Wątek zagadkowy

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 28 paź 2009, 10:51

nadporučík czeskiej armii

[ Dodano: |28 Paź 2009|, 2009 10:53 ]
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CZ-Army-OF1a.gif

A moja zagadka jest następująca: W Polsce była Polo-Cockta, w Czechach Kofola. Jakim substytutem coli raczyli się obywatele ZSRR?

[ Komentarz dodany przez: hafilip84: Sro 28 Paź, 2009 14:36 ]
To ja sobie pozwoliłem zagadkę skreślić... A co! :P

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36267
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 paź 2009, 11:51

To może byś zaczekał na potwierdzenia autora? :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 28 paź 2009, 14:04

Po pierwsze odpowiedź Jasia niepełna, bo jeszcze rodzaj wojsk trzeba było podać, po drugie kolejna zagadka zadana za wcześnie, a po trzecie Kofola to nie substytut Coli, bo ma zupełnie inny smak :P

:ban:

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 28 paź 2009, 14:27

jasiu pisze:nadporučík czeskiej armii
Tak, jak Hafilip zauważył, to odpowiedź jest niepełna, bo nie ma podanego rodzaju wojsk. Nadporučíków u Czechów jest całkiem sporo :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 28 paź 2009, 15:34

Wolfchen pisze:
jasiu pisze:nadporučík czeskiej armii
Tak, jak Hafilip zauważył, to odpowiedź jest niepełna, bo nie ma podanego rodzaju wojsk. Nadporučíków u Czechów jest całkiem sporo :P
To będzie nadporučík czeskich wojsk lądowych. (albo Vojenská policie, oznaczenia mają takie same)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 28 paź 2009, 16:30

Paweł_K pisze:To będzie nadporučík czeskich wojsk lądowych.
Dokładnie tak :)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 28 paź 2009, 19:23

No dobra, to moja kolej. Zmieniamy dziedzinę na muzyczną z dodatkiem nauk ścisłych :D
Jak wygląda gitara i progi nabite na gryfie, to raczej wie każdy. Moje pytanie brzmi: dlaczego gitara na obrazku poniżej tak właśnie wygląda ? (Nie, lutnik który nabijał progi nie był pijany - wprost przeciwnie, taka modyfikacja kosztuje duuuużo pieniędzy ;) )
Załączniki
gitara_2.jpg
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 28 paź 2009, 19:29

Czyżby dostosowanie rozmieszczenia progów do każdej struny indywidualnie, żeby łatwiej było ją stroić? Bo wiadomo, że amplituda drgań zależy od długości pobudzanej struny, jej grubości i naciągu, więc de facto najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby rozmieszczenie progów było autonomiczne dla każdej struny...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 28 paź 2009, 22:01

Tu nie chodzi o łatwość strojenia gitary ;) Ale odpowiedź mogę zaliczyć.
Chodzi tu o to, że proste progi w gitarze to wynik obliczeń ze znacznymi uproszczeniami - podstawą jest długość struny "otwartej", którą dzieli się przez pewną stałą. Stała ta jest obliczana przy założeniach, że:
- struna nie jest sztywna (brak naprężeń materiałowych)
- każda struna zachowuje się tak samo, niezależnie od grubości, zastosowania czy braku owijki czy materiału z którego jest wykonana
- nie przewiduje zmiany długości struny podczas dociskania jej do progu

Wszystko to sprawia, że klasycznie wykonana gitara wydobywa dźwięki nie do końca czyste w sensie ich częstotliwości. Oktawa jest podzielona na 12 równych części, stosunek dwóch sąsiednich interwałów jest równy 2 ^ (1/12) czyli pierwiastek 12 stopnia z 2. Zaletą jest możliwość grania na jednym instrumencie w każdej możliwej tonacji, a wadą zatarcie indywidualnych cech każdej tonacji (nastroju, brzmienia itp). Ludzie współcześni są przyzwyczajeni do tego systemu, brzmi on dla nas naturalnie. Muzycy z epok poprzednich uważali go za nieostry i brzydki ;)

Przedstawiona na obrazku propozycja to rozwiązanie do grania zwłaszcza bluesa, będące adaptacją systemu strojenia używanego między XIV a XVII wiekiem. W tym systemie strojenia tworzył m. in. Mozart.
Pytanie wraca d Wolfchena ;)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 29 paź 2009, 14:22

Kurcze, w sumie dobrze myślałem, tylko źle ująłem... ;)


No dobrze, to wracamy do lat 30 i 40 XX wieku :)

Pytanie następujące: ile stopni jednocześnie mógł posiadać członek SS (dla ułatwienia uproszczę pytanie i powiem, że chodzi mi dokładnie o okres 1941 - 1945)?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Jerzy Dąbczak
Posty: 99
Rejestracja: 12 sty 2006, 17:46
Lokalizacja: Loża komentatorów

Post autor: Jerzy Dąbczak » 29 paź 2009, 16:48

Wolfchen pisze: Pytanie następujące: ile stopni jednocześnie mógł posiadać członek SS (dla ułatwienia uproszczę pytanie i powiem, że chodzi mi dokładnie o okres 1941 - 1945)?
ZTCP mógł posiadać trzy stopnie:
1. stopień Allgemaine SS;
2. stopień Waffen SS;
3. stopień oficera-specjalisty (Fachführer)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 29 paź 2009, 16:55

Jerzy Dąbczak pisze:ZTCP mógł posiadać trzy stopnie:
1. stopień Allgemaine SS;
2. stopień Waffen SS;
3. stopień oficera-specjalisty (Fachführer)
Dokładnie tak :)

Jako ciekawostkę, dodam, iż dana osoba mogła posiadać nawet i więcej stopni (tzn. w SA i Wehrmachcie, jednak posiadała je wyłącznie tytularnie, bez prawa do noszenia munduru). Co prawda trwały prace nad tym, aby wyodrębnić formacje wartownicze z obozów koncentracyjnych, ale na to już Himmlerowi zabrakło czasu (ponieważ został dowódcą Grupy Armii Wisła).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Jerzy Dąbczak
Posty: 99
Rejestracja: 12 sty 2006, 17:46
Lokalizacja: Loża komentatorów

Post autor: Jerzy Dąbczak » 29 paź 2009, 18:47

Trzymamy się dalej tematów wojskowych :smile:

Żołnierze 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej nosili nakrycia głowy w kolorze raczej nietypowym jak na formację tego typu. Jaki to był kolor i dlaczego właśnie taki :?:

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 29 paź 2009, 20:12

Beret spadochronowy - popielaty. Używano różnych modeli różniących się krojem i odcieniem koloru w tym samym czasie. Na berecie oznaki stopni umieszczane były poniżej orzełka haftowanego, metalowego lub plastikowego.
Tożsamość barwy beretów wzięła się stąd, iż w czasie wojny Cichociemni ćwiczyli razem z żołnierzami Sosabowskiego.

Jerzy Dąbczak
Posty: 99
Rejestracja: 12 sty 2006, 17:46
Lokalizacja: Loża komentatorów

Post autor: Jerzy Dąbczak » 29 paź 2009, 21:45

rhemek pisze:Beret spadochronowy - popielaty.
Zgadza się.
rhemek pisze: Tożsamość barwy beretów wzięła się stąd, iż w czasie wojny Cichociemni ćwiczyli razem z żołnierzami Sosabowskiego.
A to już nie.

Zablokowany