Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 21 wrz 2009, 19:20

A guzik prawda. Przez ostatnie 3 dni w KM byłem kontrolowany 3 razy :P
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 21 wrz 2009, 19:24

reserved pisze:Nie wiem czy takie pytanie było... ale co decyduje o tym, że dany kanar wejdzie do takiego autobusu akurat na takiej trasie? Ma wyznaczone, gdzie ma skontrolować czy na zasadzie "a przyjechał autobus, wejdę, skontroluję, potem się na jakiś inny przesiądę"?
Jeżeli stoisz na przystanku, a podjeżdża autobus który nie wywiezie ciebie na totalne zadupie to wsiadasz, najczęściej jedziesz jeden przystanek robiąc kontrolę a potem wsiadasz w kolejny, który też nie wywiezie ciebie na zadupie. Rzecz jasna raczej wybiera się pojazdy z preferowaną liczbą pasażerów i ich profilem osobowościowym - w sensie: nie ma raczej po co robić kontroli w autobusie czy tramwaju z samymi babciami :) Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.

Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji. Wbrew pozorom kanarowanie to "wyższa matematyka"...


A co do limitu kontroli - przynajmniej dla pkb - nie jest to naprawdę wielki problem - dany limit kontroli /"piknięć"/ da się wyrobić jednego dnia na cały miesiąc.
--
Oko za oko, kwit za dowód.

reserved
Posty: 13881
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 wrz 2009, 19:41

elijah pisze:Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.
Ja właśnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie kanarzy wykorzystali np. korek i mogli każdego dokładnie sprawdzić i wystawić na spokojnie parę mandatów w autobusie.
elijah pisze:Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji.
Pamiętam jak kiedyś jechałem PKS-em na wieś, ale taką naprawdę wieś, co to w autobusie góra 5 osób to i tak duzo. Wsiadł kontroler, posprawdzał bilety... i wysiadał we wsi, gdzie było tylko parę pksów na dzień. Musiał umawiać się z kierowcą, za ile będzie wracał, to też się zabierze. :P

Awatar użytkownika
Patryk2222
Posty: 1088
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Patryk2222 » 21 wrz 2009, 19:52

reserved pisze:
elijah pisze:Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.
Ja właśnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie kanarzy wykorzystali np. korek i mogli każdego dokładnie sprawdzić i wystawić na spokojnie parę mandatów w autobusie.
elijah pisze:Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji.
Pamiętam jak kiedyś jechałem PKS-em na wieś, ale taką naprawdę wieś, co to w autobusie góra 5 osób to i tak duzo. Wsiadł kontroler, posprawdzał bilety... i wysiadał we wsi, gdzie było tylko parę pksów na dzień. Musiał umawiać się z kierowcą, za ile będzie wracał, to też się zabierze. :P
W PPKS Nowy Dwór Maz. jest tak że jeżdżą cywilnym samochodem za autobusem czasami stoją na poboczu i czekają na autobus, zatrzymują go i wpadają jak jakaś grupa antyterrorystyczna.
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938 :?: >>5457>>1804

D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 21 wrz 2009, 19:53

To to się nie kupuje biletów przy wejściu :D ?
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 21 wrz 2009, 19:57

Desert pisze:To to się nie kupuje biletów przy wejściu :D ?
W PPKS NDM jest to element sprawdzania uczciwości kierowcy.
Do autobusu można wejść okazując bilet miesięczny lub kupując jednorazówkę u samego kierowcy - jak wpadnie kontrol i zastanie pasażera bez żadnego biletu to i kierowca ma wesoło. Chyba że ktoś sobie "przedłoży" jazdę względem trasy na wykupiony bilet to wtedy już wiadomo że kierowca nie jest winny.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Patryk2222
Posty: 1088
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Patryk2222 » 21 wrz 2009, 20:30

Frencher pisze:
Desert pisze:To to się nie kupuje biletów przy wejściu :D ?
W PPKS NDM jest to element sprawdzania uczciwości kierowcy.
Do autobusu można wejść okazując bilet miesięczny lub kupując jednorazówkę u samego kierowcy - jak wpadnie kontrol i zastanie pasażera bez żadnego biletu to i kierowca ma wesoło. Chyba że ktoś sobie "przedłoży" jazdę względem trasy na wykupiony bilet to wtedy już wiadomo że kierowca nie jest winny.
W pewnym okresie ich bilety miesięczne były łatwe do podrobienia wystarczył skaner i drukarka. To był bardzo popularny sposób pozyskania biletu na trasie Legionowo- Dębe Szkoła.
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938 :?: >>5457>>1804

D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg

Domino2001
Posty: 1468
Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)

Post autor: Domino2001 » 22 wrz 2009, 7:45

Na stronie ZTM jest o incydencie z udziałem ochrony na Metrze Centrum:
Po artykule prasowym
Ochroniarze na cenzurowanym

W związku z publikacją w jednym z dzienników, który zarzuca pracownikom agencji ochrony Skorpion brutalne pobicie jednego z pasażerów, Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśni okoliczności zajścia.

ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że pasażer, który rzekomo został pobity, był wulgarny oraz prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających. Potwierdza to zapis na wezwaniu do zapłaty za jazdę bez biletu, które wystawił pasażerowi jeden z kontrolerów biletów.

Ponadto, do czasu wyjaśnienia sprawy, ZTM zwrócił się z prośbą do agencji Skorpion o zawieszenie w wykonywaniu obowiązków pracownika posądzanego o pobicie pasażera. Tak się stało.

Warto wspomnieć, że w niedzielę, dzięki szybkiej reakcji ochrony towarzyszącej kontrolerom biletów, udało się złapać złodzieja, który wyrwał torebkę kobiecie jadącej tramwajem przez most Poniatowskiego.
A artykuł, o którego chodzi to:
Wyjaśnią sprawę pobicia pasażera
ar 21-09-2009, ostatnia aktualizacja 21-09-2009 22:17

Zarząd Transportu Miejskiego przyjrzy się przypadkowi domniemanego pobicia pasażera komunikacji miejskiej przez ochroniarzy. Dochodzenie zapowiada też firma ochroniarska. O sprawie napisaliśmy w dzisiejszym "Życiu Warszawy".

Przeczytaj też: Kara za brak biletu: kopniaki i wyzwiska (link do artykułu pod cytatem na końcu postu)

"ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu" - zapowiada rzecznik prasowy ZTM Igor Krajnow w komunikacie przekazanym mediom.

Ze wstępnych ustaleń ZTM wynika, że pasażer, który miał zostać pobity, zachowywał się wulgarnie i był pod wpływem środków odurzających. Przypomnijmy, że według relacji świadków, do których dotarło "ŻW", mężczyzna nie zachowywał się agresywnie. – Ten chłopak na pewno nie sprowokował ochroniarzy – mówił jeden ze świadków zdarzenia.

Do czasu wyjaśnienia sprawy oskarżony o pobicie pracownik agencji ochroniarskiej Skorpion Security został zawieszony w pełnieniu obowiązków.

"W związku z sytuacją opisaną w publikacji (...), w Skorpion Security trwa postępowanie wyjaśniające – zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. Do czasu ustalenia jakie były faktyczne okoliczności opisanego w publikacji Życia Warszawy wydarzenia, pracownicy Skorpion Security którzy uczestniczyli w ww. zdarzeniu zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków" - czytamy z kolei w oświadczeniu firmy ochroniarskiej.

Treść komunikatu ZTM: j.w.

W związku z publikacją w jednym z dzienników, który zarzuca pracownikom agencji ochrony Skorpion brutalne pobicie jednego z pasażerów, Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśni okoliczności zajścia.

ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że pasażer, który rzekomo został pobity, był wulgarny oraz prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających. Potwierdza to zapis na wezwaniu do zapłaty za jazdę bez biletu, które wystawił pasażerowi jeden z kontrolerów biletów.

Ponadto, do czasu wyjaśnienia sprawy, ZTM zwrócił się z prośbą do agencji Skorpion o zawieszenie w wykonywaniu obowiązków pracownika posądzanego o pobicie pasażera. Tak się stało.

Warto wspomnieć, że w niedzielę, dzięki szybkiej reakcji ochrony towarzyszącej kontrolerom biletów, udało się złapać złodzieja, który wyrwał torebkę kobiecie jadącej tramwajem przez most Poniatowskiego.

Oświadczenie Skorpion Security:

Najwyższy standard usług to jedna z podstawowych zasad, jakich przestrzegać muszą nasi pracownicy podczas pełnienia swoich obowiązków.

W związku z sytuacją opisaną w publikacji Życia Warszawy z 21 września (wydarzenie z 19 września na przystanku tramwajowym Centrum), w Skorpion Security trwa postępowanie wyjaśniające – zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. Do czasu ustalenia jakie były faktyczne okoliczności opisanego w publikacji Życia Warszawy wydarzenia, pracownicy Skorpion Security którzy uczestniczyli w ww. zdarzeniu zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków.

Stojąc na gruncie wysokich standardów, Skorpion Security nie toleruje u swoich pracowników zachowań opisanych we wspomnianym artykule. Jeśli zarzuty potwierdzą się, firma podejmie stosowne kroki, aby podobne zachowania nie powtórzyły się w przyszłości, a w stosunku do winnych wyciągnąć konsekwencje służbowe.

W działalności firmy najważniejsze jest dla nas bowiem zadowolenie klienta i przestrzeganie przez pracowników zasad, które stanowią o jakości oferowanych przez nas usług i które zostały wielokrotnie docenione nie tylko przez naszych klientów, ale także i całą branżę.

W środkach komunikacji miejskiej w Warszawie nad bezpieczeństwem przez całą dobę czuwa 26 agentów ochrony. Ich działalność nie ogranicza się tylko do autobusów i tramwajów. Pracownicy Skorpion Security czuwają również nad bezpieczeństwem na pętlach i przystankach.

Uczestnicy patroli monitorujących tramwaje i autobusy narażeni są przy tym na liczne niebezpieczeństwa. Często sami padają ofiarą bandyckich napaści. Na przykład 10 czerwca tego roku patrol Skorpion Security, który towarzyszył kontrolerom w linii 525 został zaatakowany kijami i kamieniami przez grupę agresywnych pasażerów. Pięć dni później, podczas kontroli biletów w autobusie linii 150 pasażer napadł na kontrolera i pracownika ochrony, który został uderzony butelką w głowę.

Dzięki naszym działaniom, poczucie bezpieczeństwa kontrolerów i pasażerów uległo zasadniczej poprawie. W tym samym dniu - 19 września w godzinach popołudniowych - w tramwaju na moście Poniatowskiego dwaj pracownicy Skorpiona, którzy patrolowali tę trasę, udaremnili kradzież damskiej torebki (próba wyrwania), a złodzieja po pościgu zatrzymali i następnie oddali w ręce Policji.

Pełne wyjaśnienie okoliczności tej sprawy jest naszym obowiązkiem i leży w interesie naszej firmy.
artykuł
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 518
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 22 wrz 2009, 14:33

No a dziś, jak to nazywają pasażerowie "dzień bez biletu". :smile: Jeśli ktoś chce promować komunikacje miejską to dziś kontrola powinna być zawieszona. Tak jednak nie było. Dziś 'uratowało' się dowodem rejestracyjnym u mnie 14 osób.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
Konwiktorski
Posty: 39
Rejestracja: 22 wrz 2009, 19:46
Lokalizacja: KS Polonia 01

Post autor: Konwiktorski » 22 wrz 2009, 20:24

A co do limitu kontroli - przynajmniej dla pkb - nie jest to naprawdę wielki problem - dany limit kontroli /"piknięć"/ da się wyrobić jednego dnia na cały miesiąc.
Czyli liczba 'piknięć' nie przekłada się w żaden sposób na zarobki?

Awatar użytkownika
Bella
Posty: 50
Rejestracja: 15 maja 2009, 22:38
Lokalizacja: To tu, to tam ;P

Post autor: Bella » 23 wrz 2009, 15:08

Konwiktorski pisze:
A co do limitu kontroli - przynajmniej dla pkb - nie jest to naprawdę wielki problem - dany limit kontroli /"piknięć"/ da się wyrobić jednego dnia na cały miesiąc.
Czyli liczba 'piknięć' nie przekłada się w żaden sposób na zarobki?

Generalnie to nie.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 24 wrz 2009, 19:25

Niestety była lipa pod postacią konieczności bycia właścicielem pojazdu w dobie tylu użyczań... chociaż rozumiem to, takie dowody "na okaziciela" to droga wolna do nadużyć.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 wrz 2009, 21:32

JKTpl pisze:Niestety była lipa pod postacią konieczności bycia właścicielem pojazdu w dobie tylu użyczań... chociaż rozumiem to, takie dowody "na okaziciela" to droga wolna do nadużyć.
eee nie bardzo rozumiem?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 24 wrz 2009, 22:01

no np. niektórzy mają samochody, których właścicielem jest firma leasingowa

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 25 wrz 2009, 20:43

Gdzieś już była odpowiedź na to pytanie ale nie mogę jej znaleźć.
Otóż 1 października kończy mi się ważność legitymacji szkolnej. Studencką otrzymam dopiero pierwszego. Lecz musze najpierw po nią pojechać. Czy wystarczy że do mojej ulgowej karty miejskiej skasuje bilet jednorazowy ulgowy?

Zablokowany