Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 29 wrz 2008, 22:25

Oj psuje się atmosfera na Kleszczowej od pewnego czasu :(

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 29 wrz 2008, 22:50

dzidek pisze:Oj psuje się atmosfera na Kleszczowej od pewnego czasu :(
Na szczęście atmosfera pomiędzy kierowcami jest nadal bardzo miła. ;)

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 29 wrz 2008, 23:05

Jamnik pisze:
dzidek pisze:Oj psuje się atmosfera na Kleszczowej od pewnego czasu :(
Na szczęście atmosfera pomiędzy kierowcami jest nadal bardzo miła. ;)
Jak dobre stosunki między kierowcami by nie były, to jednak z kierownictwem i resztą "zabiurkowców" jest bardzo ciężko.

Swoją drogą, bardzo "lubiani" są białorusini :D
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 29 wrz 2008, 23:05

Jamnik pisze: rzeczą normalną jest, że wóz zjeżdża 3 dni z rzędu np. na awarię zaworu poziomującego lub rozrusznika, który jest codziennie wymieniany (na zregenerowany).
Zeby to tylko o regenerowane czesci chodzilo... Nieswiadomych oswiece, jak wyglada odpisywanie usterek w autobusach zacnej marki Ikarus (bo o nowsze jakos staraja sie dbac):
Kierowca: [wymienia usterki]
Mechanik: eeeee, to normalne...
Kierowca: no co ty, nie slyszales? Przeciez ci mowie, ze [ponownie wymienia usterki]!
Mechanik: doooooobra, jezdz, ten typ tak ma... ](*,)
Wsrod tych straszych kierowcow jest duzo takich, ktorzy kiedys tam pracowali na warsztacie, wiec bronia mechanikow zawsze jednym argumentem "bo polowe zaplecza pozwalniali i nie ma komu naprawiac tych wozow". Zgadza sie, troche pozwalniali, ale jak to sie dzieje, ze ilekroc wjezdzam na kanal, niezaleznie z jakiego powodu i o jakies porze dnia czy nocy, to jeden siedzi i odpisuje (jesli juz sie go tak przycisnie, ze w ogole cos nabazgra...), a pozostali bezczynnie stoja z boku palac faje albo wyraznie znudzeni walesaja sie bez celu po hali??? Troche juz sie napatrzylem na prace mechanikow i moje zdanie jest takie: jest komu naprawiac te wozy, tylko pracownicy warsztatu to w wiekszosci lenie patentowane, partacze i olewusy jakich swiat nie widzial! #-o
Dopoki ktos nie ukreci na nich bata, to lepiej nie bedzie. Jako klasyczny przyklad moge podac moje przygody z przewspanialym lewarkiem 2495, ktoremu odpisywalem usterki moze mechanicznie nieskomplikowane, ale mocno utrudniajace jazde (bardzo slabiutkie przyspieszenie i brak mozliwosci utrzymania wozu na prostej - nosilo go na boki jak nie wiem co...). Udalo mi sie przekonac szanownego pana mechanika, zeby to jednak odpisal gdzie trzeba i z poczuciem spelnionego obowiazku odstawilem ta padake na grzadke. Jakis rok pozniej znow mialem watpliwa przyjemnosc przejechac sie tym zlomem i co sie okazalo? Po prostu deja vu... Dokladnie te same usterki i tak samo upierdliwa jazda. Zwatpilem. ](*,)
SP45-166 pisze:bardzo rzutki nowy kierownik już snuje ponoć jak głosi wieść gminna dalekosiężne "plany" wywalania kierowców z pracy za nadmierną (powyżej trzech miesięcznie) ilość awarii
OJP! #-o Bez komentarza... A bardzo rzutki nowy kierownik niech lepiej zmieni lekarza, bo ten go w wala robi...

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 29 wrz 2008, 23:21

Zgadza się. Lecz o ile lenistwo mechaników można uzasadnić na przykład słabą motywacją pieniężną, o tyle jakość regenerowanych części jest niedopuszczalna. A to już wynika z błędnego wyboru firmy zajmującej się tym.
Co do pana K. - w innych oddziałach nie odstawiał takich numerów. Na Kleszczową został przeniesiony jako "uzdrowiciel", stąd zapewne takie podejście. Tymczasem problem leży głównie w wieku wozów stacjonujących na Kleszczowej. Jak na możliwości taborowe, oddział R-2 wypada całkiem nieźle.

TJ
Posty: 162
Rejestracja: 31 maja 2006, 14:09
Lokalizacja: Okęcie

Post autor: TJ » 30 wrz 2008, 9:38

SP45-166 pisze:Założę się że wkrótce po takich i innych incydentach (jak np próba odebrania mi wozu 2680 bez konsultacji ze mną, i przekazania go na kilka miesięcy przed kasacją na stan kierowcy z ponad 30 letnim stażem pracy w MZK [który ponoć wyśmiał i wyszedł]
Lepsze jest to, że 1805 dostał facet który pracuje 2 tydzien samodzielnie...

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 30 wrz 2008, 9:56

Kolejną zmianą na Kleszczowej o której pewnie już wszyscy wiedzą ale każdy milczy jest pojawienie się nowego głównego dyzpozytora. Funkcję pełni znany wszystkim na Kleszczowej od dawna kierowca/dyspozytor/pracownik z ruchu :-$ Jak widać zmian a zmian na R11 tylko nie wiem czy to wszystko pójdzie w dobrym kierunku dla oddziału :(

SP45-166
Zbanowany
Posty: 240
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:16
Lokalizacja: ZTM to imbecyle!!!

Post autor: SP45-166 » 30 wrz 2008, 10:05

TJ pisze:Lepsze jest to, że 1805 dostał facet który pracuje 2 tydzien samodzielnie...
Taaaa.... A Ja jak się dowiedziałem, że nie dostane na stan automata, bo mam za mały etat, to z nieukrywanym uśmiechem na ustach zapytałem się czy będą jakieś inne wozy niż automaty po kasacji lewarków... chwila konsternacji... "no coż w sumie ma pan racje" ROTFL do kwadratu :D
Pogrążacie się coraz bardziej!

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 03 paź 2008, 14:16

TJ pisze:Lepsze jest to, że 1805 dostał facet który pracuje 2 tydzien samodzielnie...
Dostał na stałe, czy do jazdy na linię?

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 10 paź 2008, 21:29

dzidek pisze:Kolejną zmianą na Kleszczowej o której pewnie już wszyscy wiedzą ale każdy milczy jest pojawienie się nowego głównego dyzpozytora. Funkcję pełni znany wszystkim na Kleszczowej od dawna kierowca/dyspozytor/pracownik z ruchu :-$
Eee, to była plotka.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 10 paź 2008, 21:32

Ja już kiedyś o tym pisałem, że podforum "Tabor i przewoźnicy" to nie jest miejsce "ploteczki zajezdniowe". Nie zmieniłem zdania na ten temat.
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
Kozik
Posty: 473
Rejestracja: 24 wrz 2007, 11:05
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post autor: Kozik » 23 sty 2009, 21:04

A Dyrektor ZTM Leszek Ruta nie wyraził i nie wyrazi zgody na zmniejszenie planu przez MZA. Nie ma podstaw.
1) Przybyło w tym roku do MZA 180 nowych autobusów skasowanych zostało znacznie mniej.

2) Kierowców chyba już jest komplet.

3) Istnieje pilna potrzeba zwiększenia planu brygadowego w Warszawie

Wniosek jest taki, że nie trzeba a nawet nie można zmniejszyć planu MZA.

Plan MZA pozostanie niezmniejszony a ogólny plan brygadowy autobusów w sieci ZTM zostanie zwiększony poprzez przekazanie obsługi 100 nowych brygad nowym/nowemu ajentom/ajentowi (50 na 18-metrowce, 30 na 12-metrowce i 20 na autobusy o długości 8-9 metrów lub 10-metrowce).
pozdrawiam Kozik

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 23 sty 2009, 21:21

Kozik pisze:2) Kierowców chyba już jest komplet.
Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. (-X

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 23 sty 2009, 21:31

Jamnik pisze:
Kozik pisze:2) Kierowców chyba już jest komplet.
Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. (-X
żadna nowość w jego przypadku...
noidea

Awatar użytkownika
Kozik
Posty: 473
Rejestracja: 24 wrz 2007, 11:05
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post autor: Kozik » 23 sty 2009, 21:39

No prawie komplet. A ile Jamniku jest obecnie wakatów na stanowiskach kierowców autobusów w MZA?
pozdrawiam Kozik

ODPOWIEDZ