Metrobusy
Moderator: Wiliam
-
Dzulikiewicz
- Posty: 432
- Rejestracja: 11 cze 2007, 21:46
- Colony
- Posty: 2832
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Ale 390 krańcuje przy Ikei. Przecież tu nie chodzi o ilość linii, ale o samo miejsce tam. Chyba, żeby przesunąć 112 pod M1 a 190 oddać oba perony przy Ikei.Bastian pisze:Z Marek spadnie 390 przecież.
A co do 401 to zgadzam się. Żałuję, że Rembertów nie umiał do tego podejść sensowniej. Domyślam się, że Nowy Rembertów to i tak tymczasowość.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
–żeby oddzielić metrobusy od samochodów, ZTM już polecił Tramwajom Warszawskim planowanie modernizacji torów z myślą o przenoszeniu na nie linii typu M. Tak się stanie w al. Jana Pawła II od ronda Babka do ronda ONZ
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Tak, tak a ostatnio widziałem porównanie zarobków np. w Niemczech a w PolsceKra pisze:Dokładnie tak, taki system działa w Rzymie, w niektórych miastach niemieckich (pojazd jest od tego by jeździł, kierujący ma obowiązek być wypoczęty).mariow pisze:dzidek, ale nie mówie że kierowca ma sie zmieniac co kraniec. przeciez nie potrzebuje za kazdym razem po poł godziny przerwy. myslę że można odpowiednio pozarządzać brygadami na takiej dłuższej linii.
a kwestia przyzwyczajenia? myslę że trochę to naciągane, naprawdę uważam że da się kwestię potencjalnych usterek/obserwacji rozwiązać
Zostań kierowcą, zadbaj o wóz - wtedy zrozumiesz. Albo sprawdź w przeciągu powiedzmy 2 minut, co działa (i jak), a co nie, oraz zapytaj dyspozytora, czy ten i ten oraz tamten ślad kolizji to coś starego czy dzisiejsze. Ba, zmień się szybko choć raz z delikwentem 3× grubszym od siebie...mariow pisze:a w czym niby kierowcom to przeszkadza? mają przerwę? mają. więc o co chodzi? do fotela są przywiązani w autobusie?
Skądinąd, czy w dobie GPS, GSM, etc. "postoje wyrównawcze" są jedynym sposobem zapewnienia regularności odjazdów??!
Zapraszam na pokład!
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Tyle, że przy wypadku samochodowym przeważnie odpowiadasz jak za zwykły wypadek a przy wypadku autobusowym już jak za katastrofę lądową dlatego nie dziw się, że kierowcy baliby się co chwila zmieniać autobusy. Tym bardziej, że uwierz mi nawet taka sama marka, taki sam rocznik a wóz potrafi się zupełnie inaczej zachowywać na trasie (niedawno miałem okazję się o tym samemu przekonać).
Stanem technicznym autobusów w Polsce i płacą. Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.MeWa pisze:Pytanie więc czym się różni stopień odpowiedzialności kierowców autobusów w Polsce od tych w innych przywołanych miastach - niemieckich, Rzymie itp. ...
No niestety masz rację. Życie. Dlatego dobrze, że nie wszyscy tak robią i część radzi sobie na różne inne sposobymariow pisze:jeżeli natomiast u nas dorabiają sobie i pracują po 16h za kółkiem i nie są wypoczęci to są nieodpowiedzialnidzidek pisze:Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.