Rower...
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
Przy jakim braku światel, na światłach, bez świateł zachowuje ostrożność, a przy światłach już raz gościwi szybe rozbiłem. Pozatym rower ma zawsze pierszeństwo i mam prawo oczekiwać od innych uczestników ruchu przestrzegania przepisów prawda?
A co do tych niebezpieczeństw to nigdy nie zapomnie jak miałem głęboką na 30 cm dziure w kostce po remącie i wjechałem na nią 30 na godzinę. Wrażenie nie zapomniane.
A co do tych niebezpieczeństw to nigdy nie zapomnie jak miałem głęboką na 30 cm dziure w kostce po remącie i wjechałem na nią 30 na godzinę. Wrażenie nie zapomniane.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jakie zawsze? W określonych sytuacjach.
Powiem tak - gdyby do jazdy na rowerze były wymagane (i egzekwowane) uprawnienia, to może byście się chociaż ze słyszenia spotkali o zasadzie ograniczonego zaufania. Przed przejazdem kolejowym z podniesionymi rogatkami też się nie rozglądasz, w końcu "masz pierwszeństwo"?
I mimo, że przepisy na to zezwalają, to jazdę 40 na godzinę po przejeździe przez ulicę uważam za bezmyślność i tyle.
Powiem tak - gdyby do jazdy na rowerze były wymagane (i egzekwowane) uprawnienia, to może byście się chociaż ze słyszenia spotkali o zasadzie ograniczonego zaufania. Przed przejazdem kolejowym z podniesionymi rogatkami też się nie rozglądasz, w końcu "masz pierwszeństwo"?
I mimo, że przepisy na to zezwalają, to jazdę 40 na godzinę po przejeździe przez ulicę uważam za bezmyślność i tyle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Kodeks drogowy
Art. 4
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca sie na drodze mają praw liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwść odmiennego ich zachowania.
Nie widzę tutaj okoliczności mogących na to wskazywać. Tak samo jakby wymagać od samochodów na Puławskiej zwalniania na zielonym, bo może coś wyskoczyć z boku.
Art. 4
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca sie na drodze mają praw liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwść odmiennego ich zachowania.
Nie widzę tutaj okoliczności mogących na to wskazywać. Tak samo jakby wymagać od samochodów na Puławskiej zwalniania na zielonym, bo może coś wyskoczyć z boku.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
E tam kierowców trzeba sobie wyrobić. Koło naszej szkoły tak się postaraliśmy, że większość osób tam jeżdżących ustępuje pierszeństwa pieszym. Nic dziwnego:P
[ Dodano: Sob 12 Lip, 2008 14:48 ]
Pozatym rowerzysta idealnie przelatuje przez samochd nie robiąc sobie tak wiele szkód jak pieszy.
[ Dodano: Sob 12 Lip, 2008 14:48 ]
Pozatym rowerzysta idealnie przelatuje przez samochd nie robiąc sobie tak wiele szkód jak pieszy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Jeszcze nie, ale jak się jakiś idiota nadarzy. Pozatym pieszy dużo częściej wpada pod, a rowerzysta przelatuje.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
O ja pierdolę - litości, nie pisz takich bzdur. 5 tygodni temu miałem taki wypadek na rowerze, że wylądowałem na samochodzie, od którego się odbiłem spadając na chodnik parę metrów dalej. I nie wiem co mam powiedzieć, gdy czytam takie brednie.kajo pisze:Pozatym rowerzysta idealnie przelatuje przez samochd nie robiąc sobie tak wiele szkód jak pieszy.
15/12/2005-12/7/2019
Lepiej przelecieć górą niż dołem, co sie często dzieje przy uderzeniu w pieszego nieprawdaż?
[ Dodano: Nie 13 Lip, 2008 13:42 ]
Pozatym kolizje z samochdami są najczęściej w miejscach, gdzie samochody nie jeżdżą strasznie szybko. (skrzyżowania i wyjazdy)
[ Dodano: Nie 13 Lip, 2008 13:42 ]
Pozatym kolizje z samochdami są najczęściej w miejscach, gdzie samochody nie jeżdżą strasznie szybko. (skrzyżowania i wyjazdy)
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dlaczego nie jeżdżą strasznie szybko? Jak jest noc, to samochodowi wolno jechać 60 na godzinę przez skrzyżowanie i - zgodnie z Twoją interpretacją - wcale nie musi się zastanawiać, czy coś mu nagle nie wyskoczy...
Cieszę się, że jeździsz rowerem a nie samochodem - kolejny kierowca bez wyobraźni nie jest nam potrzebny
Cieszę się, że jeździsz rowerem a nie samochodem - kolejny kierowca bez wyobraźni nie jest nam potrzebny
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Imperza po raz drugi zakończyła się sukcesem. Udział wzięło łącznie 207 uczestników, z terenu województwa i okolic. Wielu z nich to osoby, które startują zwykle w oficjalnych ogólnopolskich zawodach.Frencher pisze:http://www.bercik.netweb.pl/
Pierwsza relacja z imprezy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Bezpieczniej skręcic w prawo i zawrócickajo pisze:A infra rowerowa zagraża życiu i drowiu, kierowcy nie uważają ciebie za uczestnika drogi itd Często się o tym przekonałem, ale ja jestem przebojowy i jak chce na Puławskiej skręcić w lewo to wystawiam ręke i skręcam i jak mnie ktoś na tym lewym pasie popchnie to on będzie miał problemy.
Spokojnie kierowcą zostane za jakieś 2-3 miesiące i pamiętając co sam wyrabiałem będe duuuuuuuużo ostrożniejszy. I będe się starał przepuszczać pieszych.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.