Jestem raczej czytelnikiem tego forum niż aktywnym uczestnikiem, ale taak się zastanawiam czy jesteś w stanie napisać jakiegoś posta bez dodawania teksu o kasowaniu E-5? Linia działa dobrze, ludzie chwalą sobie to połączenie, a Tobie chyba jakiś autobus z E-5 na odcisk najechałjajcys pisze:jezdnia zwężona, ale praktyczna szerokość po której poruszają się pojazdy raczej na pewno nie
a E-5..po południu do piachu i tyle.
a właśnie, jedna z linii N22/N72 przez Saską na stałe, teraz się sprawdza.
Komunikacja miejska na Gocławiu i Saskiej Kępie
Moderator: Wiliam
To wszystko wyjaśnia..tylko, że to nie jest prywata, po prostu stojąc na przystanku widzę puste E-5, za nim jadące półpełne 507 (po południu) i wszystko wydaję się być jasne.
Nie no rozumiem, po co specjalnie zwiększać podaż na Saskiej Kępie..żeby jeszcze przypadkiem wsiedli do tego autobusu -.-
Jeszcze jakby 507 zakrańcować na Saskiej Kępie zwiększając przy tym częstotliwość, to bym nie narzekał, ale nie rozumiem skąd sie bierze przekonanie, że przy takiej Afrykańskiej masz mniej pasażerów niż przy Stacji Krwiodawstwa.
Nie no rozumiem, po co specjalnie zwiększać podaż na Saskiej Kępie..żeby jeszcze przypadkiem wsiedli do tego autobusu -.-
Jeszcze jakby 507 zakrańcować na Saskiej Kępie zwiększając przy tym częstotliwość, to bym nie narzekał, ale nie rozumiem skąd sie bierze przekonanie, że przy takiej Afrykańskiej masz mniej pasażerów niż przy Stacji Krwiodawstwa.

M-1 507 509 N22+N72
Nie działa dobrze. Jest w stosunku do 507 wyraźnie słabiej zapełniona, a popołudniu koordynacja jest czystą fikcją. 507 i E-5 to powinna być jedna linia. I mówię to pomimo tego, że często korzystam z dobrodziejstwa tego bardziej pustego E-5.Stero pisze:Jestem raczej czytelnikiem tego forum niż aktywnym uczestnikiem, ale taak się zastanawiam czy jesteś w stanie napisać jakiegoś posta bez dodawania teksu o kasowaniu E-5? Linia działa dobrze, ludzie chwalą sobie to połączenie, a Tobie chyba jakiś autobus z E-5 na odcisk najechał
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Jest gorzej zapełniona tylko dlatego, że koordynacja w ogóle przestała działać a na 9/10 części trasy którą przemierza praktycznie stoi w korku. Jak E-5 pojawia się przed 507 to jest nabite po dach. Dlaczego skazuje się Gocław na tkwienie w korkach na odcinku, na którym E-5 nie ma żadnego przystanku
E-5 mogłoby nadal być bardzo szybką linią dla Gocławia gdyby ktoś w ZTM wreszcie choć trochę pomyslał... I koordynacja byłaby wtedy niepotrzebna, bo kto z Gocławia chciałby się tłuc 507, które jechałoby 10 minut dłużej (bo myślę, tyle minut spokojnie udałoby się zyskać zabierając E-5 z Saskiej i Waszyngtona).
Do Ronda Waszyngtona to można dojechać 111, 117, 123, 147, 507 i 509. A do Saskiej tym samym + 151. Dodatkowo na TŁ jest 411. Natomiast E-5 ma za zadanie dowieźć jak najszybciej do Śródmieścia, ponieważ tam jedzie ogrom ludzi z Gocławia w godzinach szczytu. Skąd Twoim zdaniem biorą się te tłumy w E-5, gdy nie przyjeżdża zaraz po 507

Ja z innej beczki: jechałem dziś ok. 18.25 Trasą S w kierunku Gocławia. Zobaczyłem rzecz, jak się chyba jeszcze nigdy nie zdarzyła w historii linii 168: w ciągu 3 minut przejechało aż 5 wozów tej linii: 6303, jakiś gniot, 4931, 580 i 595. Przy częstotliwości szczytowej 15 min. oznacza to, że autobusu musiało nie być 75 minut!
Rozumiem, że śnieg, warunki ekstremalne, ale tak było przed południem. Wieczorem jezdnia była czarna. 168 miało być dla Gocławia szybką linią na Mokotów. W obecnej postaci linia, dociągnięta aż do Rembertowa - i nie ekspediowana na żadnym krańcu - jest jakimś potworkiem, przy którym spóźnienia na dawnym 301 na Okęcie to naprawdę małe piwo. Czy ktoś z ZTM ma tego świadomość i myśli o wyciągnięciu jakichś konstruktywnych wniosków?
Rozumiem, że śnieg, warunki ekstremalne, ale tak było przed południem. Wieczorem jezdnia była czarna. 168 miało być dla Gocławia szybką linią na Mokotów. W obecnej postaci linia, dociągnięta aż do Rembertowa - i nie ekspediowana na żadnym krańcu - jest jakimś potworkiem, przy którym spóźnienia na dawnym 301 na Okęcie to naprawdę małe piwo. Czy ktoś z ZTM ma tego świadomość i myśli o wyciągnięciu jakichś konstruktywnych wniosków?
507 i E-5 nie pracują równo, pomimo że pełnią dokładnie tą samą rolę: dowozu Gocławia do Śródmieścia. I jest to sytuacja niewłaściwa. I nie należy dążyć do rozdzielania ich funkcji, co byłoby sztuczne, ale do ich komasacji.
[ Dodano: 2009-10-15, 00:05 ]
[ Dodano: 2009-10-15, 00:05 ]
Owszem. Ale jest zbyt dużo drobnych problemów na trasie tej linii, by dało się to rozwiązać od ręki.man1956 pisze:Czy ktoś z ZTM ma tego świadomość i myśli o wyciągnięciu jakichś konstruktywnych wniosków?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36150
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No i wszystko się zgadza: http://www.wawkom.waw.pl/forum/viewtopi ... 920#474920man1956 pisze:Zobaczyłem rzecz, jak się chyba jeszcze nigdy nie zdarzyła w historii linii 168: w ciągu 3 minut przejechało aż 5 wozów tej linii: 6303, jakiś gniot, 4931, 580 i 595. Przy częstotliwości szczytowej 15 min. oznacza to, że autobusu musiało nie być 75 minut!
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gocławiowi jeszcze daleko do sytuacji na Tarchominie, by trzeba było rozdzielać potoki. 507 i E-5 powinno być jedną częstą linią by zapewnić regularny transport do/z Śródmieścia. Na Bródnie taki manewr działa znakomicie. Dziś 500 kursowała regularnie i bez stad, a przecież dobrych warunków do jazdy nie było.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
pawcio pisze:507 i E-5 nie pracują równo, pomimo że pełnią dokładnie tą samą rolę: dowozu Gocławia do Śródmieścia. I jest to sytuacja niewłaściwa. I nie należy dążyć do rozdzielania ich funkcji, co byłoby sztuczne, ale do ich komasacji.
Sztuczne?? Jeszcze okazałoby się, że E-5 jadące krótszą pod względem czasowym trasą ma lepsze zapełnienie niż 507. ZTM pewnie się boi, że trzeba byłoby je wtedy wzmocnić kosztem 507 a to źle by wyglądało.
Może zatem należy zrobić tak jak na Tarchominie i rozdzielić potok z Gocławia od Saskiej Kępy. Wtedy owszem można zlikwidować E-5 ale 507 niech omija Saską i Rondo Waszyngtona i pojedzie przez TŁ i Wisłostradę. Do tego zamienić 111 i 117, tzn.: 111 przez Saską, Zwycięzców i Francuską a 117 Saską i skrócić je do Zwycięzców. Żeby Francuska nie została bez połączenia z Centrum to 151 od Egipskiej Ateńską, Brukselską, Paryską, Francuską, mostem Poniatowskiego i al. Jerozolimskimi. Do kompletu 147 przez Brazylijską, Międzynarodową, Zwycięzców, Saską na Dw.Wschodni i proszę bardzo. Ale niech zostanie jedna szybka linia z Gocławia do Centrum, która dodatkowo w godzinach szczytu tam gdzie się da ominie korki.
Saska Kępa korzysta z dobrodziejstwa (i z rzadka przekleństwa), że dalej jest Gocław, który generuje duże potoki pasażerskie. Oni na taką ofertę nie zasługują. Ale jej nie oddadzą.
Wyłącz z rozważań remont Paryskiej. Wówczas ta idea traci sens.Lipa pisze:Jeszcze okazałoby się, że E-5 jadące krótszą pod względem czasowym trasą ma lepsze zapełnienie niż 507. ZTM pewnie się boi, że trzeba byłoby je wtedy wzmocnić kosztem 507 a to źle by wyglądało.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem