One nie robią tego w piątkowe popołudnia.kajo pisze:Równie dobrze można zakazać robienia maratonów w warszawie oraz parad, one też blokują ruch.
RowerzyĹci vs automobiliĹci
Moderator: Wiliam
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
DLatego w Warszawie chodniki się mają równie źle jak drogi rowerowe.pawcio pisze:One nie robią tego w piątkowe popołudnia.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak, fantastycznie, cykliści są postrzegani jako stado egocentrycznych oszołomów.kajo pisze: PS. Tak działa marketing.
[ Dodano: |30 Sie 2009|, 2009 11:14 ]
Nie ma żadnego dowodu na potwierdzenie tej tezy. Drogi rowerowe powstają w wielu miastach, nawet tam, gdzie nie ma mas kretynicznych. W międzyczasie zmieniło się ustawodawstwo, weszła polityka transportowa, a jazda na rowerze stała się "modna"... i to bynajmniej nie ze względu na masę krytyczną- już prędzej lobbing producentów sprzętu i akcesoriów zadziałał.kajo pisze:Częsciowo tak, dopóki jej nie byo, to politycy nawet nie dostrzegali problemu, a tak mamy jeżdżące lobby, które walczy o swoje prawa. Równie dobrze można zakazać robienia maratonów w warszawie oraz parad, one też blokują ruch.Jassssne, i to wszystko niby skutek Masy Kretynicznej?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Polemozowałbym, tam też wystaje trawa, zapada się, pozatym jest droższa.desert_eag pisze:Podtrzymując offtopa, to ścieżki asfaltowe wcale nie są lepsze od tych "niefugowanej" kostki bauma
Nie zgodze się, to jest część większej całości. Nie powiesz mi, żę masa nic nie dała. Tak samo jak z reklamą, nie widać tego na pierwszy rzut oka.Glonojad pisze: i to bynajmniej nie ze względu na masę krytyczną
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Oj dala, jak widze rowerzyste jadacego ulica jak obok jest sciezka rowerowa, lub na drodze z podwyzszona predkoscia gdzie rowniez rowerzysty byc nie powinno to trabie na niego i jak nie ma miejscato wyprzedzam z zapasem 40-50 cm.kajo pisze: Nie zgodze się, to jest część większej całości. Nie powiesz mi, żę masa nic nie dała. Tak samo jak z reklamą, nie widać tego na pierwszy rzut oka.
O! Fajny topik. Kilku użytkowników używając epitetów ciągle piszę jak wielkimi chamami i oszołomami są osoby jeżdżące na rowerze. I jaka Masa Krytyczna jest zła
Potem sobie jeszcze poczytam jakie fajne epitety można wymyślić na rowerzystę

Potem sobie jeszcze poczytam jakie fajne epitety można wymyślić na rowerzystę
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Rowerzyści na drodze ekspresowej w Polsce się niestety zdarzająfik pisze:??zzz pisze:lub na drodze z podwyzszona predkoscia gdzie rowniez rowerzysty byc nie powinno
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Zgoda co do problemu, tylko z ciekawości zapytam z czego jest tam zbudowany chodnik a z czego ścieżka, może tu jest problem, tak jest np. wzdłuż Broniewskiego wygodniej (równiej i miejscami prościej) jest na chodniku.kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.