Tu nie chodzi o łatwość strojenia gitary

Ale odpowiedź mogę zaliczyć.
Chodzi tu o to, że proste progi w gitarze to wynik obliczeń ze znacznymi uproszczeniami - podstawą jest długość struny "otwartej", którą dzieli się przez pewną stałą. Stała ta jest obliczana przy założeniach, że:
- struna nie jest sztywna (brak naprężeń materiałowych)
- każda struna zachowuje się tak samo, niezależnie od grubości, zastosowania czy braku owijki czy materiału z którego jest wykonana
- nie przewiduje zmiany długości struny podczas dociskania jej do progu
Wszystko to sprawia, że klasycznie wykonana gitara wydobywa dźwięki nie do końca czyste w sensie ich częstotliwości. Oktawa jest podzielona na 12 równych części, stosunek dwóch sąsiednich interwałów jest równy 2 ^ (1/12) czyli pierwiastek 12 stopnia z 2. Zaletą jest możliwość grania na jednym instrumencie w każdej możliwej tonacji, a wadą zatarcie indywidualnych cech każdej tonacji (nastroju, brzmienia itp). Ludzie współcześni są przyzwyczajeni do tego systemu, brzmi on dla nas naturalnie. Muzycy z epok poprzednich uważali go za nieostry i brzydki
Przedstawiona na obrazku propozycja to rozwiązanie do grania zwłaszcza bluesa, będące adaptacją systemu strojenia używanego między XIV a XVII wiekiem. W tym systemie strojenia tworzył m. in. Mozart.
Pytanie wraca d Wolfchena
