Bezpieczeństwo na linii do Tłuszcza
Moderator: JacekM
- humptyangel
- Posty: 554
- Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
To już zależy jak do sprawy podejdzie obrona a jak prokurator. Za rozbój grozi od 2 do 12. Za narażenie na na utratę życia albo uszczerbek na zdrowiu grozi do 3 lat. Jest pytanie, czy sprawcy chcieli pozbawić życia ofiarę czy co? Wiem, że to głupio brzmi, ale tak się robi...
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
Tylko, że to nie jest narażenie na utratę życia. Narażenie jest wtedy, gdy np. ktoś wpuści osoby postronne na most bez barierek - wtedy je naraża na utratę zdrowia i życia. A tu jest regularna próba zabójstwa w celu usunięcia niepotrzebnego świadka...humptyangel pisze:Za narażenie na na utratę życia albo uszczerbek na zdrowiu grozi do 3 lat.
Dokładnie o to mi chodzifik pisze:Usiłowanie popełnienia czynu karalnego jest karane tak samo jak ten czyn.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Po raz kolejny przykład dewastacji i rozboju,akurat wracałem wtedy do domu i widziałem ten pociąg na stacji w Dobczynie oraz pogotowie.Oczywiście za pociągiem cały rządek opóźnionych pociągów...
http://kppwolomin.policja.waw.pl/portal ... ciagu.html
http://kppwolomin.policja.waw.pl/portal ... ciagu.html
http://www.zw.com.pl/artykul/10,528270_ ... ciagu.html![]()
Demolka w pociągu
Dwóch chuliganów wybiło kilka szyb w pociągu relacji Małkinia-Warszawa Wileńska. Przez okno wyrzucili pięć fotelowych podłokietników.
Do dewastacji doszło na szlaku kolejowym Łochów-Tłuszcz. Dwóch młodych bandytów wybiło od środka sześć szyb w drzwiach automatycznych oraz wyrwało i wyrzuciło z pociągu pięć podłokietników.
Osiemnastoletnich sprawców dewastacji ujął funkcjonariusz z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Tłuszczu, który tym samy składem jechał do pracy.
Sprawców przekazano policjantom z komisariatu policji w Tłuszczu. Trafili oni do aresztu. Za dewastację pociągu grozi im wysoka grzywna i do pięciu lat więzienia.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
kebe
I daj tam lepszy tabor... Co by nie mówić tam jakaś dzicz mieszka chyba.Obrazek
Dwóch chuliganów wybiło kilka szyb w pociągu relacji Małkinia-Warszawa Wileńska. Przez okno wyrzucili pięć fotelowych podłokietników. [/b]
Do dewastacji doszło na szlaku kolejowym Łochów-Tłuszcz. Dwóch młodych bandytów wybiło od środka sześć szyb w drzwiach automatycznych oraz wyrwało i wyrzuciło z pociągu pięć podłokietników.
Mam kumpla ktory codziennie tlucze sie z lochowa i twiedzi ze i tak jest ostatnio poprawa jesli chodzi o kulture w pociagach 
Fakt faktem ze pare tych 'najciekawszych' polaczen KM skasowaly.
Ciekawa sprawa ze problemy sa na tych liniach ktore ogarniaja jakies wiejskie obszary (jak tluszcz-malkinia) jedno miasto po drodze reszta to jakies topory czy inne sadowne czy nawet ztmowskie zeranskie podmiejskie w plochocinska (705/735) w ktorych jak nie pobili kierowcy to okradli.
Imho problem jest w tym ze jak sie podosiada towarzystwo na stacjach to nawet gdyby 10 sokistow o posturze tzw schaba wrzucic do pociagu i tak skonczyloby sie jakas rozroba.
Po prostu policja na wsiach to znajomy znajomego opcjonalnie znajomy ojca i dopoki taki delikwent czegos solidnie nie przeskrobie to nikt go do pionu nie ustawi.
To nie jest tak ze sobie spokojni ludzie wsiada do pociagu i dostaja szajby.
W miescie predzej czy pozniej by komus wpadli w oko na wsiach nie ma takiego 'ryzyka'.
Imo zadne monitoringi naloty raczej nie spelnia swojego zadania, trzeba sie kolesiami zajac na miejscu zanim sie skumuluja w wieczornym kiblu, tyle ze nie ma komu.
Fakt faktem ze pare tych 'najciekawszych' polaczen KM skasowaly.
Ciekawa sprawa ze problemy sa na tych liniach ktore ogarniaja jakies wiejskie obszary (jak tluszcz-malkinia) jedno miasto po drodze reszta to jakies topory czy inne sadowne czy nawet ztmowskie zeranskie podmiejskie w plochocinska (705/735) w ktorych jak nie pobili kierowcy to okradli.
Imho problem jest w tym ze jak sie podosiada towarzystwo na stacjach to nawet gdyby 10 sokistow o posturze tzw schaba wrzucic do pociagu i tak skonczyloby sie jakas rozroba.
Po prostu policja na wsiach to znajomy znajomego opcjonalnie znajomy ojca i dopoki taki delikwent czegos solidnie nie przeskrobie to nikt go do pionu nie ustawi.
To nie jest tak ze sobie spokojni ludzie wsiada do pociagu i dostaja szajby.
W miescie predzej czy pozniej by komus wpadli w oko na wsiach nie ma takiego 'ryzyka'.
Imo zadne monitoringi naloty raczej nie spelnia swojego zadania, trzeba sie kolesiami zajac na miejscu zanim sie skumuluja w wieczornym kiblu, tyle ze nie ma komu.