Rowerzyści vs automobiliści

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 06 cze 2009, 22:46

rzeznik pisze:Takie sytuacje to kolejny przykład, jak odpowiednie służby wykorzystują niewiedzę szarych obywateli, zamiast zająć się tym, do czego zostały powołane.
Proste:
Ustawa Prawo o ruchu drogowym art. 2 pkt. 18 pisze:pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;
Czyli mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobić :]
Dzięki jeśli to prawda
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 06 cze 2009, 22:51

Nordyk110 pisze:Dzięki jeśli to prawda
Proszę bardzo. Ustawa prawdę Ci powie :]
rury

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 07 cze 2009, 0:01

rzeznik pisze:mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobić :]
Nie bądź taki chojrak, bo Ty jesteś jeden, a policja zawsze może sięgnąć po niebieskich świadków, którzy potwierdzą przed sądem grodzkim, że jechałeś, nawet jeśli nie jechałeś.

Awatar użytkownika
jajcys
Posty: 590
Rejestracja: 13 kwie 2008, 20:24
Lokalizacja: Saska/Stacja Krwiodawstwa

Post autor: jajcys » 07 cze 2009, 0:14

jgas pisze:
rzeznik pisze:mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobić :]
Nie bądź taki chojrak, bo Ty jesteś jeden, a policja zawsze może sięgnąć po niebieskich świadków, którzy potwierdzą przed sądem grodzkim, że jechałeś, nawet jeśli nie jechałeś.
hehe spisek lepszy niż w prison breaku :D
Obrazek
M-1 507 509 N22+N72

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 07 cze 2009, 11:57

Zawsze można przyjąć mandat, ale z umieszczeniem adnotacji o tym, że rower prowadziło się jak pieszy, a potem sie odwoływać.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 07 cze 2009, 12:24

fik pisze:
pawcio pisze:Z tego co pamiętam, to nie ma wymogu posiadania przedniego światła w rowerze.
Jest.
fik pisze:
Solaris pisze:
Jest taki wymóg. Jadąc ulicą, każdy rowerzysta musi stosować się do przepisów kodeksu drogowego. I tak jak jest wymóg jazdy przez cały dzień na światłach mijania (do jazdy dziennej) wobec samochodów, dotyczy on też rowerzystów (mimo, ze może to nie jest napisane wyraźnie).

Racz nie bredzić.
W jednym poście twierdzisz, że jest wymóg posiadania oświetlenia. A za chwilę temu twierdzeniu przeczysz. Coś chyba jest nie tak, z Twoim torem logicznego myślenia.
Pokaż mi, gdzie napisałem o światłach mijania w rowerze :?: Posłużyłem się nimi, jako przykładem. Zresztą to dziwne, dawniej wszystkie rowery (po za wyczynowymi i dziecinnymi) wyposażone były w oświetlenie przednie i tylne, wraz z dynamem. Od długiego czasu, widać jednak odwrót od tej zdroworozsądkowej zasady. Zresztą ten brak rozsądku, można zaobserwować u dużej grupy rowerzystów. Uważają oni:
1. skoro producent nie wyposażył roweru w te akcesoria, to są one całkowicie zbędne,
2. wszyscy inni użytkownicy dróg (kierowcy samochodów, a nawet piesi) powinni na nich uważać, a oni są zwolnieni z tego obowiązku.
Z tego co piszesz wygląda, że aspirujesz do tej grupy. Mam tylko nadzieję, że Twoi rodzice nie będą mieli pretensji do osoby, która Cię potrąci lub zabije, jak będziesz jeździł na rowerze.
Zresztą gdybyś przeczytał cały mój post uważnie, a nie wyrywkowo, to zauważyłbyś, że odwołuję się w nim, do zdrowego rozsądku i zadbania o własne bezpieczeństwo w swoim własnym interesie, a nie zdawanie się na innych. Co Ty najwyraźniej ominąłeś szerokim łukiem.

5280
Posty: 879
Rejestracja: 02 sty 2006, 21:25

Post autor: 5280 » 07 cze 2009, 12:39

Nie bądź taki chojrak, bo Ty jesteś jeden, a policja zawsze może sięgnąć po niebieskich świadków, którzy potwierdzą przed sądem grodzkim, że jechałeś, nawet jeśli nie jechałeś.
A to ciekawe :-s
5280

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 07 cze 2009, 15:18

Solaris pisze:W jednym poście twierdzisz, że jest wymóg posiadania oświetlenia. A za chwilę temu twierdzeniu przeczysz
Bo trzeba mieć światła na wyposażeniu, żeby używać ich po zmroku. A nie ma obowiązku świecenia przez cały dzień (bo i tak nikt w dzień świecącej lampki rowerowej nie widzi)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 cze 2009, 15:25

Solaris pisze: W jednym poście twierdzisz, że jest wymóg posiadania oświetlenia. A za chwilę temu twierdzeniu przeczysz.
Jest wymóg posiadania oświetlenia. Nie ma wymogu używania go przez 24h/dobę.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 07 cze 2009, 22:12

jasiu pisze:Bo trzeba mieć światła na wyposażeniu, żeby używać ich po zmroku. A nie ma obowiązku świecenia przez cały dzień (bo i tak nikt w dzień świecącej lampki rowerowej nie widzi)
Prędzej jednak można zobaczyć, choćby migającą, lampkę koloru białego lub czerwonego. Niż gdy nie ma nic.
fik pisze:Jest wymóg posiadania oświetlenia. Nie ma wymogu używania go przez 24h/dobę.
Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.
Pytam się jednak, gdzie tu jest zdrowy rozsądek i myślenie o własnym bezpieczeństwie :?:

Awatar użytkownika
Tyrystor
Posty: 1813
Rejestracja: 30 gru 2005, 16:07
Lokalizacja: Zielone Pola Białej Łąki
Kontakt:

Post autor: Tyrystor » 07 cze 2009, 22:33

Solaris pisze:
jasiu pisze:Bo trzeba mieć światła na wyposażeniu, żeby używać ich po zmroku. A nie ma obowiązku świecenia przez cały dzień (bo i tak nikt w dzień świecącej lampki rowerowej nie widzi)
Prędzej jednak można zobaczyć, choćby migającą, lampkę koloru białego lub czerwonego. Niż gdy nie ma nic.
Nawet małą rowerową bździnę w pełnym oświetleniu? Bredzisz. Prędzej zauważysz rowerzystę na rowerze niż to światełko.
Solaris pisze:
fik pisze:Jest wymóg posiadania oświetlenia. Nie ma wymogu używania go przez 24h/dobę.
Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.
Pytam się jednak, gdzie tu jest zdrowy rozsądek i myślenie o własnym bezpieczeństwie :?:
Co ma rozum do światełek?
Mimo braku wymogu używania światełek przez rowerzystów przez 24h, większość z tych, co jeździ po zmroku włącza światełka, zaś ci co jeżdżą za dnia czasem nawet ich nie montują, bo i tak ich widać z daleka. Proste. Ci co nie montują, a jeżdżą po zmroku kiedyś się na tym przejadą (jak będą mieli wypadek, bo jak widać inaczej się nie nauczą).
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11

Awatar użytkownika
jajcys
Posty: 590
Rejestracja: 13 kwie 2008, 20:24
Lokalizacja: Saska/Stacja Krwiodawstwa

Post autor: jajcys » 07 cze 2009, 22:38

Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.
Pytam się jednak, gdzie tu jest zdrowy rozsądek i myślenie o własnym bezpieczeństwie :?:
Widzisz, nie będę włączał oświetlenia w pełnym słońcu, bo to bezsensowne. Potem, gdy zapadnie zmrok mi się wyczerpie bateria i wtedy, kiedy światło będzie miało jakiś sens, będzie lipa, ewentualnie dupa.
Obrazek
M-1 507 509 N22+N72

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 08 cze 2009, 13:21

rzeznik pisze:Takie sytuacje to kolejny przykład, jak odpowiednie służby wykorzystują niewiedzę szarych obywateli, zamiast zająć się tym, do czego zostały powołane.
Proste:
Ustawa Prawo o ruchu drogowym art. 2 pkt. 18 pisze:pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;
Czyli mogę być nawalony jak ruski plecak, pchać, prowadzić lub ciągnąć rower i w dalszym ciągu jestem pieszym i mogą mi g*** zrobić :]
I tu bym polemizował - policja może Cię zatrzymać pod pretekstem zapobieżenia popełnieniu wykroczenia (lub przestępstwa) - to się nazywa prewencja. Jak się będą chcieli uczepić, to się uczepią i w raporcie stwierdzą, że prowadziłeś rower ale miałeś zamiar nim pojechać i tym samym popełnić wykroczenie (przestępstwo).
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 08 cze 2009, 13:37

Solaris pisze:Alternatywnie, masz rozum, ale nie używasz go przez 24h, ponieważ nie ma takiego wymogu.
To już naprawdę nie mój problem, co robisz ze swoim rozumem. Walnąłeś głupotę i teraz się wykręcasz na wszystkie strony - typowe. Wbij sobie do głowy - rowerzysta nie ma obowiązku jazdy na światłach w dzień, przeproś i wyjdź.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 08 cze 2009, 13:41

jgas pisze:Nie bądź taki chojrak, bo Ty jesteś jeden, a policja zawsze może sięgnąć po niebieskich świadków, którzy potwierdzą przed sądem grodzkim, że jechałeś, nawet jeśli nie jechałeś.
Pawel_K pisze:policja może Cię zatrzymać pod pretekstem zapobieżenia popełnieniu wykroczenia (lub przestępstwa) - to się nazywa prewencja. Jak się będą chcieli uczepić, to się uczepią i w raporcie stwierdzą, że prowadziłeś rower ale miałeś zamiar nim pojechać i tym samym popełnić wykroczenie (przestępstwo)
Spokojnie, nie zapomniałem ani na chwilę, że żyjemy w kraju, w którym stosowanie prawa jest jeszcze bardziej chore niż samo prawo ;)
Tyle, że to działa w dwie strony - oni znajdą niebieskiech świadków, niczym rasowi jasnowidzowie stwierdzą, że miałem zamiar jechać tym rowerem, etc., ale ja też mogę sobie znaleźć świadków, poza tym na ulicach jest monitoring.
Możemy sobie tak wytaczać nawzajem kontrargumenty, ale myślę, że jeśli służby zachowałyby się w sposób przez Was sugerowany, to byłoby to szukanie dziury w całym i zwykłe ku***stwo, więc jeśli sprawa trafiłaby do sądu, to pijany niedoszły rowerzysta miałby ogromne szanse wygranej. W każdym razie ja bym nie odpuścił...
rury

Zablokowany