Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Pasażer nie musi i kanar go do tego nie zmusi poprostu wezwie Policję w celu potwierdzenia danych tak było w przypadku który widziałem.
Ponadto ostatnio kanarzy wsiedli do 508 na Marymoncie a bilety zaczeli sprawdzać dopiero na Potoku kiedy to autobus miał daleko do Konwaliowej i stał w korku na moście grota.
Wyłapali z 10 osób w godzinach szczytu. W sumie mniej sprawdzali niż pisali bo co krok osoba bez biletu.
Ponadto ostatnio kanarzy wsiedli do 508 na Marymoncie a bilety zaczeli sprawdzać dopiero na Potoku kiedy to autobus miał daleko do Konwaliowej i stał w korku na moście grota.
Wyłapali z 10 osób w godzinach szczytu. W sumie mniej sprawdzali niż pisali bo co krok osoba bez biletu.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
na takiej zasadzie każda osoba mogłaby jechać z dowolnym biletem imiennym. Zresztą jak masz czas kłócić się z kontrolerem, to już Twoja sprawa.R-9 Chełmska pisze:Kanar kombinuje, bo próbuje od pasażerów wyciągnąć coś, czego oni nie mają obowiązku pokazywać. A pasażer tylko wykorzystuje przysługujące mu prawo...MeWa pisze:cwaniakiem jest osoba, która kombinuje
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36200
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dla mnie też jest absolutnie wystarczający powód. Jeśli kanar ma mieć prawo legitymowania obywateli, to niech mu ustawodawca takie prawo przyzna, jeśli nie, to tego prawa najzwyczajniej nie ma i nie da się w żaden sposób udowodnić, że jednak ma.Tm pisze:A czy musi być bardziej sensowny argument? Po prostu można nie mieć ochoty do okazywania czegokolwiek komukolwiek i prawo własności wystarczy za uzasadnienie.geograf pisze:Czy to oby nie jest sprzeciw na zasadzie "nie bo nie"? (I tutaj na serio pytam o motywację tego sprzeciwu - mam kilku znajomych, których również oburza myśl o pokazaniu/podaniu kontrolerowi dowodu, ale żadnego sensownego argumentu poza "on nie ma prawa, on nie jest uprawniony do żądania okazania mojego dowodu" nie potrafią powiedzieć)
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Chyba jednak nie - podpisywanie biletów imiennych było wymagane zawsze. Tylko nieoficjalnie przyznawano, ze za to się karać nie będzie.geograf pisze: Nie po 7 latach, ale po 4 miesiącach i nie ZTM, a kontrolerzy. Omawiany przepis wszedł w życie wraz z nową taryfą biletową. .
Nie ma się co dziwić, skoro ZTM traktuje pasażerów jak urząd petentów.geograf pisze:
Mam wrażenie, że niektórzy na siłę chcą dokopać ZTMowi.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
Oczywiście, użyłem skrótu myślowego, moja wina. Bilet imienny - jak sama nazwa wskazuje - musi być podpisany. Do czerwca można było podpisać przy kontrolerze. Nowa taryfa zmieniła nieco zasady grypiotram pisze:Chyba jednak nie - podpisywanie biletów imiennych było wymagane zawsze. Tylko nieoficjalnie przyznawano, ze za to się karać nie będzie.geograf pisze: Nie po 7 latach, ale po 4 miesiącach i nie ZTM, a kontrolerzy. Omawiany przepis wszedł w życie wraz z nową taryfą biletową. .
Cóż, niestety nie da się ot tak zmienić mentalności pracowników. Czy spotykasz się jedynie z oschłością i "betonowym" zachowaniem pracowników ZTM? Zresztą przy tym stopniu roszczeniowości niektórych Pasażerów naprawdę czasami trudno nie stać się oschły i traktować innych jak petenta...piotram pisze:Nie ma się co dziwić, skoro ZTM traktuje pasażerów jak urząd petentów.geograf pisze:
Mam wrażenie, że niektórzy na siłę chcą dokopać ZTMowi.
1) Jeśli straciłeś prawo do ulgi, to nie możesz korzystać z biletu ulgowego, czyli jedynym wyjściem jest zwrot pozostałej częśi biletu na Senatorskiej lub Świętokrzyskiej.A jak jest w przypadku ludzi, którzy kupują np. ulgowy bilet na 3 miesiące a po pierwszym miesiącu przestaje obowiązywać ich ulga bo legitymacja traci ważność? Albo jak w trakcie trwania biletu okresowego stara legitymacja ze zniżką wygaśnie a nowa ma inny numer?
2) Jeśli zmieniłeś legitymację/dowód/nazwisko, to możesz bezpłatnie przekodować bilet na nową kartę na Senatorskiej.
geograf pisze:1) Jeśli straciłeś prawo do ulgi, to nie możesz korzystać z biletu ulgowego, czyli jedynym wyjściem jest zwrot pozostałej częśi biletu na Senatorskiej lub Świętokrzyskiej.
Regulamin ZTM w/s ulg pisze:2. Do przejazdów ze zniżką 50% (po zaokrągleniu do pełnych piątek groszy) środkami lokalnego transportu zbiorowego w m.st. Warszawie uprawnieni są:
2. uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów, ponadgimnazjalnych i artystycznych - nie dłużej niż do ukończenia 21 roku życia - na podstawie ważnej legitymacji szkolnej zgodnie ze wzorem określonym przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu (wzór MENiS-II/180/2) albo Ministra Kultury (wzór ART-II/292/3). Uczniom korzystającym z imiennych biletów 30 lub 90 dniowych, których okres ważności rozpoczyna się przed ukończeniem 21 roku życia uprawnienie przysługuje do końca ważności biletu
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Wczoraj widziałem się z siostrą cioteczną i spytałem się jej czy ma podpisany bilet. Okazało się że owszem miała podpisany ale numer dokumentu wpisała dopiero 2 dni temu kiedy kazał jej to zrobic kontroler. Przez poprzednie 8 lat jeździła na bilety miesieczne bez żadnego numeru i do tej pory nikt sie ani razu o to nie przyczepił 
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
to znaczy? ma ktoś skan / zdjęcie?desert_eag pisze:Ponoć zakupiono nową maszynę do drukowania biletów kartonikowych w Polsce.
Nie wiem czy jest to z tym związane, ale pojawiły się nowe wzory biletów. Wygląd mają zbliżony do hiszpańskich, lecz numer zdaje się być drukowany igłowo i nie mają hologramu. Póki co ulgowe 40-minutówki.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]