oczywiście - chodziło mi o Lindego:)Domino2001 pisze:Lindleya to jest w innym miejscu Warszawy.
ale zapominamy, że Dewajtis nie leży w centrum, jak np. UW czy SGH, gdzie jest wspaniały dojazd.
Na Dewajtis trzeba jakoś dojechać. Owszem jest metro w pobliżu, ale od metra jest jeszcze około 5 przystanków tramwajowych. Po drodze jest szpital bielański, AWF, wiele osiedli mieszkaniowych - w sumie dużo ludzi. No i teraz chciałem się zapytać, jak tutaj ograniczyć dojazd samochodem prywatnym na uczelnie? Czyli dojechać w ścisku tramwajem/ autobusem i dalej prawie kilometr dreptać dróżką leśną do szkoły? Przepraszam, ale to są brednie. Ktoś kto o tym mówi chyba nigdy tamtędy w zimie nie chadzał...