PKP a PKS

Moderator: JacekM

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 29 sty 2010, 14:56

Wolfchen pisze:
fraktal pisze:Najgorszy problem z PKS-em, to oprócz zdrętwiałych nóg, jest problem, co będzie, jak komuś się zachce pójść za potrzebą w trakcie jazdy.
Czasem są kibelki, ale raczej na cienko ;)
Nie można wstać, pochodzić i rozprostować nóg, polskie drogi często pozostawiają bardzo wiele do życzenia - nieprzyjmnie czyta się książkę, gdy trzeba jednocześnie amortyzować wstrząsy. Raz trafisz na złomowate H9, innym razem nowego i wygodnego Lionsa. Poza tym, zdarzało mi się już nie zmieścić się do autobusu PKS, do pociągu mieszczę się zawsze. Kibelki w autobusie są chyba straszliwie rzadko, a jeszcze rzadziej można z nich korzystać :]

Ogólnie opowiadam się stanowczo za pociągiem, lecz są oczywiście trasy, na których autobus jest lepszy.
noidea

Awatar użytkownika
kitrak
Posty: 242
Rejestracja: 02 lut 2008, 12:08
Lokalizacja: C-7 Moczydło

Post autor: kitrak » 29 sty 2010, 15:28

Adam G. pisze:Ogólnie opowiadam się stanowczo za pociągiem, lecz są oczywiście trasy, na których autobus jest lepszy.
Też jestem zdecydowanym zwolennikiem kolei, aczkolwiek jadąc do Zakopanego przesiadam się w Krakowie w PKS właśnie ze względu na czas przejazdu. :]

Awatar użytkownika
malyniak
Posty: 156
Rejestracja: 24 sie 2006, 19:02
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Post autor: malyniak » 29 sty 2010, 16:03

W pociągu nie ryczy radio przez całą noc! Po dwóch przejazdach z takimi atrakcjami mam dość PKSów i RMFu na najbliższe 50 lat.

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 29 sty 2010, 17:59

zaleta PKS Mińsk - rozkład
wada PKS Mińsk - niski komfort i dłuższa jazda w tymże

Więc co kto woli.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 29 sty 2010, 19:43

malyniak pisze:W pociągu nie ryczy radio przez całą noc! Po dwóch przejazdach z takimi atrakcjami mam dość PKSów i RMFu na najbliższe 50 lat.
:arrow: Kierowca nie chciał przyciszyć / wyłączyć, czy nikomu to nie przeszkadzało, skoro nikt go o to nie poprosił? :>

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 29 sty 2010, 21:18

To już trzeba kierowcę o takie rzeczy prosić, bo rozumiem, że nie jest oczywiste, że podczas całonocnych przejazdów ludzie wolą spać? 8-(
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

fraktal
Posty: 5634
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 29 sty 2010, 21:23

MZ pisze:Kierowca nie chciał przyciszyć / wyłączyć, czy nikomu to nie przeszkadzało, skoro nikt go o to nie poprosił?
W ogóle to dziwna sytuacja, bo w nocnych autobusach dalekobieżnych często (zawsze?) jest dwóch kierowców, którzy co jakiś czas się zmieniają na trasie. A gdy jeden jedzie, drugi odpoczywa/drzemie. Wobec tego również w interesie tego odpoczywającego kierowcy jest przyciszenie radia. Sam byłem świadkiem, jak odpoczywający kierowca poprosił stanowczo swojego młodszego kolegę o przyciszenie radia, przy czym sama ta prośba mogła obudzić z drzemki. ;-) Ogólnie, to pewnie zależy, jak się trafi. Ja w sumie też bym może wolał jechać pociągiem na dłuższe trasy niż samochodem, ale tabor kolejowy i obsługa pociągów jest jaka jest. Ale do drzemania, to ani pociąg ani autobus nie jest zbyt odpowiedni (chyba że jedzie się kuszetką).

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6106
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 29 sty 2010, 21:28

MeWa pisze:To już trzeba kierowcę o takie rzeczy prosić, bo rozumiem, że nie jest oczywiste, że podczas całonocnych przejazdów ludzie wolą spać? 8-(
W dalsze podróży zwykle jeżdżę nocnymi PKSami i odnoszę wrażenie, że radio kierowcy słuchać max. w 1-2 rzędzie siedzeń... Nigdy mi to nie przeszkadzało i nie widziałem nikogo, kto by się o to pluł :-k

[ Dodano: Pią 29 Sty, 2010 21:30 ]
fraktal pisze:Ale do drzemania, to ani pociąg ani autobus nie jest zbyt odpowiedni (chyba że jedzie się kuszetką).
Raz jeden jechałem, impreza była przednia, tylko jadąc z Warszawy klimat do spania nastał dopiero za Krosnem :D
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 29 sty 2010, 21:31

Imprezy w płackarcie są najbardziej epickie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 29 sty 2010, 21:32

True.
Próba zamknięcia okna też.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
malyniak
Posty: 156
Rejestracja: 24 sie 2006, 19:02
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Post autor: malyniak » 29 sty 2010, 21:42

Radio grało w całym autobusie, poprosiłem o przełączenie na przód i niestety, niedasię. W Solbusie wszystko możliwe, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Zawsze siadam z tyłu, właśnie ze względu na radio. Pech chciał, że akurat nie miałem w plecaku stoperów do uszu (zazwyczaj mam), więc wdrożyłem rozwiązanie zastępcze w postaci podartej chusteczki higienicznej i jakoś udało się przedrzemać. Po północy panowie jeszcze gaworzyli w najlepsze, oczywiście narzekając na zarząd swojej firmy tj. PKS Warszawa, jak się obudziłem to już się zmienili.
fraktal pisze:Ale do drzemania, to ani pociąg ani autobus nie jest zbyt odpowiedni
Zazwyczaj jak jadę nocą, to śpię, chyba że są jakieś przeszkody, tj. hałasy lub szczególnie patologiczne towarzystwo.

A do imprezowania to mimo wszystko chyba siedzialny lepszy niż kuszetka Bc-6? ;-) Jakoś tak przestronniej.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6106
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 29 sty 2010, 21:47

Solbus na nocy? 8-( To rzeczywiście miałeś strasznego pecha, takich aut się nie wywala na takie kursy!
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

fraktal
Posty: 5634
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 29 sty 2010, 21:52

R-9 Chełmska pisze:Raz jeden jechałem, impreza była przednia, tylko jadąc z Warszawy klimat do spania nastał dopiero za Krosnem
Ja ostatnio jechałem kuszetką z 15-20 lat temu i pamiętam, że też trudno było zasnąć, ale z powodu jakiejś lampki, przy której ktoś czytał. ;-) Natomiast ktoś z mojej rodziny jechał ostatnio (tj. w lato) kuszetką z małym dzieckiem i nie narzekali na warunki. ;-)

[ Dodano: |29 Sty 2010|, 2010 21:56 ]
R-9 Chełmska pisze:Solbus na nocy? To rzeczywiście miałeś strasznego pecha, takich aut się nie wywala na takie kursy!
Ja tam jechałem raz midi liderem (czy jak to tam się nazywa - w każdym razie produkcji PA), bo gdzieś na trasie był nisko wiadukt i to był jedyny autobus, który mógł pod nim przejechać. ;-)

Awatar użytkownika
malyniak
Posty: 156
Rejestracja: 24 sie 2006, 19:02
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Post autor: malyniak » 29 sty 2010, 22:21

R-9 Chełmska pisze:Solbus na nocy? 8-( To rzeczywiście miałeś strasznego pecha, takich aut się nie wywala na takie kursy!
Za dużej frekwencji na tym kursie (Bartoszyce) nie ma, a pewnie nie mają nic lepszego tej wielkości. Chociaż fakt jest faktem, takie autobusy jeżdżą na burakowozach do Wołomina.
Ale na tle innych PKSów to i tak nie jest nic szczególnego ;-) : http://www.phototrans.eu/14,335182,0,Au ... 8208F.html , http://www.phototrans.eu/14,53584,0,Aut ... 58563.html , nie mówiąc już o jeździe busiarzem, np. takim Kewinem z Trójmiasta do Warszawy czy Lublina.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 30 sty 2010, 0:22

MeWa pisze:To już trzeba kierowcę o takie rzeczy prosić, bo rozumiem, że nie jest oczywiste, że podczas całonocnych przejazdów ludzie wolą spać?
:arrow: Jest oczywiste (ja się zresztą z takim problemem nie spotkałem w nocy), ale jeśli dla któregoś kierowcy to oczywiste nie było, to wypadało go o tym uświadomić.

Zablokowany