Ciepło!

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 21 lut 2010, 14:50

MZ pisze:Widoczną oznaką jest u mnie brak wody i hałasy za oknem spowodowane próbą dokopania się do pękniętej rury
Jak nie ma wody, a śnieg jest w miarę czysty, to wiadomo, co się robi... Śnieg się topi i jest woda "techniczna" :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 21 lut 2010, 22:17

Dzisiaj naprawdę niektórym przygrzało - np 8877 :arrow: 11/112. O 21 miałem nieprzyjemność wsiąść do tego wozu na kilka przystanków, w sumie 10 minut (od Przybyszewskiego do Żerania FSO). Młody kierowca jak rozumiem uznał, iż to pasażerowie powinni zadbać o ciepło podczas przejazdu zakładając kaptury na głowy, co oczywiście czynili... Jakiekolwiek grzanie było wyłączone. No chyba, że nastąpiła nieszczęśliwa awaria klimatyzacji przestrzeni pasażerskiej (bo nie u kierowcy)...
Gorąc uderzył również w kierowcę śmierdzącego 1313 :arrow: 1/133 ale w tym wypadku telepatycznie wyprosiłem włączenie ogrzewania już na drugim przystanku :)

Awatar użytkownika
Cypis
Posty: 434
Rejestracja: 03 paź 2008, 18:41
Lokalizacja: DC
Kontakt:

Post autor: Cypis » 23 lut 2010, 1:46

ikarus pisze:Temperatura w słońcu plus 5 stopni
Możesz wyjaśnić, co miałeś na myśli? Temperatura w Słońcu nie spada poniżej kilku tysięcy raczej...
Zapraszam na pokład!

Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz
- 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11


Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 23 lut 2010, 6:31

Eee? "W słońcu" jest przeciwieństwem "w cieniu".
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 23 lut 2010, 22:44

Temperatura w słońcu oczywiście kilka tysiecy stopni, a w sensie chodziło że mam termometr w miejscu nasłonecznionym powieszony, Wszystkich zainteresowanych za nie ścisłe sformułowanie serdecznie przepraszam. Jutro dalej ciepła pogoda z możliwym przelotnym opadem deszczu.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

Awatar użytkownika
Cypis
Posty: 434
Rejestracja: 03 paź 2008, 18:41
Lokalizacja: DC
Kontakt:

Post autor: Cypis » 24 lut 2010, 0:44

ikarus pisze:Temperatura w słońcu oczywiście kilka tysiecy stopni, a w sensie chodziło że mam termometr w miejscu nasłonecznionym powieszony
Termometr w miejscu nasłonecznionym nie pokazuje temperatury powietrza, tylko swoją własną (temperaturę termometru). Zwrot "temperatura powietrza w cieniu" jest pozbawiony sensu, nie jest przynajmniej błędem, tylko pewnego rodzaju masłem maślanym. Do języka potocznego trafił od "temperatury powietrza MIERZONEJ w cieniu" (a jak inaczej można ją mierzyć?). Zwrot "temperatura w słońcu" jest błędem - tak w sensie językowym jak i fizycznym - chyba, że ktoś ma na myśli temperaturę tej tam kulki z wodoru i helu widocznej za oknem. Niestety ten błąd jest coraz częściej powtarzany właściwie wszędzie...

No ale ja truskawki cukrem... a wytrzymać nie mogłem :)
Zapraszam na pokład!

Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz
- 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11


Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 24 lut 2010, 13:04

Cypis pisze:(a jak inaczej można ją mierzyć?)
No skoro możesz mierzyć temperaturę powietrza termometrem umieszczonym w cieniu, to możesz umieścić go też w miejscu nasłonecznionym, nieprawdaż? Te pomiary będą dawać różne wyniki, a ikarus (słusznie) zaznaczył sposób pomiaru.
Btw, termometr umieszczony w cieniu też będzie pokazywał swoją temperaturę. I czasem trzeba sporo wysiłku, żeby jego wskazanie się do czegokolwiek odnosiło. Np. jaką ma mieć wilgotność?

Ale i tak ważniejsze, jak dużo osób stosuje wyrażenia "z siłą dwóch kilogramów". Grr!
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 24 lut 2010, 16:50

KwZ pisze:Ale i tak ważniejsze, jak dużo osób stosuje wyrażenia "z siłą dwóch kilogramów". Grr!
Taka jednostka jak kilogram siła istnieje - kG (kpf). 1 kG = 9,8 N. Więc nie jest to niedorzeczność w stylu mocy prądu w voltach ;)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 24 lut 2010, 23:06

Właśnie deszcz zaczyna padać.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

bartoni722
Posty: 6242
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 03 mar 2010, 14:40

Śnieg pada! :D
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 03 mar 2010, 14:42

Przyznać się kto zamawiał świeży śnieg?, zadymka śnieżna, silny wiatr jest.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 03 mar 2010, 14:45

Przepraszam bardzo ale wicie, rozumicie, pies ostatnio cały w błocie przychodził do domu to trzeba bylo troszkę śniegu zamówic. :neutral:

bartoni722
Posty: 6242
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 03 mar 2010, 14:46

ikarus pisze:Przyznać się kto zamawiał świeży śnieg?, zadymka śnieżna, silny wiatr jest.
Ja nie :D . Tylko żeby w czwartek tak nie było...
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 03 mar 2010, 16:20

Wyszedłem ze szkoły o 14:15, była całkiem ładna pogoda, wszedłem do budynku z powrotem, aby poczekać na koleżankę i wychodząc 15 minut później nie wierzyłem własnym oczom. :shock: Drogę z :mewa: Marymont na PARK KASKADA pokonałem praktycznie z zamkniętymi oczami.

bartoni722
Posty: 6242
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 03 mar 2010, 16:32

I już przestało padać..
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

ODPOWIEDZ