Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
A guzik prawda. Przez ostatnie 3 dni w KM byłem kontrolowany 3 razy 
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
Jeżeli stoisz na przystanku, a podjeżdża autobus który nie wywiezie ciebie na totalne zadupie to wsiadasz, najczęściej jedziesz jeden przystanek robiąc kontrolę a potem wsiadasz w kolejny, który też nie wywiezie ciebie na zadupie. Rzecz jasna raczej wybiera się pojazdy z preferowaną liczbą pasażerów i ich profilem osobowościowym - w sensie: nie ma raczej po co robić kontroli w autobusie czy tramwaju z samymi babciamireserved pisze:Nie wiem czy takie pytanie było... ale co decyduje o tym, że dany kanar wejdzie do takiego autobusu akurat na takiej trasie? Ma wyznaczone, gdzie ma skontrolować czy na zasadzie "a przyjechał autobus, wejdę, skontroluję, potem się na jakiś inny przesiądę"?
Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji. Wbrew pozorom kanarowanie to "wyższa matematyka"...
A co do limitu kontroli - przynajmniej dla pkb - nie jest to naprawdę wielki problem - dany limit kontroli /"piknięć"/ da się wyrobić jednego dnia na cały miesiąc.
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
Ja właśnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie kanarzy wykorzystali np. korek i mogli każdego dokładnie sprawdzić i wystawić na spokojnie parę mandatów w autobusie.elijah pisze:Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.
Pamiętam jak kiedyś jechałem PKS-em na wieś, ale taką naprawdę wieś, co to w autobusie góra 5 osób to i tak duzo. Wsiadł kontroler, posprawdzał bilety... i wysiadał we wsi, gdzie było tylko parę pksów na dzień. Musiał umawiać się z kierowcą, za ile będzie wracał, to też się zabierze.elijah pisze:Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji.
- Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
W PPKS Nowy Dwór Maz. jest tak że jeżdżą cywilnym samochodem za autobusem czasami stoją na poboczu i czekają na autobus, zatrzymują go i wpadają jak jakaś grupa antyterrorystyczna.reserved pisze:Ja właśnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie kanarzy wykorzystali np. korek i mogli każdego dokładnie sprawdzić i wystawić na spokojnie parę mandatów w autobusie.elijah pisze:Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.Pamiętam jak kiedyś jechałem PKS-em na wieś, ale taką naprawdę wieś, co to w autobusie góra 5 osób to i tak duzo. Wsiadł kontroler, posprawdzał bilety... i wysiadał we wsi, gdzie było tylko parę pksów na dzień. Musiał umawiać się z kierowcą, za ile będzie wracał, to też się zabierze.elijah pisze:Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji.
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938
>>5457>>1804
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
W PPKS NDM jest to element sprawdzania uczciwości kierowcy.Desert pisze:To to się nie kupuje biletów przy wejściu?
Do autobusu można wejść okazując bilet miesięczny lub kupując jednorazówkę u samego kierowcy - jak wpadnie kontrol i zastanie pasażera bez żadnego biletu to i kierowca ma wesoło. Chyba że ktoś sobie "przedłoży" jazdę względem trasy na wykupiony bilet to wtedy już wiadomo że kierowca nie jest winny.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
W pewnym okresie ich bilety miesięczne były łatwe do podrobienia wystarczył skaner i drukarka. To był bardzo popularny sposób pozyskania biletu na trasie Legionowo- Dębe Szkoła.Frencher pisze:W PPKS NDM jest to element sprawdzania uczciwości kierowcy.Desert pisze:To to się nie kupuje biletów przy wejściu?
Do autobusu można wejść okazując bilet miesięczny lub kupując jednorazówkę u samego kierowcy - jak wpadnie kontrol i zastanie pasażera bez żadnego biletu to i kierowca ma wesoło. Chyba że ktoś sobie "przedłoży" jazdę względem trasy na wykupiony bilet to wtedy już wiadomo że kierowca nie jest winny.
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938
>>5457>>1804
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Na stronie ZTM jest o incydencie z udziałem ochrony na Metrze Centrum:
A artykuł, o którego chodzi to:Po artykule prasowym
Ochroniarze na cenzurowanym
W związku z publikacją w jednym z dzienników, który zarzuca pracownikom agencji ochrony Skorpion brutalne pobicie jednego z pasażerów, Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśni okoliczności zajścia.
ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pasażer, który rzekomo został pobity, był wulgarny oraz prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających. Potwierdza to zapis na wezwaniu do zapłaty za jazdę bez biletu, które wystawił pasażerowi jeden z kontrolerów biletów.
Ponadto, do czasu wyjaśnienia sprawy, ZTM zwrócił się z prośbą do agencji Skorpion o zawieszenie w wykonywaniu obowiązków pracownika posądzanego o pobicie pasażera. Tak się stało.
Warto wspomnieć, że w niedzielę, dzięki szybkiej reakcji ochrony towarzyszącej kontrolerom biletów, udało się złapać złodzieja, który wyrwał torebkę kobiecie jadącej tramwajem przez most Poniatowskiego.
artykułWyjaśnią sprawę pobicia pasażera
ar 21-09-2009, ostatnia aktualizacja 21-09-2009 22:17
Zarząd Transportu Miejskiego przyjrzy się przypadkowi domniemanego pobicia pasażera komunikacji miejskiej przez ochroniarzy. Dochodzenie zapowiada też firma ochroniarska. O sprawie napisaliśmy w dzisiejszym "Życiu Warszawy".
Przeczytaj też: Kara za brak biletu: kopniaki i wyzwiska (link do artykułu pod cytatem na końcu postu)
"ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu" - zapowiada rzecznik prasowy ZTM Igor Krajnow w komunikacie przekazanym mediom.
Ze wstępnych ustaleń ZTM wynika, że pasażer, który miał zostać pobity, zachowywał się wulgarnie i był pod wpływem środków odurzających. Przypomnijmy, że według relacji świadków, do których dotarło "ŻW", mężczyzna nie zachowywał się agresywnie. – Ten chłopak na pewno nie sprowokował ochroniarzy – mówił jeden ze świadków zdarzenia.
Do czasu wyjaśnienia sprawy oskarżony o pobicie pracownik agencji ochroniarskiej Skorpion Security został zawieszony w pełnieniu obowiązków.
"W związku z sytuacją opisaną w publikacji (...), w Skorpion Security trwa postępowanie wyjaśniające – zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. Do czasu ustalenia jakie były faktyczne okoliczności opisanego w publikacji Życia Warszawy wydarzenia, pracownicy Skorpion Security którzy uczestniczyli w ww. zdarzeniu zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków" - czytamy z kolei w oświadczeniu firmy ochroniarskiej.
Treść komunikatu ZTM: j.w.
W związku z publikacją w jednym z dzienników, który zarzuca pracownikom agencji ochrony Skorpion brutalne pobicie jednego z pasażerów, Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśni okoliczności zajścia.
ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pasażer, który rzekomo został pobity, był wulgarny oraz prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających. Potwierdza to zapis na wezwaniu do zapłaty za jazdę bez biletu, które wystawił pasażerowi jeden z kontrolerów biletów.
Ponadto, do czasu wyjaśnienia sprawy, ZTM zwrócił się z prośbą do agencji Skorpion o zawieszenie w wykonywaniu obowiązków pracownika posądzanego o pobicie pasażera. Tak się stało.
Warto wspomnieć, że w niedzielę, dzięki szybkiej reakcji ochrony towarzyszącej kontrolerom biletów, udało się złapać złodzieja, który wyrwał torebkę kobiecie jadącej tramwajem przez most Poniatowskiego.
Oświadczenie Skorpion Security:
Najwyższy standard usług to jedna z podstawowych zasad, jakich przestrzegać muszą nasi pracownicy podczas pełnienia swoich obowiązków.
W związku z sytuacją opisaną w publikacji Życia Warszawy z 21 września (wydarzenie z 19 września na przystanku tramwajowym Centrum), w Skorpion Security trwa postępowanie wyjaśniające – zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. Do czasu ustalenia jakie były faktyczne okoliczności opisanego w publikacji Życia Warszawy wydarzenia, pracownicy Skorpion Security którzy uczestniczyli w ww. zdarzeniu zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków.
Stojąc na gruncie wysokich standardów, Skorpion Security nie toleruje u swoich pracowników zachowań opisanych we wspomnianym artykule. Jeśli zarzuty potwierdzą się, firma podejmie stosowne kroki, aby podobne zachowania nie powtórzyły się w przyszłości, a w stosunku do winnych wyciągnąć konsekwencje służbowe.
W działalności firmy najważniejsze jest dla nas bowiem zadowolenie klienta i przestrzeganie przez pracowników zasad, które stanowią o jakości oferowanych przez nas usług i które zostały wielokrotnie docenione nie tylko przez naszych klientów, ale także i całą branżę.
W środkach komunikacji miejskiej w Warszawie nad bezpieczeństwem przez całą dobę czuwa 26 agentów ochrony. Ich działalność nie ogranicza się tylko do autobusów i tramwajów. Pracownicy Skorpion Security czuwają również nad bezpieczeństwem na pętlach i przystankach.
Uczestnicy patroli monitorujących tramwaje i autobusy narażeni są przy tym na liczne niebezpieczeństwa. Często sami padają ofiarą bandyckich napaści. Na przykład 10 czerwca tego roku patrol Skorpion Security, który towarzyszył kontrolerom w linii 525 został zaatakowany kijami i kamieniami przez grupę agresywnych pasażerów. Pięć dni później, podczas kontroli biletów w autobusie linii 150 pasażer napadł na kontrolera i pracownika ochrony, który został uderzony butelką w głowę.
Dzięki naszym działaniom, poczucie bezpieczeństwa kontrolerów i pasażerów uległo zasadniczej poprawie. W tym samym dniu - 19 września w godzinach popołudniowych - w tramwaju na moście Poniatowskiego dwaj pracownicy Skorpiona, którzy patrolowali tę trasę, udaremnili kradzież damskiej torebki (próba wyrwania), a złodzieja po pościgu zatrzymali i następnie oddali w ręce Policji.
Pełne wyjaśnienie okoliczności tej sprawy jest naszym obowiązkiem i leży w interesie naszej firmy.
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.
No a dziś, jak to nazywają pasażerowie "dzień bez biletu".
Jeśli ktoś chce promować komunikacje miejską to dziś kontrola powinna być zawieszona. Tak jednak nie było. Dziś 'uratowało' się dowodem rejestracyjnym u mnie 14 osób.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
- Konwiktorski
- Posty: 39
- Rejestracja: 22 wrz 2009, 19:46
- Lokalizacja: KS Polonia 01
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
eee nie bardzo rozumiem?JKTpl pisze:Niestety była lipa pod postacią konieczności bycia właścicielem pojazdu w dobie tylu użyczań... chociaż rozumiem to, takie dowody "na okaziciela" to droga wolna do nadużyć.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
