fraktal pisze:Że czas przejazdu jest nierealny, to fakt. Ale jeśli chodzi o realny czas oczekiwania na Trakcie Królewskim, to zazwyczaj nie jest on dłuższy od prognozowanego w rozkładzie. Tylko, że zamiast zaplanowanej brygady, zazwyczaj nadjeżdża poprzednia. A przy okazji, to minimum 40 minut po południu, to się jedzie od Krakowskiego Przedmieścia do Żeromskiego. Po południu można sobie czasem pozwolić na taką nonszalancję czasową, rano nie bardzo, dlatego coraz więcej ludzi (włącznie ze mną) chce ominąć korki, korzystając z podziemnej kolejki...
Zgoda, tylko po południu część ludzi też jedzie do pracy i chciałaby wiedzieć z góry ile to potrwa. Przez te

opóźnienia tramów na odcinku do Ronda Babki w pon. ledwo zdążyłem na pociąg. Założyłem, iż spokojnie wystarczy 60 min na odcinek Aspekt - DC i ... najpierw 33 spóźnił się o 5 min, a potem jechał 47 min do DC (zamiast max. 30, zaznaczam nie było blokad przejazdu spowodowanych przez auta czy busy ZTM). To zaczyna być horror aby w takim czasie pokonywać 9 km.
Taka ciekawostka - dowiedziałem się w Paryżu, iż tam część firm przyjmuje do pracy pracowników, którzy są w stanie dojechać komunikacją miejską w 1 godz.