Żeby chociaż piesi się do tego stosowali i nie chodzili po drogach rowerowych zwłaszcza w niedziele kiedy to rodzinne spacery i idą grupką całą szerokością ścieżki chociaż obok jest chodnik.kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
RowerzyĹci vs automobiliĹci
Moderator: Wiliam
- Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938
>>5457>>1804
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
Różnie, na ogół jest to kostka, taka sama jak na chodniku obok. Chociaż zdarza się, że chodnik jest z płyt.Kra pisze:Zgoda co do problemu, tylko z ciekawości zapytam z czego jest tam zbudowany chodnik a z czego ścieżka, może tu jest problem, tak jest np. wzdłuż Broniewskiego wygodniej (równiej i miejscami prościej) jest na chodniku.kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Czy jeśli chodnik jest równiejszy niż jezdnia to mogę jechać moją 28 letnią Ładą po chodniku a nie po jezdni?Kra pisze:Zgoda co do problemu, tylko z ciekawości zapytam z czego jest tam zbudowany chodnik a z czego ścieżka, może tu jest problem, tak jest np. wzdłuż Broniewskiego wygodniej (równiej i miejscami prościej) jest na chodniku.kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
to dopiero początek. następnym kropkiem będą sprawy o odszkodowanie za zatruwanie powietrza i potencjalne narażenie przez kierowcę samochodu osobowego za uszkodzenie zdrowia spalinami.
podobno już w kanadzie zapadł taki wyrok.
15000 dolarów. ale nie znam wiarygodngo źródła.
cieszmy się, że ekolodzy przynajmniej propagują komunikację miejską także autobusową.
podobno już w kanadzie zapadł taki wyrok.
cieszmy się, że ekolodzy przynajmniej propagują komunikację miejską także autobusową.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na Bitwy Warszawskiej, gdzie jest szeroka ścieżka rowerowa z asfaltu, rowerzyści nawet w kierunku Mokotowa (tj. po tej stronie jezdni, gdzie jest trasa) jeżdżą po jezdni.Kra pisze:Zgoda co do problemu, tylko z ciekawości zapytam z czego jest tam zbudowany chodnik a z czego ścieżka, może tu jest problem, tak jest np. wzdłuż Broniewskiego wygodniej (równiej i miejscami prościej) jest na chodniku.kocur pisze:Po co budować nowe ścieżki rowerowe, skoro i tak rowerzyści nie chcą z nich korzystać? Na Ursynowie trochę ścieżek jest, a mimo to rowerzyści jeżdżą biegnącym obok i oddzielonym od ścieżki trawnikiem chodnikiem, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla kobiet z małymi dziećmi.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ścieżka jest nowa i być może nie każdy wie, że istnieje. Przecież oznakowań na jezdni nie ma, że rowerzystów zapraszamy obok 
Dlatego ja jestem przeciwnikiem budowy ścieżek rowerowych. Na Bitwy jest 1 km, ale na Prymasa po jednej stronie (chodnik zresztą też jest tylko z jednej strony tunelu!!!) i na Banacha nie ma. I jadać rowerem (nierekreacyjnie) trzeba lawirować między samochodami potem wjazdu na ścieżkę szukać i patrzeć, w ktorym ona miejscu się zaczyna.
Tu jest jakaś luka prawna, bo rowerzysta ma pełne prawo jeździć po miejskich ulicach (w Wawie poza S-kami). Tylko ścieżki powinny być budowane jak na Międzyparkowej. Tam są w jezdni. Powinno sie (moim zdaniem) poszerzać jezdnie poprzez przesuwanie krawężników.
Kolejnym idioctwem jest tez ścieżka w Al. Ujazdowskich, do której nie można dojechać. Trzeba (zgodnie z prawem) wjechać na chodnik po przeciwległej stronie a potem przejść na druga stronę jezdni, gdzie jest ścieżka. Sciezka od południa prowadzi do ul. jednokierunkowej, wiec brak logiki w tym wszystkim. Nie mówiąc o krawężnikach na ścieżce. A potem się chwali, jak to dobrze się robi rowerzystom (nawet nawierzchnia asfaltowa). Tylko jest niefunkcjonalne. Nie będzie to działało dobrze.
Ścieżki buduje się wzdłuż ulic, a nie projektuje się systemowego rozwiązania. Tę ścieżkę bedą zasilały osoby jadące Piękną, Chopina, Wilczą, tylko ciekawe gdzie wjadą. Wybiorą inną ulice, a ze ścieżki skorzystają niedzielni rowerzyści.
Dlatego ja jestem przeciwnikiem budowy ścieżek rowerowych. Na Bitwy jest 1 km, ale na Prymasa po jednej stronie (chodnik zresztą też jest tylko z jednej strony tunelu!!!) i na Banacha nie ma. I jadać rowerem (nierekreacyjnie) trzeba lawirować między samochodami potem wjazdu na ścieżkę szukać i patrzeć, w ktorym ona miejscu się zaczyna.
Tu jest jakaś luka prawna, bo rowerzysta ma pełne prawo jeździć po miejskich ulicach (w Wawie poza S-kami). Tylko ścieżki powinny być budowane jak na Międzyparkowej. Tam są w jezdni. Powinno sie (moim zdaniem) poszerzać jezdnie poprzez przesuwanie krawężników.
Kolejnym idioctwem jest tez ścieżka w Al. Ujazdowskich, do której nie można dojechać. Trzeba (zgodnie z prawem) wjechać na chodnik po przeciwległej stronie a potem przejść na druga stronę jezdni, gdzie jest ścieżka. Sciezka od południa prowadzi do ul. jednokierunkowej, wiec brak logiki w tym wszystkim. Nie mówiąc o krawężnikach na ścieżce. A potem się chwali, jak to dobrze się robi rowerzystom (nawet nawierzchnia asfaltowa). Tylko jest niefunkcjonalne. Nie będzie to działało dobrze.
Ścieżki buduje się wzdłuż ulic, a nie projektuje się systemowego rozwiązania. Tę ścieżkę bedą zasilały osoby jadące Piękną, Chopina, Wilczą, tylko ciekawe gdzie wjadą. Wybiorą inną ulice, a ze ścieżki skorzystają niedzielni rowerzyści.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Swoją drogą, na Banacha mamy teraz PRZEPIĘKNY absurd oznaczeniowy - do tej pory mieliśmy chodnik oznaczony znakami C-13 i C-16 na jednej tablicy, oddzielonymi kreską pionową - czyli oznaczającymi wspólny ciąg pieszo-rowerowy. Obecnie mamy na całej długości Banacha wydzieloną linią ciągłą oraz oznakowaniem poziomym P-23 ścieżkę rowerową, ale oznakowanie pionowe NIE ULEGŁO ZMIANIE. Esz.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
A ścieżka rowerowa na Marynarskiej między Postępu a Wołoską
Chodnik węższy od owej dwukrotnie, a oni mówią, że ścieżek im brakuje. Często bywam w okolicach byłego Supersamu i widzę jak to rowerzyści walczący o ścieżki rowerowe zaraz korzystać z niej jeżdżą często bardzo szybko po chodniku pełnym ludzi manewrując między nimi. Jakiś absurd.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Samozwańczy przedstawiciele rowerzystów już jakiś czas temu zaczęli żądać miejsca na buspasie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Bardziej odpowiadające prawdzie byłoby stwierdzenie - ,,Samozwańczy przedstawiciele rowerzystów już jakiś czas temu zaczęli żądać miejsca na buspasie''Glonojad pisze:Rowerzyści głosem swych samozwańczych przedstawicieli już jakiś czas temu zaczęli żądać miejsca na buspasie.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zrobione. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.