No dobra, "pospieszne" (a konkretnie "przyspieszone"), czyli szybko dowożące ludzi do innych dzielnic, zwłaszcza tam, gdzie nie dowiezie ich metro.yavorius pisze:Tą parą rok powinna być linia 179, a nie linie pospieszne, które jak sama nazwa wskazuje... itp. itd.drapka pisze:Zresztą na Ursynowie każda para rąk jest cenna, jeżeli dowozi/odwozi z metra,
Szybko nie będzie, jeśli połowa pasażerów będzie musiała czymś do linii przyspieszonej dojechać.
Zresztą ileż tam tych przyspieszonych linii na Ursynowie zostało? Ledwie 3, z czego jedna tak nielubiana przez decydentów, że ostatnim jej atutem (poza unikalnością połączenia części Ursynowa, w tym Centrum Onkologii z Dworcem Centralnym) pozostały szerokie odstępy między siedzeniami. Opłaca się mieszać?
Jeżeli już mowa o przyspiesznaiu 504, to może lepiej powalczyć o przystanek POLECZKI w stronę Kabat przed skrzyżowaniem z Pileckiego? Gdyby jechał wiaduktem to oszczędnosć czasu przerosłaby z pewnością to, co straci na wszystkich ursynowskich przystankach, które byś wyciął.