NIekoniecznie. 131 jeździ na Politechnikę i ma się dobrze.Zebra pisze:czarnuch będzie się pewnie tłukł Marszałkowską i na Polibudzie będzie bezsensowne rozbicie linii,
Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Rzecz o której mowa zdarza się między 7:20 a 8:00. Nie dotyczy to co prawda bezpośrednio Dolnego Mokotowa ale: linie 131, 501, 519 jadące w kierunku Mokotowa okupują pod Politechniką tłumy. 80% z tych tłumów albo więcej wysiada na Placu Unii Lubelskiej. Te autobusy bywają spod Polibudy niezabieralne, a raptem za kilometr potrafią się zupełnie wyludnić. Najbardziej coś takiego złości, jak masz zamiar jechać dalej i nie zabierzesz się, a wiesz że na następnym przystanku ten autobus będzie pusty, dotyczy to zwłaszcza 501.
tam gdzie diabeł mówi dobranoc
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przede wszystkim, to w Warszawie nie ma ani jednej linii zasługującej moim zdaniem na miano metrobusa (chociaż wedle standardów zachodnich złapałyby się liczne). Oczywiście kluczową informacja płynącą z zakresu "Metrobus" byłaby częstotliwość kursowania, a także w miarę dobre warunki ruchu (buspasy) i wysoka dostępność (z każdego przystanku, jak tramwaje i metro).volviak pisze:Zakres numeracyjny, do którego należy numer danej linii, jest informacją dla pasażera o typie linii (godzinach kursowania, przyspieszeniu, bądź nie, strefowości, czy wreszcie typie pojazdu tj. autobus/tramwaj/metro/pociąg). Natomiast nie wiem jaką informację nieść ma treść, że dana linia jest metrobusem? Bo jest obsługiwana o 6m dłuższymi autobusami? To pasażera raczej mało obchodzi. Może więc częstotliwość? Też nie bardzo, bo (wybór linii z premedytacją):Glonojad pisze:Nie do końca. Gdyby koncepcja metrobusów nie zdechła, to można by rzeczywiście pomyśleć o odpowiednim dla nich zakresie numeracyjnym.
- 189 metrobusem nr 81?
- 508 metrobusem nr 82?
- 709 metrobusem nr 83?
- czy wreszcie E-4 metrobusem nr 84?
Przez to tracimy kompletnie informacje nt. rozkładu jazdy, poza taką, że jak jeździ to z wysoką częstotliwością. Tyle, że nie wiadomo czy jeździ wtedy kiedy ja chcę, czy czy staje na wszystkich przystankach i wreszcie ile powinienem zapłacić za jazdę, a to wszystko boli. Moim zdaniem gra zupełnie nie warta świeczki.
Dlatego wcale nie obaliłeś tego pomysłu, a jedynie swoją własną jego nadinterpretację.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ponieważ? Przecieć zakres linii zwykłych, stałych jest od 100 do 299...patryk148 pisze:Moim zdaniem linie na ważnych trasach powinny zaczynać się od 1 (1XX).
Była mowa, że wtyczki/warianty startujące na Polibudzie mają znacznie mniejsze obłożenie, niż jadące przez ZP Centrum...Zebra pisze:501109 Stegny - Pl. Konstytucji.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
No to jeszcze raz. Można powiedzieć, że kierowałem się standardami zachodnimi, czyli przyjąłem sobie, że linia co ok. 5 min. w szczycie i co 10 poza zasługuje na zaszczyt nazwania metrobusem. Dobre warunki ruchu nawet na buspasach w Warszawie to na razie bajka (potrzeba kamer, policji, czegokolwiek). Wysoka dostępność - to już coś, fakt. Ale cały czas pomijasz problem przekazania informacji o strefowości linii, co może być kluczowym problemem, jako że 709 idealnym kandydatem na metrobus jest(wysoki popyt, możliwość wyznaczenia buspasa na całej trasie).Glonojad pisze:Przede wszystkim, to w Warszawie nie ma ani jednej linii zasługującej moim zdaniem na miano metrobusa (chociaż wedle standardów zachodnich złapałyby się liczne). Oczywiście kluczową informacja płynącą z zakresu "Metrobus" byłaby częstotliwość kursowania, a także w miarę dobre warunki ruchu (buspasy) i wysoka dostępność (z każdego przystanku, jak tramwaje i metro).
Zaś, co do tematu. Analizując możliwość bezpośrednich połączeń z Toru Stegny uderzył mnie brak bezpośredniego połączenia z Politechniką, jak i z metrem samym w sobie (130 należy pominąć). Niejako z konieczności popieram, więc pomysł o przekształceniu 519 w linię zwykłą do Wilanowa. I jakoś nie podzielam opinii Zebry, że Powsin zostanie odcięty od świata po utworzeniu połączenia Powsin - Kabaty. Te parę przystanków do Powsina można wydłużyć np. 192 zapewniając tym samym dowóz do cywilizacji zwanej Ursynowem (owszem, nie jest to bazarek na Bonifacego, ale...)
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Jak byś czytał ze zrozumieniem, to doczytałbyś, że autobusy Powsin - Kabaty są pieśnią przyszłości. Jak dalekiej - nie wiadomo, ale napewno nie 2010. Jeszcze duuużo wody w Wiśle upłynie zanim w końcu coś pojedzie nową ulicą.volviak pisze:Zaś, co do tematu. Analizując możliwość bezpośrednich połączeń z Toru Stegny uderzył mnie brak bezpośredniego połączenia z Politechniką, jak i z metrem samym w sobie (130 należy pominąć). Niejako z konieczności popieram, więc pomysł o przekształceniu 519 w linię zwykłą do Wilanowa. I jakoś nie podzielam opinii Zebry, że Powsin zostanie odcięty od świata po utworzeniu połączenia Powsin - Kabaty. Te parę przystanków do Powsina można wydłużyć np. 192 zapewniając tym samym dowóz do cywilizacji zwanej Ursynowem (owszem, nie jest to bazarek na Bonifacego, ale...)
Kolejna sprawa - czy chcesz czy nie, Powsin leży w dzielnicy Wilanów a nie Ursynów.
I na zakończenie - do metra z Toru Stegny byś miał 109, co też można było przeczytać. Pomijając fakt, że znaczenie tego zespołu jest ŻADNE, zakład energetyczny już dawno wszystko co by interesowało klienta stamtąd wyrzucił a do Stegien nie widzę jakoś wielkich tłumów, zresztą i tak owe osoby wolą 166/195 i wysiadkę na Torze Stegny II (za skrętem) a wsiadanie na Warneńskiej. Tyle w temacie.
Mam przywołać cytaty? Jest szansa, że droga powstanie w tym roku i należy mieć nadzieję, że tak się stanie. Na dzień dzisiejszy należy oczywiście Powsin wepchać na Wilanowską.Zebra pisze:ak byś czytał ze zrozumieniem, to doczytałbyś, że autobusy Powsin - Kabaty są pieśnią przyszłości.
A leży podobno tylko dlatego, że z Ursynowem nie było (i nie ma) żadnego rozsądnego połączenia, w tym komunikacyjnego. Moim zdaniem, gdy już ten łącznik powstanie należy go wykorzystać i, być może zmienić podział administracyjny tej części Warszawy, co, sądząc po tym ile razy już było robione w ciągu ostatnich 15-stu lat, wielkim wydatkiem nie jest. Poza tym dojazd do UD dojazdem do UD, sklepy, szkoły itp. są wszędzie.Zebra pisze:Kolejna sprawa - czy chcesz czy nie, Powsin leży w dzielnicy Wilanów a nie Ursynów.
Dobrze, zamiast TOR STEGNY wstaw KOSTRZEWSKIEGO, sytuacja jest identyczna. Jeśli to twoim zdaniem nieistotny ZP to gratuluję. A patrzyłem z Toru Stegny, bo niedługo będę jego wiernym użytkownikiemZebra pisze:I na zakończenie - do metra z Toru Stegny byś miał 109, co też można było przeczytać. Pomijając fakt, że znaczenie tego zespołu jest ŻADNE, zakład energetyczny już dawno wszystko co by interesowało klienta stamtąd wyrzucił a do Stegien nie widzę jakoś wielkich tłumów, zresztą i tak owe osoby wolą 166/195 i wysiadkę na Torze Stegny II (za skrętem) a wsiadanie na Warneńskiej.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Przy czym rejonizacja szkół ma również wiele wspólnego z podziałem administracyjnym.volviak pisze:Poza tym dojazd do UD dojazdem do UD, sklepy, szkoły itp. są wszędzie
I po co robić sztuczną granicę, skoro skarpa jest granicą naturalną i widoczną na pierwszy rzut oka? A do ratusza w Wilanowie zawsze będzie jakiś autobus kursował.volviak pisze:Moim zdaniem, gdy już ten łącznik powstanie należy go wykorzystać i, być może zmienić podział administracyjny tej części Warszawy
Jest szansa, ale nie jest powiedziane, że na pewno powstanie. Choć naturalnie jestem za.volviak pisze:Jest szansa, że droga powstanie w tym roku i należy mieć nadzieję, że tak się stanie.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Ale w naszym kraju rejonizacja szkół jest przecież symboliczna, bez problemu można zapisać się nawet do szkoły w innym mieście.Wolfchen pisze:Przy czym rejonizacja szkół ma również wiele wspólnego z podziałem administracyjnym.
Kawał pola też jest w pewnym sensie granicą naturalną. A autobus... jakiś będzie fakt, np. 700 z jednym kursem na godzinę.Wolfchen pisze:I po co robić sztuczną granicę, skoro skarpa jest granicą naturalną i widoczną na pierwszy rzut oka? A do ratusza w Wilanowie zawsze będzie jakiś autobus kursował.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
To akurat wynika z bezsensownego obowiązku meldunkowego.volviak pisze:Ale w naszym kraju rejonizacja szkół jest przecież symboliczna, bez problemu można zapisać się nawet do szkoły w innym mieście.
Z tym, że to pole przynajmniej częściowo się zabuduje. No i co z Kępą Zawadowską? Jeszcze Wilanów czy już Kabaty?volviak pisze:Kawał pola też jest w pewnym sensie granicą naturalną.
Hiperbolizacja. Przynajmniej jedna linia z krańca Ogród Botaniczny, a więc co 20 - 30 minut...volviak pisze:A autobus... jakiś będzie fakt, np. 700 z jednym kursem na godzinę.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
No i tutaj różnimy się w ocenie rzeczywistości. Pół litra Ci nie będę proponował bo jesteś jeszcze niepełnoletni, ale mogę 2 litry Coli że droga ta w 2010 nie powstanie. Wiem że niby jest szansa. Niby.volviak pisze:Mam przywołać cytaty? Jest szansa, że droga powstanie w tym roku i należy mieć nadzieję, że tak się stanie. Na dzień dzisiejszy należy oczywiście Powsin wepchać na Wilanowską.
Jest to albo opowieść z kategorii urban legend albo coś co wymyśliłeś na poczekaniu. Granica dzielnic jest akurat poprowadzona bardzo konsekwentnie. Poza tym, jakby nie patrzeć wioska Powsin ciąży do Wilanowa a nie powstałych w ostatnich latach Kabat (wyjątkiem są domki w rejonie ochrzczonym nazwą Stare Kabaty - to dawna część starej Wolicy) - te samochody na Gąsek to nie są samochody mieszkańców Powsina w większości. I Powsin będzie ciążyć do Wilanowa, bo pola wilanowskie w końcu zostaną zabudowane. Ten proces wcale nie będzie trwał tak długo, katalizatorem będzie S-2. Puszczeniem autobusu tu czy tam tego nie zmienisz.volviak pisze:A leży podobno tylko dlatego, że z Ursynowem nie było (i nie ma) żadnego rozsądnego połączenia, w tym komunikacyjnego.
Zmiana granic dzielnicy być może nastąpi po raz pierwszy od 1997 w najbliższym czasie - o całe 20 metrów kwadratowych powiększy się Bemowo kosztem Woli i jest to bardzo trudne prawnie z tego co czytałem. Reszta to są zmiany ustroju administracyjnego - z zachowaniem granic wytyczonych na początku l. 90-tych kiedy podzielono dawne dzielnice-molochy oraz wyodrębniono i przyłączono Aleksandrów. Wesoła też została włączona w całości bez zmieniania granic gdziekolwiek.volviak pisze:Moim zdaniem, gdy już ten łącznik powstanie należy go wykorzystać i, być może zmienić podział administracyjny tej części Warszawy, co, sądząc po tym ile razy już było robione w ciągu ostatnich 15-stu lat, wielkim wydatkiem nie jest.
Poza tym spójrz na mapę i sam oceń na ile logiczny i spójny byłby Twój pomysł. Ursynów pociągnięty do Wisły? To dopiero byłaby kombinacja alpejska, z rozsądnym planowaniem przestrzennym nie mająca nic wspólnego.
Są rejonizacje jeśli chodzi o szkoły, sklepy w Powsinie to obecnie parę budek i jeden sam żywcem wyciągnięty z czasów GS - to wszystko. Jak będą Kabaty to oczywiście że handlowo się znacznie poprawi i nie przeczę. Ale zostanie kwestia tego, że jest to i będzie jedna dzielnica z Wilanowem. Nie ma szans Twój pomysł - jak pisał Wolfchen - Kępę Zawadowską może też do Ursynowa? Rosochatą gdzie dzielić? Już widzę radość ludzi że zamiast prosto Przyczółkową do UD mają kawał drogi na Al. KEN.volviak pisze:Poza tym dojazd do UD dojazdem do UD, sklepy, szkoły itp. są wszędzie
Owszem, Siedemsetki w końcu pójdą na Kabaty, 139 też ewentualnie, 519 zniknie, zostaje 725 i być może 139. Za mało.
Kostrzewskiego obecnie nie ma linii do metra i żyjevolviak pisze:Dobrze, zamiast TOR STEGNY wstaw KOSTRZEWSKIEGO, sytuacja jest identyczna. Jeśli to twoim zdaniem nieistotny ZP to gratuluję. A patrzyłem z Toru Stegny, bo niedługo będę jego wiernym użytkownikiem.
Oj tam, już ich tyle oddały: 416, 177, 116, 119, jeszcze raz 416, E-1 - i żyjąaltar pisze:niestety Stegny nie oddadzą tak łatwo autobusu do centrum...
[ Dodano: |8 Lut 2010|, 2010 08:46 ]
Przywrócić 416 v2.0! Ten to miał wzięcie - a jechał prościutko do metraJarek pisze:Do metra!!
[ Dodano: |8 Lut 2010|, 2010 08:56 ]
Tu się kłania masakryczna reforma sygnalizacji, która z niczego porobiła korki do późnych godzin wieczornych także w dni świąteczne. Powinno się coś z tym zrobić.JacekM pisze: pasażerowie żeby wysiąść w ZP Centrum i tak musieliby przeczekać kilka faz świateł (bo raczej takiej, która byłaby zaprojektowana pod zawracanie 18metrowca na rondzie nie ma) na możliwość wysiadki z autobusu
[ Dodano: |8 Lut 2010|, 2010 09:02 ]
Infrastruktura jest. Puścić alpina przez Prawdzików. Rano do, po południu od Kabat, bo mogą się nie wyminąćBastian pisze:Tych "paru domków" jest coraz więcej, ale im, to najbardziej by się przydała po prostu linia do Kabat...
[ Dodano: |8 Lut 2010|, 2010 09:07 ]
Ojojojoj, to jakaś mechagodzilla wyjdzie!patryk148 pisze:Błędem jest 222 które przejeżdża przez centrum (doleowo widzę połączenie 222, 107 i 505 w jedną DW CENTRALNY - Jerozolimskie - Ujazdowskie - Szucha - Puławska - Malczewskiego - Joliote Curie - Samochodowa lub Wołoska - Domaniewska - Modzelewskiego - Al. Lotników - Puławska - Dolina - KEN - Surowieckiego - Romera - Herbsta - Pileckiego - Ciszewskiego - KEN - Jastrzębowskiego - URSYNÓW PŁN) ale powino to być 1XX (niedługo nam przybędzie wolnych nimerów 125, 184, 106, 144, 195, 185, 150, 155 oczywiście łącząc je z innymi liniami i wzmacniając).
[ Dodano: |8 Lut 2010|, 2010 09:10 ]
I 504! I 179! I zasmażka!195 pisze:ta linia to przyszle (mam WIELKĄ nadzieje) 195+503 !!
[ Dodano: |8 Lut 2010|, 2010 09:13 ]
Powiem inaczej: Gdyby pomyślano o odrębnym zakresie numeracyjnym, warto może byłoby, żeby koncepcja metrobusów nie zdechła była.Glonojad pisze:Nie do końca. Gdyby koncepcja metrobusów nie zdechła, to można by rzeczywiście pomyśleć o odpowiednim dla nich zakresie numeracyjnym.
Popatrz, jaka franca!
Oczywiście, że jeżeli jakiś przystanek nie ma połączenia ani z metrem, ani z tramwajami, to nie jest istotny.Zebra pisze:Kostrzewskiego obecnie nie ma linii do metra i żyje. Mało tego, mieszkałem kiedyś na Piwarskiego prawie róg Kostrzewskiego i uważam że ten ZP jest mało istotny
.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
Jaki Ty genialny jesteśEmdegger pisze:Oczywiście, że jeżeli jakiś przystanek nie ma połączenia ani z metrem, ani z tramwajami, to nie jest istotny.Zebra pisze:Kostrzewskiego obecnie nie ma linii do metra i żyje. Mało tego, mieszkałem kiedyś na Piwarskiego prawie róg Kostrzewskiego i uważam że ten ZP jest mało istotny
.