To mnie osobiście kompletnie przeraża...drapka pisze:Nowy Świat otworzą dla samochodów.
Echa objazdĂłw linii na Andersa...
Moderator: Wiliam
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Czyli linie 170, 500, 527 (i może 406) w praktyce już na wiosnę powinny zostać przerzucone na Trasę W-Z.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Ja bym widział taki układ - 122 wzmocnione, 406 uwalone, 170 na trasie CM.P/CHOMIKI - ... - Słomińskiego - Dawidowskiego - Andersa - Stawki - Okopowa - Powązkowska ... CHOMIKI, też nieco wzmocnione.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Czyli wyżej wymienione mają grzęznąć w korkachDęboszczak pisze:Niezły dowcipZaciszaniN pisze:Czyli linie 170, 500, 527 (i może 406) w praktyce już na wiosnę powinny zostać przerzucone na Trasę W-Z.
No i co mistrzuniuGazeta Stołeczna pisze:W stronę Pragi samochody mają skręcać przy wyjściach ze stacji metra w ul. Alka Dawidowskiego, dalej przetną na wprost ul. Andersa i po raz pierwszy wjadą na zamknięty od 2005 r. odcinek Bonifraterskiej z powrotem do ul. Słomińskiego. Nagle przestał on grozić zawaleniem (pod spodem są carskie kazamaty), jak przez ostatnie lata twierdzili urzędnicy. Jezdnia na pewno nie uniesie jednak autobusów. Popularna linia 527 z Białołęki i Bródna pojedzie więc Trasą W-Z, nie wiadomo jeszcze, co się stanie z pięćsetką.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... iborz.html![]()
Nagła zmiana planów: znowu zamkną wiadukt na Żoliborz
Nie budowa drugiej linii metra, ale ponowne zamknięcie wiaduktu przy Dworcu Gdańskim i zwężenie o połowę ul. Słomińskiego będzie pierwszym komunikacyjnym koszmarem, który czeka warszawiaków w tym roku.
Wczoraj ratusz poinformował o niespodziewanej zmianie planów drogowców: zaraz po Wielkanocy wstrzymają ruch na tymczasowej konstrukcji między ul. Andersa a Mickiewicza. Uratowała ona Żoliborz i północną część Warszawy przed paraliżem po zamknięciu starych wiaduktów w tym miejscu. Groziły katastrofą, więc od razu rozebrano ten nad torami. Właśnie zapadła decyzja, że jak najszybciej musi też zostać zburzony sąsiedni, nad ul. Słomińskiego. Żeby to zrobić, trzeba zdemontować umieszczoną nad nim zastępczą konstrukcję, którą poprowadzono ruch.
Tym razem powodem nie jest jednak zły stan techniczny, tylko przygotowania do innej wielkiej inwestycji. Chodzi o budowę drugiej linii metra w centrum i na Pradze. To właśnie przez ul. Słomińskiego w stronę mostu Gdańskiego ma prowadzić główny objazd dla prywatnych aut. W ratuszu zapadła bowiem decyzja o zamknięciu dla nich sporych fragmentów Trasy W-Z. Od jesieni ma to być arteria niemal wyłącznie dla komunikacji miejskiej. Prace przy wiaduktach koło Dworca Gdańskiego nie mogą więc blokować objazdu budowy metra.
Dotychczas miejscy urzędnicy zakładali inny, mniej bolesny dla Żoliborza scenariusz. Najpierw miał powstać nowy wiadukt między ul. Mickiewicza a ul. Andersa (jego budowa blisko dworca rozkręca się dość niemrawo), a dopiero potem przyszedłby czas na rozebranie resztek starego. To spowodowałoby jednak dwukrotne zwężanie ul. Słomińskiego w tym i w przyszłym roku.
Teraz drogowcy chcą to zrobić raz a dobrze. 6 kwietnia zacznie się demontaż wiaduktu nad ul. Słomińskiego. Zostanie tu tylko jeden pas ruchu w stronę ronda Babka, a tramwaje będą musiały korzystać z jednotorowej mijanki. Niektóre, np. 16 czy 28, mogą więc skręcać w Międzyparkową do Stawek i al. Jana Pawła II. Żeby odciążyć ten objazd, ZTM planuje wycofanie linii 36 z Żoliborza i skierowanie jej od ul. Andersa przez Międzyparkową i most Gdański do pętli Zoo. W stronę Pragi samochody mają skręcać przy wyjściach ze stacji metra w ul. Alka Dawidowskiego, dalej przetną na wprost ul. Andersa i po raz pierwszy wjadą na zamknięty od 2005 r. odcinek Bonifraterskiej z powrotem do ul. Słomińskiego. Nagle przestał on grozić zawaleniem (pod spodem są carskie kazamaty), jak przez ostatnie lata twierdzili urzędnicy. Jezdnia na pewno nie uniesie jednak autobusów. Popularna linia 527 z Białołęki i Bródna pojedzie więc Trasą W-Z, nie wiadomo jeszcze, co się stanie z pięćsetką.
Taka organizacja ruchu potrwa do 29 października. Wtedy wykonawca zbuduje pierwszy z trzech wiaduktów nad Dworcem Gdańskim i ul. Słomińskiego oraz wszystkie filary pod następne wiadukty nad tą ulicą. W przeddzień Wszystkich Świętych wróci normalny ruch samochodów i autobusów między Śródmieściem a Żoliborzem oraz między mostem Gdańskim a rondem Babka. Wkrótce potem zacznie się jednak komunikacyjny horror wokół budowy metra.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zamknąć i nie otwierać, aż się na most Krasińskiego (z tramwajem do Broniewskiego) zgodzą 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Póki nie zamkną dla samochodów Trasy WZ nie zmieścui się tam więcej pojazdów. Chyba że chcesz codziennie oglądać korki tramwajowo-autobusowe od Kapucyńskiej do metra.ZaciszaniN pisze:Czyli wyżej wymienione mają grzęznąć w korkachDęboszczak pisze: Niezły dowcip![]()
[ Komentarz dodany przez: Bastian: |19 Lut 2010|, 2010 08:04 ]
Korekta tagów.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Obciąć 23, 46 i 4, skoro Targówek i Zacisze z nich nie korzysta, to są przecież niepotrzebne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Pewnie Cię zmartwię, ale 160 i 190 są niezabieralne na Trasie W-Z (a w środku dzieją się dantejskie sceny), w przeciwieństwie do tramwajów, w których zazwyczaj jest dość luźno.Glonojad pisze:Obciąć 23, 46 i 4, skoro Targówek i Zacisze z nich nie korzysta, to są przecież niepotrzebne.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Hmm, ja tam obserwuję zjawisko: co przyjedzie, to wsiadam. No i tłok w tramwajach jest tam prawie zawsze (nie jest "luźno", jeśli ledwo wbijam się na schody). 190 faktycznie, często jest niezabieralne. W 160 aż takiej tragedii nie widziałem.ZaciszaniN pisze:Pewnie Cię zmartwię, ale 160 i 190 są niezabieralne na Trasie W-Z (a w środku dzieją się dantejskie sceny), w przeciwieństwie do tramwajów, w których zazwyczaj jest dość luźno.Glonojad pisze:Obciąć 23, 46 i 4, skoro Targówek i Zacisze z nich nie korzysta, to są przecież niepotrzebne.
noidea
- marcin3001
- Posty: 276
- Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
- Lokalizacja: Młynów
A pasażerów w jednym i drugim tyle samoZaciszaniN pisze:Pewnie Cię zmartwię, ale 160 i 190 są niezabieralne na Trasie W-Z (a w środku dzieją się dantejskie sceny), w przeciwieństwie do tramwajów, w których zazwyczaj jest dość luźno.
