Echa objazdĂłw linii na Andersa...
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36268
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No, na takie rzeczy w wielkim mieście nic się nie poradzi 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
I co żaden bus nie pojechał objazdem? Kolejne brygady grzecznie ustawiały się w kolejce? Jeżeli to tak ma działać to stanę się wrogiem silnych linii a stanę zwolennikiem całego mnóstwa rzadkich bo wtedy mniejsza szansa na całkowite zablokowanie relacji w tym akurat przypadku jedynej z Traktu na Żoliborz/Bielany.Plesim pisze:Raczej powodem tego było całkowite wstrzymanie ruchu na Nowym Świecie spowodowane wypadkiem.
Naprawdę mnie to wkurza. Przerwy w szynie jestem w stanie zaakceptować ale podobne "cuda" w linii busowej silnej jak na Warszawę już nie bardzo.
Ten drugi nie lubi strzępić zelówek na latając z przystanku na przystanek po tak arcyprzyjaznych węzłach jak np. al.Witosa.Glonojad pisze:rufio198 napisał/a:
A jak już mowa o przesiadkach, to mała uwaga - każdy lubi co innego. Jeden tracić czas na przesiadki inny bezpośrednio jechać do celu.
Czyli ten drugi lubi tracić czas oczekując na przystanku na bezpośrednie połączenie
Dla miłośnika bezpośrednich dojazdów nie jest istotne że będzie czekał 10 minut dłużej na przystanku początkowym, ponieważ nie będzie czekał w zespole przesiadkowym. Miłośnik bezpośrednich dojazdów może się odkochać w bezpośrednich dojazdach, jeżeli są one realizowane np. na wzór linii 107. Miłośnik bezpośrednich dojazdów nie jest tępym masochistą lubiącym spędzać czas między pracą a snem w autobusie zamiast w domu. Wreszcie miłośnik bezpośrednich dojazdów często takowym staje się po przećwiczeniu na własnej skórze "przesiadek na często kursujące linie" w godzinach dalekich od szczytu komunikacyjnego.Glonojad pisze:28 widzę że sciete z 5 do 10 również
Dla miłośnika bezpośrednich dojazdów czas oczekiwania nie jest istotny.
Popatrz, jaka franca!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Już nie pieprz o al. Witosa, tam tramwajów nie ma i nie będzie.
Zresztą to jest węzeł rozległy, ale zaprojektowany prawidłowo - krótszych tych przesiadek zrobić nie można było, a budowanie oddzielnego węzła przesiadkowego w innym poziomie dopiero by trąciło bzdurą.
Zresztą to jest węzeł rozległy, ale zaprojektowany prawidłowo - krótszych tych przesiadek zrobić nie można było, a budowanie oddzielnego węzła przesiadkowego w innym poziomie dopiero by trąciło bzdurą.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na litość, nie można przecież oceniać jakości węzła przesiadkowego ignorując jego obłożenie!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie no, wiadomo, że jak ludziom pasuje przesiadka gdzieś (i tylko tam), to nie będą raczej z niej rezygnowali z powodu niewygody. Ale jezeli pamiętasz taki filmik z youtube o "trudnościach obiektywnych MZK" z początku lat 70., to już wtedy wytykano niedogodne dla pasażerów umieszczanie przystanków (daleko od skrzyżowania). Takie cos zrobiono np po zbudowaniu zatok w zespole Nowoursynowska: pogorszono to, co było dotychczas - a do czasu przeniesienia 401 i 503 na Dolinę Służewiecką właśnie to miejsce było lokalnym węzłem przesiadkowym. Jak ktoś się w takim węźle przesiada, to zaciśnie żeby i będzie leciał te 200 metrów w jednączy drugą stronę. Coś mu w międzyczasie czasem ucieknie...
Popatrz, jaka franca!
Słuchacie co się dzieje z punktualnością tego 116. Wczoraj po 17.40 na Słodowcu czekałem ponad 20 min na niego, nie wytrzymałem i podjechałem 112 reszta pieszo, razem ponad 30 min nie było busa, zaś ok. 22.45 na Aspekt z Centrum przyjechały w odstępie 5 min 3 x 116 - to już kpina ! Ta linia nadaję się chyba do likwidacji - jak to ma być dowóz do metra to ja dziękuję - a akurat zacząłem znowu korzystać z KM zamiast auta ale po kilkudniowym doświadczeniu chyba wracam na auto - może nie jest dużo szybciej ale dużo pewniej (choć też sporo drożej).
Jakoś w grudniu normąna 116 były opóżnienia po -30'.Kra pisze:Słuchacie co się dzieje z punktualnością tego 116. Wczoraj po 17.40 na Słodowcu czekałem ponad 20 min na niego, nie wytrzymałem i podjechałem 112 reszta pieszo, razem ponad 30 min nie było busa, zaś ok. 22.45 na Aspekt z Centrum przyjechały w odstępie 5 min 3 x 116 - to już kpina ! Ta linia nadaję się chyba do likwidacji - jak to ma być dowóz do metra to ja dziękuję - a akurat zacząłem znowu korzystać z KM zamiast auta ale po kilkudniowym doświadczeniu chyba wracam na auto - może nie jest dużo szybciej ale dużo pewniej (choć też sporo drożej).
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
-
bartoni722
- Posty: 6269
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
W grudniu to -30 było normalne na każdej linii.Walas pisze:Jakoś w grudniu normąna 116 były opóżnienia po -30'.Kra pisze:Słuchacie co się dzieje z punktualnością tego 116. Wczoraj po 17.40 na Słodowcu czekałem ponad 20 min na niego, nie wytrzymałem i podjechałem 112 reszta pieszo, razem ponad 30 min nie było busa, zaś ok. 22.45 na Aspekt z Centrum przyjechały w odstępie 5 min 3 x 116 - to już kpina ! Ta linia nadaję się chyba do likwidacji - jak to ma być dowóz do metra to ja dziękuję - a akurat zacząłem znowu korzystać z KM zamiast auta ale po kilkudniowym doświadczeniu chyba wracam na auto - może nie jest dużo szybciej ale dużo pewniej (choć też sporo drożej).
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
A taka była wrzawa w mediach, że odcinają Żoliborz od reszty miasta, gdy padł wiadukt na Andresa.Domino2001 pisze:I od 15.02.2010 żegnamy się z Z-3.
To chyba jeden z nieielu przyklądów, jak linia w kilka miesięcy stoczyła się w niebyt, i co ciekawe obsługiwana była każdym rodzajem taboru - od przegubów po minibusy.
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Wrzawa wrzawą, ale pewnie ludzie przesiedli się do 157 i metra, a także mimo wszystko jechali również 116 przez Krajewskiego. Z-3 była linią donikąd.
Nareszcie poszła sobie na tamten świat i mam nadzieję, że nie zmartwychwstanie na tym samym odcinku!
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.