma pieniędzy - już się nawet nikt nie próbuje kryć, iż kształt komunikacji będzie uzależniony nie od tego, czego chce Radzymin, ale od tego, ile będą gotowi wyłożyć w postaci partycypacji partnerzy, czyli Marki i Nieporęt. Oni takiej komunikacji jaką sobie wymyślili nie są w stanie utrzymać.
Nawet infrastruktury nie są w stanie wybudować - linia 738 ma jeździć od września, a na miejscu pętli w Radzyminie jeszcze metrowe chwasty rosną. A deweloper który się zobowiązał tę pętlę wybudować dopiero zaczyna się zastanawiać jak w ogóle teren pozyskać.
A w Nadmie mają przebudować jeden z zakrętów - mamy już lipiec, a oni dopiero zaczynają szukać kontaktu do właściciela działki, którą trzeba trochę uszczuplić, aby była możliwość przebudowy w/w zakrętu. A jak on jeszcze zacznie robić jakieś problemy, to sprawa leży na całej linii...
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Radzyminfan
Posty: 13
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:19

Post autor: Radzyminfan » 08 lip 2008, 13:33

Współczynnik Frenchera - to o czym pisze podzielić przez 4 :-)

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 08 lip 2008, 14:21

Radzyminfan pisze:Współczynnik Frenchera - to o czym pisze podzielić przez 4 :-)
:arrow: Zaprzeczysz, że osobiście Burmistrz Radzymina obiecywał linie od lipca :?: A jak wszystko wskazuje nawet wrzesień jest pod dużym znakiem zapytania.
:arrow: A może zaprzeczysz temu, że Radzymin nie ma pieniędzy na komunikację :?: Po co więc Radzymin dziaduje po sąsiadach, i się raczej ośmiesza budząc politowanie.
:arrow: Zaprzeczysz temu, że w miejscu planowanej pętli przy Słowackiego rosną obecnie półtorametrowe chwasty :?: Teren jest dalej prywatny, a deweloper który pętle się zobowiązał wybudować dopiero myśli jak ten teren pozyskać na swoją własność.
:arrow: Zaprzeczysz temu, że w Nadmie jest jeden zakręt, który jest podstawą uruchomienia 740 :?: Zakręt jak był, taki jest do dzisiaj, bo nawet nie zdążono się z właścicielem sąsiedniej działki jeszcze skontaktować.
I tak mogę wymieniać i wymieniać...

Zresztą najlepiej klimat sprawy oddaje ostatnie nagranie z sesji Rady Gminy Radzymin - 2 Burmistrzów którzy plączą się sami w tym co mówią, i jeden radny, który jeździ po nich jak po łysej kobyle, wytykając zaniedbania, i to, że nawet sami nie wiedzą co robią (patrz: radny dowiedział się chwilę przed sesją u samego Dyrektora ZTM telefonicznie, że gmina musi już zabezpieczyć środki finansowe, a Burmistrzowie brną w teorię, że środki to się zabezpiecza na końcu). Ale to taki jeden jaskrawy przykład sprawy.
I naprawdę rozśmieszyła mnie końcówka dyskusji - gdy już ich radny "zrównał z ziemią",to jeden z Burmistrzów stwierdził, że... nie będzie z nim rozmawiał.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
florekf
Posty: 549
Rejestracja: 19 gru 2005, 22:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: florekf » 09 lip 2008, 7:10

Wieści Podwarszawskie pisze: Komunikacyjny pat

O zbiorowej komunikacji na terenie gminy Radzymin napisano już wiele. Ostatnie miesiące spowodowały, że temat ponownie wrócił i to ze zdwojoną siłą. Od kilku tygodni dyskutuje się o stałych połączeniach warszawskiej komunikacji z Radzyminem i nieco mniejszych autobusikach mających obsługiwać gminę od wewnątrz. Wielokrotnie zapowiadano datę uruchomienia połączeń, ale zazwyczaj pojawiały się problemy. Tym razem, zastój może potrwać dłużej.

Bieżący rok w tej mierze miał być przełomowy i z pewnością będzie. Albo władze gminy rozwiążą problem komunikacyjny, albo całkowicie się jemu poddadzą, czego nie wybaczy im nikt z mieszkańców głównie Załubic i Nadmy, skąd nie można nigdzie dojechać. Roztaczając przed mieszkańcami „cudowne wizje” zapomniano jakby, że za marzenia trzeba płacić. I to słono, na co zupełnie nie jest przygotowana gmina Radzymin, ani żadna jej podobna.
Mówiono o początku wakacji, pierwszych dniach lipca, sierpnia, w ostateczności pierwszych dniach roku szkolnego. Dziś na dobrą sprawę nie wiadomo, czy do owego uruchomienia stałego połączenia autobusowego w ogóle dojdzie. Cóż z tego, że są chęci, skoro brakuje pieniędzy. A wymagane fundusze nie są małe, jak wyliczono 185 tys. zł miesięcznie.

Jeszcze kilka lat temu myśl o połączeniu gminy ze stolicą autobusami należącymi do Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie była prawdziwą mrzonką. Ale czasy się zmieniają. Nic zatem dziwnego, że działające na terenie jedno z wielu stowarzyszeń wystąpiło z taką inicjatywą. Po wstępnych rozmowach okazało się, że i owszem można zorganizować nową linię. Aspiracje mieszkańców i samorządowców „bycia bliżej” stolicy wzrastały z dnia na dzień. Na łamach prasy oraz forach internetowych trwały ożywione dyskusje: jak? gdzie? i kiedy? Niemal każdy stawał się specjalistą, każdy też wytyczał przyszłą trasę przegubowego pojazdu.

Pojawia się i znika

W niczym nie przeszkadzało włodarzom gminy, by stosowne rozmowy prowadzić zakładając, że cena wspomnianej usługi będzie pomniejszona o dopłaty z sąsiednich gmin, które korzystać będą z trzech nowych połączeń (Modlińska - Załubice, Dw. Wschodni - Radzymin Trocka - Nadma). W początkowych projektach sprawy wyglądały znakomicie. Zapewniano nas, że samorząd Warszawy dołoży połowę kosztów, zaś pozostałe strony: Radzymin, Nieporęt i Marki podzielą resztę między sobą. Jeszcze w trakcie ostatniej czerwcowej sesji rajcy miejscy dostali optymistyczny komunikat, z którego wynikało, że rozmowy i decyzje administracyjne w tej sprawie są mocno zaawansowane i oczekują w najbliższych dniach na uchwałę Rady m. st. Warszawy w sprawie przedłużenia linii autobusowych.

Nadzór Ruchu ZTM dwukrotnie pozytywnie oceniał warunki techniczne, że ustalono rozkład jazdy i koszty finansowania przez gminę (185 tys. zł miesięcznie). W notatce wspominano, że uwzględniono budowę zatok i przystanków, zapisano iż trwają negocjacje finansowe między stronami i że wymaganym jest podjęcie przez gminę uchwały o zabezpieczeniu wymaganych środków.
Podczas dyskusji radnych okazało się, że „papier przyjmie wszystko”, bowiem nikt z uczestniczących w rozmowach i negocjacjach nie był w stanie określić wysokości wspomnianych środków, a przy okazji wyszły na jaw całkiem nowe okoliczności. Najogólniej rzecz ujmując Marki nie są zainteresowane przedłużaniem linii, jeżeli już, to stworzeniem jednej i to całkiem nowej. Zupełnie nie interesuje ich połączenie do Nadmy i nie zamierzają do niego dopłacać.

Marki na nie

- Ustawa o finansach publicznych nie pozwala nam finansować zadań, które nie dotyczą naszych mieszkańców, a takim działaniem byłoby współfinansowanie tej linii. W godzinach szczytu autobusy do Marek kursują nawet co 6 minut. Nasz teren obsługują trzy linie: 718, 732, 805 oraz linia nocna N62. Na transport zbiorowy w roku 2006 wydaliśmy 376 tys. zł, w roku 2007 było już 781 tys. zł, zaś w obecnym zakładamy, że koszt przekroczy milion złotych. Jak widać, są to znaczące środki, nad wydatkowaniem których należy się zastanowić. Po analizie pisma od władz Radzymina nasza rada wypracowała stanowisko, chcąc zapewnić największy komfort swoim mieszkańcom. Jesteśmy przeciw przedłużeniu linii 718 do Radzymina, głównie w trosce o zatłoczenie pojazdu i znaczną liczbę przewożonych obywateli. Wychodzimy z inicjatywą stworzenia nowej linii. Tylko w tym przypadku jesteśmy w stanie negocjować nasz udział finansowy w tym przedsięwzięciu. Mowa o linii 738 z Dw. Wschodniego do Radzymina - mówił burmistrz Marek Janusz Werczyński w artykule na łamach urzędowego biuletynu.

Autobus do nikąd

O niespodziewanym zwrocie w negocjacjach dowiedzieliśmy się za sprawą dyskusji, którą rozpoczął radny Jabłoński, nie kryjąc swego niezadowolenia z powodu przeciągających się rokowań. - Telefonowałem do dyrektora Ruty z ZTM i dowiedziałem się, że sprawy w gminie Radzymin załatwiane są od końca. Dlaczego to wszystko się tak ślimaczy? W Załubicach ludzie nie mają jak dojechać do pracy ani też z niej wrócić - pytał wyraźnie poirytowany. - Są decyzje, nie ma środków, a może należy sobie powiedzieć, że nie stać nas na takie zadanie. Wiecie jakie są oczekiwania ludzi, jaka we wsiach jest atmosfera. Rozgniewani, chcieli ze mną na sesję przyjechać. Mamy pomysł, nie mamy kasy i mamy sprzymierzeńców w sąsiadach. Postanówmy coś i trzymajmy się tego - apelował, co chwila zrywając się z zajmowanego miejsca.
Kolejne plany
- Musimy przeredagować zapisy naszego porozumienia, zmieniając znacznie oczekiwania. Do Radzymina może prowadzić jedna linia autobusowa nr 738 z Dw. Wschodniego. Z planowanych 34 kursów na dobę, kilkanaście może odbywać się przez Nadmę. Chcemy wspólnie z burmistrzem Marek pojechać z nową ofertą do dyrektora ZTM - zapewniał radnych burmistrz Radzymina Zbigniew Piotrowski.

Przysłuchując się uważnie dyskusji nasuwa się taka oto myśl.

W trakcie rozmów całkowicie zapomniano o tzw. komunikacji wewnętrznej gminy, która jest jej największą bolączką. Główny nacisk położono na Radzymin, miasto w którym w miarę dobrze funkcjonują połączenia ze stolicą - średnio autobus odjeżdża co 10 minut. Co zatem zmieni stałe połączenie „czerwoniakiem”, bo z pewnością nie przyspieszy dojazdu, no może poza prestiżem? Należałoby zastanowić się także nad faktem, czy aby korzystający z linii 738 mieszkańcy Marek nie pogorszą komfortu podróżowania radzyminiakom? Przecież to ich autobus, o ile będzie?

Marek Chrzanowski
Obrazek

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 09 lip 2008, 10:07

To niech nie uruchamiają tej linii i już. Wyborcy się odwdzięczą przy następnych wyborach ;)

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 09 lip 2008, 15:27

Bardzo dobrze, że się pojawił taki tekst w prasie.
Jest to dowód na to, że to co piszę w tym wątku, wbrew temu co próbują sugerować niektórzy mieszkańcy Radzymina jest prawdą.
Choćby takie przykłady:
:arrow: Potwierdzenie mojej informacji o tym, jak to radny ostatnio jeździł po burmistrzach Radzymina
O niespodziewanym zwrocie w negocjacjach dowiedzieliśmy się za sprawą dyskusji, którą rozpoczął radny Jabłoński, nie kryjąc swego niezadowolenia z powodu przeciągających się rokowań. - Telefonowałem do dyrektora Ruty z ZTM i dowiedziałem się, że sprawy w gminie Radzymin załatwiane są od końca. Dlaczego to wszystko się tak ślimaczy? W Załubicach ludzie nie mają jak dojechać do pracy ani też z niej wrócić - pytał wyraźnie poirytowany. - Są decyzje, nie ma środków, a może należy sobie powiedzieć, że nie stać nas na takie zadanie. Wiecie jakie są oczekiwania ludzi, jaka we wsiach jest atmosfera. Rozgniewani, chcieli ze mną na sesję przyjechać. Mamy pomysł, nie mamy kasy i mamy sprzymierzeńców w sąsiadach. Postanówmy coś i trzymajmy się tego - apelował, co chwila zrywając się z zajmowanego miejsca.
:arrow: Potwierdza się to, iż już się rozważa jedną linię, z kursami wariantowymi przez Nadmę
Musimy przeredagować zapisy naszego porozumienia, zmieniając znacznie oczekiwania. Do Radzymina może prowadzić jedna linia autobusowa nr 738 z Dw. Wschodniego. Z planowanych 34 kursów na dobę, kilkanaście może odbywać się przez Nadmę. Chcemy wspólnie z burmistrzem Marek pojechać z nową ofertą do dyrektora ZTM - zapewniał radnych burmistrz Radzymina
Potwierdza się także wiele innych informacji jakie podawałem na forum.

Tekst także wprost wytyka, że Radzymin nie jest w stanie utrzymać komunikacji.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

ODPOWIEDZ