O grzaniu i niegrzaniu

Moderatorzy: JacekM, Dantte

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 15 paź 2009, 6:33

fik pisze:Jakoś, kurde, problem grzania - jak zwykle - dotyczy tylko MZA.
Ty to masz zawsze pecha, ja nie wiem :)

Jakoś nie trafiłem jeszcze na wóz MZA w którym byłoby zimno.

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 15 paź 2009, 8:36

dzidek pisze: Jakoś nie trafiłem jeszcze na wóz MZA w którym byłoby zimno.
Podam przykład z wczoraj:
3358 :arrow: 2/510 odj. z Nowodworów 21:56. Normalnie lodówa jak nic. Nogi ma mało nie zamarzły w tym wozie.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 15 paź 2009, 8:40

Dziś rano miałem okazję przejechać się kilkunastoma wozami ze Stalowej po Tarchominie i Nowodworach w obydwu kierunkach: w każdym bizonie (bo tylko do takich ikarów wsiadałem) nagrzewnice były wyłączone (z wyjątkiem 5437 - na pół gwizdka). NG313 - włączony kaloryfer na pół lub cały gwizdek. ITS: NG363 - w każdym bardzo ciepło.
Wczoraj w gniotach z Redutowej (110) kaloryfery były na pół gwizdka i full klima w U12 (701).

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 15 paź 2009, 8:51

dzidek pisze:Ty to masz zawsze pecha, ja nie wiem

Jakoś nie trafiłem jeszcze na wóz MZA w którym byłoby zimno.
Ja też nie trafiłem na autobus MZA. Raz tylko na gniota, ale na autobus to nie. Poza tym zimno było w U10 Mobilisowym, ale to pętla była i drzwi otwarte.

A pewnie, jak się pogoda odkręci i się zrobi dla odmiany ciepło, to będzie problem w drugą stronę: ogrzewanie chodzi jak przy mrozach, okna zablokowane i nie do wytrzymania w środku.
Popatrz, jaka franca!

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 15 paź 2009, 9:18

drapka pisze:
dzidek pisze:Ty to masz zawsze pecha, ja nie wiem

Jakoś nie trafiłem jeszcze na wóz MZA w którym byłoby zimno.
Ja też nie trafiłem na autobus MZA. Raz tylko na gniota, ale na autobus to nie. Poza tym zimno było w U10 Mobilisowym, ale to pętla była i drzwi otwarte.

A pewnie, jak się pogoda odkręci i się zrobi dla odmiany ciepło, to będzie problem w drugą stronę: ogrzewanie chodzi jak przy mrozach, okna zablokowane i nie do wytrzymania w środku.
Dokładnie. Po weekendzie ma być dużo cieplej i wówczas będzie problem w drugą stronę.

Flash8222
Posty: 7263
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 15 paź 2009, 9:20

levar pisze:K***, aż nie mogę czytać tych bredni!!! ](*,)
Kto zabrania niby grzać? Ani MZA, ani ZTM. Zwłaszcza w SU15, gdzie kierowca nie ma nic do powiedzenia jeśli chodzi o kaloryferki.

W większości U15 niestety oprócz nagrzewnic trzeba ręcznie włączać nawet kaloryfery...

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 paź 2009, 11:48

Rozumiem, że to ręczne włączanie wymaga interwencji obsługi?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 15 paź 2009, 11:58

Jak tu dogodzić komuś, komu wszystko jest w poprzek :?:
Od wczoraj chodzi u mnie ogrzewanie na wozie. Nie na cały gwizdek (coś trzeba zostawić na mrozy, a nie ich parodię). Dziś miałem dodatek, to silnik umilkł dopiero po powrocie na zajezdnię. Po wyjeździe, jak tylko była taka możliwość, to włączyłem ogrzewanie na cały wóz. Stosowałem CG, tylko nie wiem po co. Znów pseudopasażerowie stali przed drzwiami i patrzyli się w nie jak sroka w gnat. Minie pewnie jeszcze ze 200 lat, nim ludzie nauczą się, do czego służy, to świecące kółeczko obok drzwi.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 15 paź 2009, 12:03

Solaris pisze:Stosowałem CG, tylko nie wiem po co. Znów pseudopasażerowie stali przed drzwiami i patrzyli się w nie jak sroka w gnat. Minie pewnie jeszcze ze 200 lat, nim ludzie nauczą się, do czego służy, to świecące kółeczko obok drzwi.
Zgoda, ale co z tego, że stosowałeś, skoro większość pozostałych kierowców nie stosowała? Nawet i w 200 lat ludzie się nie nauczą, jesli CG nie jest stosowany zawsze i wszędzie, gdzie jest taka mozliwość?
Nawet wyedukowany i obeznany pasażer codziennie korzystający z autobusów moze mieć chwilę zgłupienia, jeśl musi wyciągnać do guzika rękę raz na dwa tygodnie.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 15 paź 2009, 12:05

drapka pisze:Nawet wyedukowany i obeznany pasażer codziennie korzystający z autobusów moze mieć chwilę zgłupienia, jeśl musi wyciągnać do guzika rękę raz na dwa tygodnie.
Podejrzewam, że mój kot szybciej by się nauczył korzystać z CG niż niektórzy ludzie...

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 15 paź 2009, 12:09

yavorius pisze:drapka napisał/a:
Nawet wyedukowany i obeznany pasażer codziennie korzystający z autobusów moze mieć chwilę zgłupienia, jeśl musi wyciągnać do guzika rękę raz na dwa tygodnie.


Podejrzewam, że mój kot szybciej by się nauczył korzystać z CG niż niektórzy ludzie...
Jakby został parę razy na przystanku, bo nie nacisnął, to pewnie tak. Ale gdyby w większości przyapdków drzwi otwierały mu się same, to mógłby nawet nie wiedzieć, że jest coś takiego.
Popatrz, jaka franca!

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 15 paź 2009, 12:54

ZTM sprawia wrażenie, jakby nie za bardzo kontrolował sytuację. Pisałem już o tym wcześniej... Zarządca ten nie panuje nad najprostszymi sprawami typu włączanie klimatyzacji a co dopiero nad stanem technicznym pojazdów. Mam wrażenie, że przydała by się temu urzędowi reorganizacja. W takim składzie i z takimi komórkami jakie istnieją nie ma co liczyć na poprawę. ZTM powinien wg. mnie zajmować się również pozyskiwaniem dodatkowych środków pieniężnych na swoje cele i wzmocnić kontrole przewoźników. Te dwie kwestie aktualnie "leżą". Potrzebne są dodatkowe pieniądze i kontrola z prawdziwego zdarzenia. Nadeszła pora, by zająć się tym tematem - do Euro coraz bliżej - jest okazja by wzmocnić rolę KM w mieście a co za tym idzie - rolę ZTM. I wracając do tematu grzania: w tym przypadku poprzez wzmocnienie roli ZTM rozumiem oczywiście normalizację KM a nie wprowadzanie durnych zapisów w stylu, że jeśli przez kolejnych ileś tam dni temperatura spada do iluś tam kresek - włącza się ogrzewanie... To się kojarzy z minioną epoką a powrotu do niej przecież nie chcemy. Sprawa jest prosta: kiedy jest zimno to się grzeje, kiedy jest gorąco to się chłodzi. Proste. To samo CG: albo wszyscy kierowcy je uruchamiają albo nikt, a nie, że każdy robi co chce - przez to ludkowie nie rozumieją jaki jest cel włączania tego przycisku...
Dlaczego takie drobnostki co roku muszą sprawiać problemy? Dlaczego trzeba bez przerwy oczywistą sprawę wałkować w nieskończoność? Jak my mamy mieć do cholery przyjazny transport zbiorowy skoro trzeba poświęcać siłę, nerwy i czas na oczywiste i banalne sprawy!? Jest sto poważniejszych problemów do rozwiązania, tymczasem co roku trzeba się pieprzyć jak nie z ogrzewaniem to z chłodzeniem!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 15 paź 2009, 14:22

Akurat w autobusach na ogrzewanie trafiam dość często od kilku dni. Na palcach jednej ręki mogę policzyć te, w których nie było włączone.
Dziwne, że żaden dziennikarzyna nie przyczepił się za to do tramwajów - gdzie ogrzewanie faktycznie jeszcze nie działa i faktycznie motorowi nie mogą go włączyć, bo nie mają takiej technicznej możliwości ](*,) ](*,)
noidea

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 paź 2009, 15:28

levar pisze:Zwłaszcza w SU15, gdzie kierowca nie ma nic do powiedzenia jeśli chodzi o kaloryferki, lub SU18, gdzie również ogrzewaniem steruje elektronika.
Hmm, a nie jest tak, że trzeba włączyć piec ogrzewania dodatkowego? Ten przycisk z płomieniem? Nie wiem, tylko pytam :)

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 16 paź 2009, 0:06

Piec ogrzewania dodatkowego to chyba do nagrzewnic. Nigdy zaś nie włączałem kaloryferków ręcznie i zawsze działały...

ODPOWIEDZ